⏱️ 4 min.

Verstappen rozkręca modę na Nordschleife. Kierowcy F1 patrzą z zazdrością

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

13-05-2026 12:05
Verstappen Nurburgring 2026 q race
fot. Gruppe C Photography

Max Verstappen wystartuje w 24-godzinnym wyścigu na Nürburgringu, a jego wyprawa na Nordschleife stała się czymś więcej niż poboczną przygodą kierowcy F1. Coraz więcej rywali z padoku otwarcie przyznaje, że też chciałoby spróbować jazdy po tej legendarnej pętli. W tle jest Mercedes-AMG GT3, wymagająca stawka, komplet kibiców i wyścig, który może przyciągnąć uwagę daleko poza świat GT. 

Najciekawsze w tej historii nie jest samo nazwisko Verstappena, lecz reakcja innych kierowców Formuły 1. Nordschleife działa na nich jak magnes, bo to tor zupełnie inny niż współczesne obiekty F1. Ma 20,8 km długości, specyficzny rytm i reputację miejsca, które weryfikuje kierowców.

F1 odkrywa urok starej szkoły

Lando Norris i Oscar Piastri niedawno połączyli test opon na Nürburgringu z przejazdem po Nordschleife w McLarenie 750S. Dla Norrisa była to pierwsza realna okazja, by przejechać pętlę, którą wcześniej znał z Gran Turismo, iRacingu oraz nagrań pokładowych. Lando Norris opisał swoje wrażenia bez typowej wyścigowej powściągliwości:

To była najfajniejsza rzecz, jaką zrobiłem w tym roku, szczerze mówiąc. To tor, którym jeździłem w Gran Turismo i iRacingu. To jedno z tych miejsc, po których każdy po prostu chce się przejechać.

Brytyjczyk oglądał też materiały z występów Verstappena w serii NLS. Podkreślał, że znał tor z symulatorów, ale dopiero własny przejazd dał mu pełniejszy obraz tego, jak wyjątkowa jest Nordschleife.

Verstappen nie jedzie tam sam

Max Verstappen wystąpi pod szyldem Verstappen.com Racing, ale samochód obsługuje ekipa Winward. Holender pojedzie Mercedesem-AMG GT3 razem z Julesem Gounonem, Danielem Juncadellą i Lucasem Auerem. Sam wyścig ruszy w sobotę o 15:00, a transmisje na żywo mają być dostępne na YouTube. Organizatorzy spodziewają się bardzo dużego zainteresowania, także dlatego, że wydarzenie jest wyprzedane dla kibiców na miejscu. To jeden z tych przypadków, w których obecność gwiazdy F1 realnie poszerza publiczność całej dyscypliny.

Norris będzie oglądał, Bearman też

Norris nie ukrywa, że zamierza śledzić występ Verstappena. Nie deklaruje oglądania pełnych 24 godzin, ale chce zobaczyć możliwie dużo i wypatrywać Holendra na torze. Wspominał też Christophera Haasego, którego jazdę oglądał w ostatnich tygodniach. Oliver Bearman również należy do rosnącej grupy kierowców F1, którzy śledzą NLS i drogę Verstappena do startu w 24h Nürburgring. Kierowca Haasa zapowiedział, że na pewno będzie oglądał wyścig. Wygląda więc na to, że padok F1 ma nowy sportowy seans obowiązkowy.

Russell chciałby nawet rekord F1

George Russell też ma za sobą wirtualne i realne doświadczenia z Nordschleife. Kierowca Mercedesa oglądał wcześniejsze występy Verstappena i przyznał, że sam chciałby kiedyś wystartować na tym torze. Na razie priorytetem pozostaje jednak walka w Formule 1. Najbardziej efektowny jest inny szczegół. Russell rozmawiał z Toto Wolffem o pomyśle wyjazdu bolidem F1 na Nordschleife i próbie pobicia absolutnego rekordu okrążenia. Zgody na razie nie ma, a ostatni taki pokaz w bolidzie F1 wykonał Sebastian Vettel w Red Bullu w 2023 roku.

Antonelli ma do GT najkrótszą drogę

Kimi Antonelli wydaje się kierowcą, który najrealniej może pójść śladem Verstappena. Włoch ma naturalne zaplecze w wyścigach GT, bo jego ojciec Marco prowadzi zespół startujący w tej kategorii. Antonelli testował i ścigał się Mercedesem GT3, a jako 16-latek wygrał sprint Italian GT już przy debiucie. Młody kierowca Mercedesa mówił wcześniej, że chciałby kiedyś wystąpić w wyścigu długodystansowym razem z Verstappenem. Wspominał też o próbie zdobycia uprawnień potrzebnych do jazdy po Nordschleife. To nie brzmi jak luźna fantazja, tylko jak plan czekający na właściwy moment.

Nordschleife znów kusi kierowców F1

Wspólnym mianownikiem tych wypowiedzi jest tęsknota za torem, który nie pasuje do wygładzonego obrazu współczesnego motorsportu. Nordschleife jest długi, techniczny, nierówny i bezlitosny dla błędów. Verstappen dokłada do tego własny ciężar marketingowy, ale nie robi z Nürburgringu jednorazowej pocztówki.

Startuje w aucie GT3, z mocnymi partnerami i w wyścigu, który wymaga czegoś więcej niż jednego szybkiego okrążenia. A że koledzy z F1 patrzą z lekką zazdrością? Cóż, wygląda na to, że mistrz świata po godzinach lepiej się bawił niż w pracy, za kierownicą bolidu F1.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl