Od 1 października 2026 r. w Hiszpanii obowiązuje ulga podatkowa w wysokości 20 eurocentów na litr benzyny i oleju napędowego. Rząd przedłużył mechanizm wsparcia do końca roku, ale wysokość obniżki w listopadzie i grudniu będzie zależeć od tempa wzrostu cen poszczególnych paliw.
20 centów mniej na litrze
Nowe przepisy weszły w życie 1 października. W przypadku benzyny ulga wzrosła do 20 eurocentów na litr, natomiast dla oleju napędowego pozostała na tym samym poziomie co we wrześniu. Mechanizm działa poprzez obniżenie podatku od węglowodorów.
Zmiana jest szczególnie odczuwalna dla kierowców samochodów benzynowych. We wrześniu przysługująca im obniżka wynosiła 5 eurocentów na litr, podczas gdy w przypadku diesla było to już 20 eurocentów.
Ceny uruchomiły wyższą ulgę
Wysokość wsparcia jest powiązana ze zmianami cen paliw. Jeśli roczny wzrost cen danego paliwa przekracza 15%, uruchamiana jest obniżka w wysokości 20 eurocentów na litr. Przy ustalaniu stawek na październik wykorzystano dane hiszpańskiego urzędu statystycznego INE za sierpień.
Według tych danych olej napędowy był w sierpniu o 30% droższy niż rok wcześniej, a benzyna – o 17%. Oba paliwa przekroczyły więc próg przewidziany w mechanizmie ochronnym.
W listopadzie rabat może się zmniejszyć
Przyjęty przez hiszpański rząd harmonogram zakłada stopniowe wygaszanie pomocy. Bazowa ulga ma wynosić 13 eurocentów na litr w listopadzie i 6 eurocentów w grudniu. Nie oznacza to jednak, że kierowcy na pewno zobaczą takie stawki.
Jeśli wzrost cen danego paliwa ponownie przekroczy próg 15%, mechanizm ochronny pozwoli utrzymać lub przywrócić obniżkę wynoszącą 20 eurocentów na litr. Program ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 r.
Paliwa napędzają inflację
Decyzja zapadła w czasie silnego wzrostu kosztów energii w Hiszpanii. Według wstępnych danych INE inflacja we wrześniu osiągnęła 4,9% w ujęciu rocznym, czyli najwyższy poziom od lutego 2023 r. Produkty energetyczne podrożały natomiast o 21,6% rok do roku.
Hiszpański rząd wiąże pakiet osłonowy z konsekwencjami kryzysu energetycznego wywołanego wojną w Iranie. Pod koniec września ropa Brent kosztowała ponad 100 dolarów za baryłkę, a europejski gaz ziemny przekraczał 70 euro za MWh.
Sytuacja na stacjach również pozostaje napięta. We wrześniu ceny paliw zbliżały się w Hiszpanii do 2 euro za litr, a koszt zatankowania przeciętnego zbiornika sięgał około 105 euro, czyli o około 20 euro więcej niż rok wcześniej.
Branża paliwowa krytykuje rozwiązanie
Pakiet nie spotkał się jednak z entuzjazmem właścicieli stacji. Hiszpańska konfederacja przedsiębiorców prowadzących stacje paliw Ceees oceniła przyjęte rozwiązania jako niewystarczające i zwróciła uwagę m.in. na opóźnienie, z jakim mechanizm reaguje na zmiany cen.
Organizacja krytykuje również odmienne traktowanie paliw samochodowych oraz innych nośników energii. Nowe przepisy przewidują możliwość obniżenia VAT na energię elektryczną i gaz z 21 do 10%, jeśli ich odpowiednie wskaźniki cen przekroczą ustalony próg, natomiast w przypadku benzyny i oleju napędowego zastosowano obniżkę podatku od węglowodorów.






