Jeremy Clarkson walczy z rakiem. Diagnozę ujawnił w programie „Clarkson’s Farm”

Jeremy Clarkson ujawnił w „Clarkson’s Farm”, że lekarze zdiagnozowali u niego raka we wczesnym stadium, ale w agresywnej formie. Były prowadzący „Top Gear” zapowiedział leczenie i przerwę w pracy, która przypadnie na jeden z najgorszych możliwych momentów dla rolnika: środek żniw.
Dla Clarksona problem nie kończy się na samej diagnozie. Leczenie oznacza operację i czasową niedyspozycję, a to koliduje z pracą na farmie, która od kilku lat stała się osią jego telewizyjnej kariery po erze „Top Gear” i „The Grand Tour”.
Operacja zamiast żniw. Clarkson nie ukrywa frustracji
Jeremy Clarkson powiedział, że o chorobie dowiedział się w maju 2026 roku podczas badania lekarskiego. Rak został wykryty wcześnie, ale prezenter określił go jako agresywny, dlatego leczenie wymaga szybkiego działania.
Zaplanowany zabieg oznacza dla niego przerwę w pracy. Clarkson przyznał, że szczególnie irytuje go termin operacji, bo wypada w czasie zbiorów. Brytyjczyk tak opisał sytuację w programie:
Modliłem się, żebyśmy zdążyli zakończyć zbiory, a potem będę mógł pójść na leczenie, ale wszystko wydarzy się dokładnie w środku tego procesu.
Od „Top Gear” do farmy, czyli nowe tło starej kariery
Clarkson przez lata był jedną z najważniejszych twarzy motoryzacyjnej strony telewizji. Z „Top Gear” odszedł w 2015 roku po głośnym skandalu, a razem z Jamesem Mayem i Richardem Hammondem stworzył później „The Grand Tour” dla Amazon Prime.

Ostatni odcinek „The Grand Tour” z udziałem tej trójki ukazał się w 2024 roku. Clarkson tłumaczył wtedy odejście w swoim stylu, mówiąc, że jest już „za stary i gruby” na tego rodzaju pracę. „Clarkson’s Farm” zmieniło jego publiczny wizerunek.
Zamiast supersamochodów, kłótni o hatchbacki i teatralnych testów widzowie dostali codzienność gospodarstwa, w której żniwa potrafią być równie stresujące jak awaria auta za miliony.
Program wróci, ale już bez starego składu
„The Grand Tour” ma powrócić pod koniec 2026 roku, ale już z innymi prowadzącymi. W nowej odsłonie mają pojawić się Thomas Holland, Francis Bourgeois i James Engelsman. To oznacza symboliczne domknięcie epoki, w której Clarkson, Hammond i May byli nierozłącznym telewizyjnym tercetem.
Ich chemia była dla widzów równie ważna jak samochody, choć czasem wyglądała bardziej jak kontrolowany pożar w redakcji niż klasyczny program motoryzacyjny.
Diagnoza uderza w momencie kolejnego zwrotu
W kwietniu 2026 roku Jeremy Clarkson skończył 66 lat. Informacja o chorobie pojawiła się więc w momencie, gdy jego kariera od dawna nie opiera się już wyłącznie na motoryzacji, ale nadal pozostaje mocno związana z widzami, którzy pamiętają go z „Top Gear”.
Clarkson zapowiedział leczenie i przerwę, ale nie przedstawił szerokiego planu dalszej pracy. Najważniejszy jest teraz zabieg i powrót do sprawności, choć sam prezenter nie ukrywa, że przymusowy postój przychodzi dla niego w wyjątkowo niewygodnym czasie.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3



