Rekordowe ceny paliwa? GM odpowiada w swoim stylu: oto diesel 8,3 l

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

General Motors potwierdziło coś, co jeszcze niedawno wyglądało jak motoryzacyjna plotka z kategorii „za grube, żeby było prawdziwe”. Chevrolet Silverado HD i GMC Sierra HD na rok modelowy 2027 dostaną nowego turbodiesla Duramax V8 o pojemności aż 8,3 l. Debiut przypada przy tym na wyjątkowo osobliwy moment: olej napędowy w USA właśnie osiąga rekordowe ceny.

Duramax rośnie z 6,6 do 8,3 l

GM oficjalnie pokazało pierwszą zapowiedź nowego silnika 21 września 2026 roku. Jednostka otrzymała przydomek Mongoose i ma trafić do odświeżonych Chevroletów Silverado HD oraz GMC Sierra HD na rok modelowy 2027.

Zmiana jest ogromna nawet jak na standardy amerykańskich ciężkich pickupów. Obecny Duramax ma pojemność 6,6 l, podczas gdy jego następca lub mocniejszy wariant – GM jeszcze tego nie wyjaśniło – będzie miał 8,3 l pojemności i osiem cylindrów w układzie V. Oznacza to wzrost pojemności o około 26%.

Na razie producent nie podał mocy, momentu obrotowego, możliwości holowania ani szczegółów dotyczących skrzyni biegów. Nie wiadomo też, czy Mongoose całkowicie zastąpi 6,6-litrowego Duramaxa, czy będzie oferowany jako jego mocniejsza alternatywa.

Mongoose ma zapolować na Forda

Nazwa silnika nie została wybrana przypadkowo. Ford określał swojego 6,7-litrowego diesla Power Stroke mianem Scorpion. GM odpowiedziało więc mangustą – zwierzęciem znanym między innymi z polowania na skorpiony. Subtelność najwyraźniej nie znalazła się na liście założeń kampanii.

W przygotowanym przez GM materiale mangusta atakuje skorpiona, a producent mówi o jednostce „zbudowanej, by dominować”. To dość bezpośrednie wskazanie rywala, szczególnie że najmocniejsza wersja Forda Power Stroke rozwija obecnie około 507 KM i 1627 Nm.

Dla porównania obecny Duramax 6.6 V8 osiąga około 476 KM i 1322 Nm. Ram ze swoim 6,7-litrowym Cumminsem dysponuje natomiast około 436 KM i 1458 Nm. GM nie potwierdziło jeszcze parametrów Mongoose, więc wszelkie pojawiające się wcześniej informacje o jego osiągach pozostają na tym etapie nieoficjalne.

Diesel rekordowo drogi

I właśnie tutaj pojawia się dość ironiczne tło premiery. W dniu prezentacji 8,3-litrowego turbodiesla średnia cena oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych osiągnęła rekordowy poziom. Według danych AAA cytowanych przez amerykańskie media wynosiła około 6,51 dolarów (ok. 24,74 zł) za 3,785 l paliwa. To daje… 6,54 zł za litr, co w warunkach europejskich byłoby niebywale kuszącą ceną.

W Kalifornii sytuacja wyglądała jeszcze bardziej spektakularnie. Stanowa średnia dochodziła do 8,42 dolarów (ok. 31,99 zł) za 3,785 l (8,54 zł za litr). To właśnie w takim otoczeniu rynkowym GM uznało, że nadszedł odpowiedni moment na oficjalne potwierdzenie diesla o pojemności większej niż silniki wielu europejskich samochodów pomnożone razy cztery.

Nie oznacza to oczywiście, że nowy Duramax automatycznie będzie paliwożerny tylko dlatego, że ma 8,3 l pojemności. W ciężkich pickupach silniki Diesla wybiera się przede wszystkim ze względu na wysoki moment obrotowy, pracę pod dużym obciążeniem i możliwość holowania ciężkich przyczep. Cena paliwa pozostaje jednak jednym z najważniejszych składników kosztów ich eksploatacji.

Na liczby trzeba poczekać

Najważniejszym pytaniem pozostaje więc nie to, czy Mongoose będzie duży – bo odpowiedź już znamy – ale co GM uzyskało dzięki dodatkowym 1,7 l pojemności. Producent sam ustawił poprzeczkę wysoko, otwarcie kierując przekaz przeciwko Fordowi.

Chevrolet i GMC zapowiedziały ujawnienie dalszych informacji w późniejszym terminie. Dopiero wtedy okaże się, czy mangusta rzeczywiście ma czym polować na skorpiona, czy na razie najbardziej imponującą liczbą pozostaje 8,3 umieszczone na pokrywie silnika.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl