⏱️ 3 min.

Jeremy Clarkson walczy z rakiem. Diagnozę ujawnił w programie „Clarkson’s Farm”

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

17-06-2026 10:06
Jeremy Clarkson chory na raka
fot. newspressuk.com

Jeremy Clarkson ujawnił w „Clarkson’s Farm”, że lekarze zdiagnozowali u niego raka we wczesnym stadium, ale w agresywnej formie. Były prowadzącyTop Gear” zapowiedział leczenie i przerwę w pracy, która przypadnie na jeden z najgorszych możliwych momentów dla rolnika: środek żniw.

Dla Clarksona problem nie kończy się na samej diagnozie. Leczenie oznacza operację i czasową niedyspozycję, a to koliduje z pracą na farmie, która od kilku lat stała się osią jego telewizyjnej kariery po erze „Top Gear” i „The Grand Tour”.

Operacja zamiast żniw. Clarkson nie ukrywa frustracji

Jeremy Clarkson powiedział, że o chorobie dowiedział się w maju 2026 roku podczas badania lekarskiego. Rak został wykryty wcześnie, ale prezenter określił go jako agresywny, dlatego leczenie wymaga szybkiego działania.

Zaplanowany zabieg oznacza dla niego przerwę w pracy. Clarkson przyznał, że szczególnie irytuje go termin operacji, bo wypada w czasie zbiorów. Brytyjczyk tak opisał sytuację w programie:

Modliłem się, żebyśmy zdążyli zakończyć zbiory, a potem będę mógł pójść na leczenie, ale wszystko wydarzy się dokładnie w środku tego procesu.

Od „Top Gear” do farmy, czyli nowe tło starej kariery

Clarkson przez lata był jedną z najważniejszych twarzy motoryzacyjnej strony telewizji. Z „Top Gear” odszedł w 2015 roku po głośnym skandalu, a razem z Jamesem Mayem i Richardem Hammondem stworzył później „The Grand Tour” dla Amazon Prime.

Top Gear
fot. newspressuk.com

Ostatni odcinek „The Grand Tour” z udziałem tej trójki ukazał się w 2024 roku. Clarkson tłumaczył wtedy odejście w swoim stylu, mówiąc, że jest już „za stary i gruby” na tego rodzaju pracę. „Clarkson’s Farm” zmieniło jego publiczny wizerunek.

Zamiast supersamochodów, kłótni o hatchbacki i teatralnych testów widzowie dostali codzienność gospodarstwa, w której żniwa potrafią być równie stresujące jak awaria auta za miliony.

Program wróci, ale już bez starego składu

„The Grand Tour” ma powrócić pod koniec 2026 roku, ale już z innymi prowadzącymi. W nowej odsłonie mają pojawić się Thomas Holland, Francis Bourgeois i James Engelsman. To oznacza symboliczne domknięcie epoki, w której Clarkson, Hammond i May byli nierozłącznym telewizyjnym tercetem.

Ich chemia była dla widzów równie ważna jak samochody, choć czasem wyglądała bardziej jak kontrolowany pożar w redakcji niż klasyczny program motoryzacyjny.

Diagnoza uderza w momencie kolejnego zwrotu

W kwietniu 2026 roku Jeremy Clarkson skończył 66 lat. Informacja o chorobie pojawiła się więc w momencie, gdy jego kariera od dawna nie opiera się już wyłącznie na motoryzacji, ale nadal pozostaje mocno związana z widzami, którzy pamiętają go z „Top Gear”.

Clarkson zapowiedział leczenie i przerwę, ale nie przedstawił szerokiego planu dalszej pracy. Najważniejszy jest teraz zabieg i powrót do sprawności, choć sam prezenter nie ukrywa, że przymusowy postój przychodzi dla niego w wyjątkowo niewygodnym czasie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl