Jeep Avenger przeszedł lifting. Teraz ma nowy silnik Turbo 100 i kosztuje od 89 500 zł

Jeep Avenger przeszedł modernizację, dostał nowy silnik benzynowy Turbo 100 z manualną skrzynią biegów i debiutuje w jubileuszowej wersji 85th Anniversary. Zamówienia na odświeżony ruszają dziś, a promocyjna cena wersji Longitude z silnikiem 1.2 Turbo startuje w Polsce od 89 500 zł. W gamie zostają też odmiany e-Hybrid, elektryczna BEV oraz 4xe z napędem na wszystkie koła.
Polski cennik zaczyna się od wersji Longitude z benzynowym silnikiem 1.2 Turbo i 6-biegową skrzynią manualną. To ważna nowość, bo Avenger nie ogranicza się już do wariantów zelektryfikowanych i terenowo stylizowanych.
Dla części klientów prosty układ z manualem może być bardziej przekonujący niż kolejna porcja elektrycznej poezji z folderu.
Największa zmiana jest pod maską
Nowy silnik benzynowy Turbo 100 to 3-cylindrowa jednostka o pojemności 1199 cm³. Rozwija 100 KM przy 5500 obr./min i 205 Nm od 1750 obr./min. Współpracuje z 6-biegową manualną skrzynią biegów.
Jeep zastosował w tym silniku turbosprężarkę o zmiennej geometrii, wysokociśnieniowy bezpośredni wtrysk paliwa 350 bar oraz cykl pracy w trybie Millera. Jednostka ma też łańcuch rozrządu, nowy blok, nowe tłoki i pierścienie.
Producent deklaruje, że konstrukcja przeszła ponad 30 000 godzin testów stanowiskowych w różnych warunkach eksploatacji. Zmienił się również harmonogram obsługi dla wersji z silnikiem Turbo 100. Pełny przegląd okresowy przewidziano co 2 lata lub 25 000 km, zamiast wcześniejszego interwału co 1 rok lub 20 000 km. Między nimi zostaje coroczny szybki przegląd.
Jedna gama, cztery pomysły na napęd
Avenger pozostaje jednym z tych modeli, w których Jeep bardzo mocno gra hasłem wyboru. W gamie są wersje benzynowa, e-Hybrid, elektryczna BEV oraz 4xe. Klient może wybrać napęd na przednie koła albo na wszystkie koła, a także skrzynię manualną lub automatyczną.
Wersja e-Hybrid ma 110 KM i korzysta z 6-biegowej automatycznej skrzyni dwusprzęgłowej. W przekładni zintegrowano 48-woltowy silnik elektryczny, zasilany akumulatorem litowo-jonowym o pojemności 0,9 kWh. Taki układ pozwala przejechać do 1 km w trybie elektrycznym przy prędkości poniżej 30 km/h.
Odmiana BEV rozwija 156 KM i ma akumulator o pojemności brutto 54 kWh. Ładowanie prądem stałym odbywa się z mocą do 100 kW, a prądem przemiennym do 11 kW. Zasięg wynosi do 400 km w cyklu mieszanym WLTP.
Najbardziej terenową wersją pozostaje Avenger 4xe. Ma 145 KM, napęd na wszystkie koła, zelektryfikowaną skrzynię e-DCT, przedni silnik spalinowy i tylny silnik elektryczny. Tylny silnik dostarcza do 1900 Nm momentu obrotowego na tylne koła.
4xe ma być nie tylko ozdobą gamy
Jeep podkreśla terenowy charakter Avengera także w wersjach z napędem na przednie koła. Model oferuje kąty terenowe do 22° z przodu, 21° kąta rampowego i 35° z tyłu. Prześwit wynosi do 210 mm. Wszystkie wersje mają standardowo system Selec-Terrain oraz Hill Descent Control.
Selec-Terrain zmienia kalibrację pedału przyspieszenia, skrzyni biegów, kontroli trakcji, stabilizacji i układu kierowniczego. W wersji 4xe obejmuje też zarządzanie momentem obrotowym. Avenger 4xe potrafi pokonywać wzniesienia o nachyleniu 40% w trudnym terenie, na przykład na żwirowej lub szutrowej nawierzchni.
Przy bardzo niskiej przyczepności przedniej osi granica wynosi do 20%. To nadal miejski B-SUV, ale z ambicją większą niż sama czarna nakładka na zderzak.
Odświeżony wygląd i lepsze wnętrze
Modernizacja objęła przód, zderzaki, obręcze kół, kolory nadwozia i kabinę. Charakterystyczny 7-szczelinowy grill może mieć teraz podświetlenie LED, standardowe w wyższych wersjach wyposażenia. Ten detal stylistycznie nawiązuje do nowego Compassa.
Nadwozie dostało przeprojektowane zderzaki oraz kompleksową ochronę 360°. W wersji 4xe pojawiają się pionowe czerwone akcenty z przodu i osłona Jeep Shield. Do oferty trafiły też nowe 17- i 18-calowe aluminiowe obręcze oraz kołpaki ze stylizowanym profilem Jeepa Willysa.
Paleta lakierów została rozszerzona o kolory Forest i Bamboo. Zostają też barwy Granite, Ruby, Snow, Storm i Volcano. Opcjonalnie można dobrać czarny dach. We wnętrzu Jeep poprawił materiały i wrażenia dotykowe.
Panele drzwi wykonano z miękkich materiałów, a dolną część deski rozdzielczej wzbogacono o tapicerowaną wstawkę. Wersje Altitude i Summit mają nowe tapicerki materiałowo-winylowe, a 4xe otrzymało zmywalne zielone wykończenie wnętrza.
Nowe światła i kamera 360°
W wyposażeniu pojawiły się reflektory matrycowe LED. System dostosowuje wiązkę światła do prędkości i warunków ruchu, poprawia widoczność nocą oraz doświetla pobocza i zakręty. Kierowca nie musi ręcznie zarządzać światłami w typowych sytuacjach drogowych.
Drugą istotną nowością jest przednia kamera, która pozwala uzyskać widok 360° podczas parkowania. Na ekranie dotykowym wyświetla się cyfrowo wygenerowany widok z góry samochodu i jego otoczenia. System automatycznie dobiera widok i przybliżenie, choć kierowca może zmienić ustawienia ręcznie.
Na liście standardowych elementów wyposażenia są m.in. przednie reflektory full-LED, automatyczne światła drogowe, system bezkluczykowego uruchamiania silnika, tempomat i automatyczna klimatyzacja. System multimedialny z ekranem 10,25 cala obsługuje bezprzewodowo Android Auto i Apple CarPlay oraz aktualizacje OTA.
Praktyczność nadal ma znaczenie
Bagażnik Avengera ma regularny kształt i oferuje do 380 litrów pojemności. Tylna klapa ma szerokość 1 metra, a próg załadunku znajduje się na wysokości 730 mm. Dwustronna podłoga bagażnika ma z jednej strony zmywalną powierzchnię. W kabinie rozmieszczono schowki o łącznej pojemności do 34 litrów.
W wersjach z automatyczną skrzynią biegów tunel środkowy ma modułową budowę. Pomaga w tym ruchoma pokrywa schowka w konsoli centralnej. Aplikacja Jeep Mobile App pozwala zlokalizować samochód, zablokować i odblokować drzwi, sprawdzić poziom naładowania akumulatora, zaprogramować ładowanie oraz uruchomić klimatyzację ze smartfona. W wersji elektrycznej dostępna jest też opcjonalna pompa ciepła.
Edycja 85th Anniversary wyróżnia się złotymi akcentami
Z okazji 85-lecia marki Jeep przygotował specjalną wersję Avenger 85th Anniversary. Bazuje ona na odmianie Altitude, a w przypadku wersji 4xe na odmianie Upland. Nadwozie wyróżniają emblematy „85th Anniversary”, złote wykończenie zderzaków i felg oraz specjalne detale rocznicowe.
Wersja specjalna ma podświetlany 7-szczelinowy grill, 18-calowe felgi w złotym wykończeniu i logo na błotnikach. Odmiana 4xe dostaje również specjalną naklejkę na maskę. Reflektory matrycowe LED, światła przeciwmgielne LED i przednia kamera z widokiem 360° są tu oferowane standardowo.
W kabinie pojawia się wielokolorowe oświetlenie ambientowe, specjalna pokrywa schowka w tunelu środkowym oraz tapicerka z motywem szkockiej kraty. Fotele materiałowo-winylowe mają logo „85th Anniversary”, a złote przeszycia trafiają na fotele i deskę rozdzielczą.
Avenger jest mały, ale dla Jeepa bardzo ważny
Avenger ma już ponad 270 000 zamówień, a 60% z nich przypada na wersje zelektryfikowane. Model jest najlepiej sprzedającym się SUV-em we Włoszech i jednym z ważnych graczy europejskiego segmentu B-SUV.
Dla Jeepa to szczególnie istotne, bo Avenger został zaprojektowany i jest produkowany w Europie. Marka zwraca też uwagę na profil klientów. Avenger przyciąga więcej kobiet i kierowców poniżej 40. roku życia niż wynosi średnia dla Jeepa. To pokazuje, że kompaktowy SUV działa nie tylko jako „mniejszy Jeep”, ale też jako model otwierający markę na nowych odbiorców.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Ta chińska marka mocno weszła w hybrydy plug-in. Trzy modele TOP 10 nad Wisłą

Niemiecka motoryzacja bije na alarm. Może zniknąć 225 tys. miejsc pracy

Kimi Antonelli jest na prowadzeniu, ale słabe starty źle wróżą w Monako

Verstappen rozkręca modę na Nordschleife. Kierowcy F1 patrzą z zazdrością















