UK: 90 luksusowych aut, w tym Ferrari za 18,6 mln zł. Rekordowa akcja policji

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Ferrari Monza SP2 warte 3,7 mln funtów (ok. 18,6 mln zł) spędziło w Wielkiej Brytanii zaledwie jeden dzień, zanim zostało zajęte przez londyńską policję. Kierujący autem nie miał odpowiedniego ubezpieczenia, dysponował jedynie tymczasowym prawem jazdy, a za kierownicą samochodu zdążył spędzić mniej niż pół godziny. Nietypowy finał interwencji nastąpił chwilę później: do policyjnego depozytu Ferrari poprowadził funkcjonariusz Metropolitan Police.

Ferrari Monza SP2 trafiło w ręce londyńskiej policji

Samochód został zatrzymany podczas dużej operacji prowadzonej od 7 do 9 sierpnia 2026 r. w centrum Londynu. Działania obejmowały okolice Hyde Parku, Kensington i Chelsea, a ich celem byli przede wszystkim kierowcy bez ubezpieczenia oraz osoby dopuszczające się niebezpiecznej i uciążliwej jazdy.

Jednym z najbardziej spektakularnych przypadków było Ferrari Monza SP2 zarejestrowane w Dubaju. Według Metropolitan Police auto znajdowało się w Wielkiej Brytanii dopiero od jednego dnia. Kierowca miał tylko tymczasowe prawo jazdy, a samochód nie był prowadzony zgodnie z wymaganiami dotyczącymi uprawnień i ubezpieczenia.

Monza SP2 należy do wyjątkowo rzadkiej serii Ferrari. Powstało jedynie 499 egzemplarzy tego modelu. Londyńska policja podała jego wartość na 3,7 mln funtów (ok. 18,6 mln zł), wskazując przy tym na tegoroczną aukcję, podczas której jeden egzemplarz osiągnął cenę 4,995 mln dolarów (ok. 18,6 mln zł).

Laweta jechała pusta. Ferrari poprowadził policjant

Historia zwróciła uwagę również ze względu na sposób, w jaki samochód trafił do depozytu. Zamiast umieścić Monzę SP2 na lawecie, jeden z funkcjonariuszy osobiście przeprowadził Ferrari ulicami Mayfair i okolic Marble Arch. Towarzyszyły mu pojazdy policyjne, a w konwoju jechała także pusta laweta.

Nagranie przedstawiające policjanta za kierownicą pozbawionego dachu Ferrari szybko stało się najbardziej medialnym elementem całej operacji. Sam właściciel lub użytkownik samochodu nie zdążył się nim nacieszyć zbyt długo – według policji od rozpoczęcia jazdy do zatrzymania minęło mniej niż pół godziny.

90 samochodów o wartości ponad 40 mln zł

Ferrari było tylko jednym z wielu drogich pojazdów zatrzymanych podczas weekendowej akcji. Łącznie policja zajęła 90 samochodów o wartości przekraczającej 8 mln funtów (ok. 40,3 mln zł). Metropolitan Police określiła ten wynik jako rekordowy zarówno pod względem liczby, jak i łącznej wartości pojazdów w pięcioletniej historii tej operacji.

Na policyjny parking trafiły m.in. Lamborghini Revuelto, Ferrari Purosangue, Ferrari 812, Porsche 911 GT3, McLareny, Rolls-Royce’y, Range Rovery, Bentley Continental, BMW M3 i BMW X3 M. W działaniach uczestniczyło 120 funkcjonariuszy, w tym 95 policjantów z jednostek wspierających operację, a także specjaliści Motor Insurers’ Bureau.

Piętnaście pojazdów zajęto przy wykorzystaniu nowych uprawnień pozwalających policji od razu odebrać samochód wykorzystywany do zachowań antyspołecznych zamiast ograniczać się do wcześniejszego ostrzeżenia kierowcy. Przepisy mają ułatwiać szybką reakcję w sytuacjach, gdy sposób prowadzenia auta wywołuje niepokój lub uciążliwości dla mieszkańców.

Kontrole samochodów doprowadziły także do zatrzymań

Operacja nie ograniczyła się do wykroczeń drogowych. Podczas jednej z kontroli policjanci znaleźli u mężczyzny 19 kart bankowych wystawionych na inne osoby oraz ponad 2500 funtów (ok. 12,6 tys. zł) w gotówce. Został on zatrzymany pod zarzutem paserstwa i prania pieniędzy.

Inny kierowca zatrzymany z powodu braku ubezpieczenia miał przy sobie 5500 funtów (ok. 27,7 tys. zł). Policja zatrzymała go pod zarzutem posiadania narkotyków klas A, B i C z zamiarem ich dalszej dystrybucji. Doszło również do zatrzymań związanych z zachowaniem mogącym wywołać nękanie lub strach oraz z podejrzeniem przestępstwa imigracyjnego.

Policja: wartość samochodu nie ma znaczenia

Kierujący operacją Special Chief Inspector Geoff Tatman podkreślił, że działania są odpowiedzią na skargi mieszkańców dotyczące niebezpiecznej jazdy i uciążliwych modyfikacji samochodów. Tatman powiedział:

Regularnie słyszymy od mieszkańców, którzy mają dość ludzi jeżdżących niebezpiecznie po tej okolicy albo samochodów z modyfikacjami powodującymi uciążliwości dla osób mieszkających w pobliżu. Dzięki takim operacjom zatrzymujemy tych kierowców i zajmujemy ich samochody, aby zwiększać bezpieczeństwo na drogach i jasno pokazywać, że nie będziemy tolerować lekkomyślnego i niebezpiecznego zachowania.

Dyrektor generalny Motor Insurers’ Bureau Angus Eaton zwrócił natomiast uwagę, że część przypadków braku właściwego ubezpieczenia wynika z błędów, a nie świadomego łamania prawa. Jak powiedział Eaton:

Operacje takie jak ta pokazują, że przepisy obowiązują wszystkich kierowców, niezależnie od wartości samochodu, którym zdecydowali się jechać. Wiemy, że choć wielu sprawców świadomie narusza prawo, inni, którzy chcą postępować zgodnie z przepisami, mogą zostać przyłapani z powodu rzeczywistego błędu dotyczącego ubezpieczenia. Chcemy pomóc wszystkim kierowcom zrozumieć znaczenie posiadania właściwego ubezpieczenia, ponieważ konsekwencje jazdy bez ubezpieczenia lub bez ochrony odpowiedniej do własnych potrzeb są poważne i długotrwałe. Apelujemy do wszystkich kierowców, aby sprawdzili, czy posiadają ważną ochronę i czy jest ona odpowiednia dla nich, ich pojazdu oraz rodzaju odbywanych podróży.

W poprzedniej edycji podobnej akcji londyńska policja zajęła 72 pojazdy. Tym razem skala kontroli była większa, a Ferrari Monza SP2 za ponad 18 mln zł stało się najbardziej efektownym symbolem tego, że nawet bardzo drogi samochód nie zapewnia taryfy ulgowej.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl