⏱️ 3 min.

Nazwa TT wraca do łask. Ale tym razem pod skrzydłami Chińczyków

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

17-06-2026 10:06
Geely Galaxy TT

Geely oficjalnie pokazało nowego sedana z rodziny Galaxy i potwierdziło dla niego nazwę TT. To oznaczenie natychmiast budzi skojarzenia z Audi, ale chińska marka prowadzi sprawę w zupełnie inną stronę: auto jest dużym elektrycznym sedanem, a nie małym sportowym coupe.

 

Geely Galaxy TT mierzy 4999 mm długości, 1919 mm szerokości i 1479 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2920 mm. To od razu ustawia samochód bliżej dużych, rodzinno-biznesowych sedanów niż zabawkowych aut do weekendowej jazdy.

Zbieżność nazwy z Audi TT jest więc efektowna, ale konstrukcyjnie oba samochody grają w zupełnie innych ligach.

TT jako elektryczny sedan, nie sportowe coupe

Podstawowa wersja Galaxy TT otrzyma silnik elektryczny o mocy 333 KM. Najmocniejsze odmiany mają korzystać z dwóch jednostek, które razem rozwijają 578 KM. Maksymalna prędkość wynosi 180 km/h w słabszej konfiguracji i 210 km/h w mocniejszej. Geely planuje zaoferować trzy pojemności akumulatora: 52,4 kWh, 63,8 kWh oraz 75,2 kWh.

Geely Galaxy TT

W zależności od wersji napędu i baterii sedan pokona od 540 do 725 km bez ładowania. To dane, które jasno pokazują, że TT ma być przede wszystkim autem elektrycznym do dłuższej jazdy, a nie wyłącznie pokazem stylistycznego sprytu.

Nazwa wybrana przez głosowanie

Oznaczenie TT zostało wybrane w publicznym głosowaniu. Wśród alternatyw znalazły się nazwy A8TT, A8, Star Chaser oraz Flowing Light. Trzeba przyznać, że przy tych propozycjach TT wygląda jak opcja najkrótsza, najłatwiejsza do zapamiętania i najmocniej „internetowa”. Producent łączy skrót TT z energią i dynamiką.

Według chińskiej marki jego brzmienie ma przypominać bicie serca, a samo oznaczenie może być rozwijane jako Trend & Technology, Time Tourist albo Turbo Turns. To już czysta zabawa marketingiem, ale przynajmniej Geely nie udaje, że przypadkiem weszło w bardzo rozpoznawalne dwie litery.

Audi TT zostaje tylko skojarzeniem

Audi TT nosiło nazwę nawiązującą do brytyjskiego wyścigu Isle of Man TT, czyli Tourist Trophy. Model niemieckiej marki został już wycofany z produkcji, więc Geely trafia z nowym oznaczeniem w moment, w którym legenda z Ingolstadt należy raczej do historii niż do salonów.

Nowe Galaxy TT nie próbuje jednak odtworzyć formuły Audi. Zamiast kompaktowego coupe pojawia się duży sedan z napędem elektrycznym, długim rozstawem osi i kilkoma wariantami baterii. Nazwa przyciągnie uwagę, ale realna walka odbędzie się na polu zasięgu, osiągów i ceny, gdy samochód trafi do sprzedaży.

Geely rozbudowuje rodzinę Galaxy

Galaxy TT nie będzie jedyną dużą nowością Geely. Chińczycy przygotowują także pełnowymiarowego SUV-a o nazwie Cruiser 700. Najdroższe odmiany tego modelu mają dostać hybrydowy układ napędowy o mocy 1128 KM. Widać więc szerszy plan: Geely mocno rozpycha linię Galaxy w różnych segmentach, od dużego elektrycznego sedana po potężnego SUV-a z hybrydowym napędem.

TT ma pełnić w tym układzie rolę auta, które już samą nazwą zapewnia sobie rozpoznawalność. A że połowa internetu zapyta najpierw „czy Audi o tym wie?”, to akurat marketingowy bonus, którego nie trzeba było dopisywać w konfiguratorze.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl