Przeciętny nowy samochód sprzedawany w Norwegii waży już 2121 kg. W Polsce jest to 1567 kg, co daje 20. miejsce w europejskim zestawieniu. Różnica między liderem a naszym krajem wynosi aż 554 kg. Dane pokazują, jak mocno różnią się auta kupowane na północy i południu Europy.
Polska jest w środku stawki
Najcięższe nowe samochody rejestrowane są w Norwegii. Kolejne miejsca zajmują Dania, Islandia i Szwecja. Wszystkie cztery kraje przekraczają średnią masę 1,9 tony. Polska z 1567 kg znalazła się dokładnie w środku zestawienia.
Poniższe dane pochodzą z Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) i dotyczą nowych samochodów osobowych rejestrowanych w poszczególnych krajach w 2025 roku. Wskazują one na przeciętną masę własną auta gotowego do jazdy oraz średnie moc i emisję dwutlenku węgla:
- Norwegia: 2121 kg, 288 KM, 3,8 g/km
- Dania: 1939 kg, 233 KM, 40,2 g/km
- Islandia: 1935 kg, 248 KM, 60,8 g/km
- Szwecja: 1912 kg, 234 KM, 53,9 g/km
- Finlandia: 1832 kg, 182 KM, 51,1 g/km
- Luksemburg: 1716 kg, 173 KM, 97,6 g/km
- Holandia: 1714 kg, 184 KM, 51,4 g/km
- Belgia: 1713 kg, 185 KM, 74,7 g/km
- Niemcy: 1698 kg, 190 KM, 102,2 g/km
- Austria: 1666 kg, 143 KM, 95,7 g/km
- Łotwa: 1655 kg, 160 KM, 113,5 g/km
- Estonia: 1649 kg, 169 KM, 114,8 g/km
- Irlandia: 1641 kg, 150 KM, 85,4 g/km
- Litwa: 1620 kg, 159 KM, 112,7 g/km
- Węgry: 1606 kg, 166 KM, 121,6 g/km
- Słowacja: 1588 kg, 156 KM, 132,8 g/km
- Portugalia: 1578 kg, 154 KM, 79,4 g/km
- Cypr: 1574 kg, 158 KM, 119,3 g/km
- Polska: 1567 kg, brak danych dotyczących przeciętnej mocy, 124,2 g/km
- Bułgaria: 1567 kg, 163 KM, 125,1 g/km
- Czechy: 1563 kg, 156 KM, 127,9 g/km
- Słowenia: 1551 kg, 144 KM, 116,3 g/km
- Malta: 1534 kg, 143 KM, 76,7 g/km
- Hiszpania: 1528 kg, 136 KM, 105,3 g/km
- Rumunia: 1506 kg, 139 KM, 116,2 g/km
- Francja: 1499 kg, 139 KM, 89,1 g/km
- Włochy: 1452 kg, 131 KM, 113,0 g/km
- Chorwacja: 1444 kg, 133 KM, 124,7 g/km
- Grecja: 1408 kg, 126 KM, 104,5 g/km
Północ Europy kupuje cięższe samochody
Różnica między Norwegią a Polską jest ogromna. Przeciętny nowy samochód w Norwegii waży 554 kg więcej niż w naszym kraju. Jeszcze większa rozbieżność występuje między Norwegią a Grecją. Wynosi bowiem aż 713 kg.
Na północy Europy szczególnie popularne są duże SUV-y, często z napędem elektrycznym. Ich masa jest dodatkowo zwiększana przez ciężkie akumulatory.
Norwegia jest pod tym względem wyjątkowa. W 2025 roku samochody elektryczne stanowiły około 96% nowych rejestracji. W Danii było to około 69%, a na Islandii – 43%.
Cięższe samochody są także mocniejsze
Dane pokazują również wyraźną różnicę dotyczącą liczby koni mechanicznych. W Norwegii średnia moc nowych samochodów wynosi 288 KM, na Islandii to 248 KM, a w Szwecji – 234 KM.

fot. Audi
Na drugim końcu są Grecja z wynikiem 126 KM, Włochy ze 131 KM oraz Hiszpania ze 136 KM. W przypadku Polski nie podano mocy, choć pewnie bliżej nam pod tym względem do południa niż północy Europy.
Najlżejsze samochody ważą mniej niż tonę
Różnice są jeszcze większe, gdy spojrzymy na konkretne modele. Najlżejsze samochody ważą poniżej 1 t. To m.in.:
- Kia Picanto – 981 kg
- Suzuki Swift – 994 kg
- Hyundai i10 – 996 kg
Na drugim końcu znalazły się:
- Rolls-Royce Spectre – 2965 kg
- Mercedes-Maybach EQS 680 – 3075 kg
- Mercedes G 580 Electric – 3085 kg
Między najlżejszym i najcięższym modelem jest więc ponad 2,1 tony różnicy.
Elektryfikacja nie oznacza lżejszych samochodów
Dane pokazują ciekawy paradoks. Elektryfikacja pozwala ograniczyć homologacyjną emisję CO₂, ale jednocześnie wyraźnie zwiększa masę samochodów. Duży akumulator jest ciężki, a zamontowany w SUV-ach czy crossoverach sprawia, że takie modele stają się jeszcze cięższe.
W efekcie samochód może ważyć ponad dwie tony, mieć kilkaset koni mechanicznych i jednocześnie w homologacji wykazywać brak emisji dwutlenku węgla. Norwegia jest najlepszym przykładem tego zjawiska: 2121 kg średniej masy, 288 KM i przeciętnie raptem 3,8 g CO2,/1 km.
Wnioski
Najważniejszy wniosek jest prosty: nowe samochody stają się nie tylko bardziej zelektryfikowane, ale również coraz cięższe i mocniejsze. Jednocześnie wytwarzają mniej dwutlenku węgla.
Tyle że stanowią one wyzwanie dla infrastruktury. Drogi, mosty, parkingi i garaże były projektowane z myślą o samochodach znacznie lżejszych niż dzisiejsze SUV-y i auta elektryczne, a rosnąca masa zwiększa ich obciążenie, przyspieszając zużycie.






