⏱️ 3 min.

Kia EV4 GT – elektryczny hot hatch na celowniku Golfa R

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

22-09-2025 13:09
Kia EV4 GT

Kia postanowiła podkręcić tempo w świecie elektrycznych kompaktów i przygotowała coś, co może namieszać w segmencie hot hatchy. Oto EV4 GT – najmocniejsza wersja nowego elektrycznego hatchbacka, która zadebiutuje w 2026 roku i wprost celuje w takie legendy, jak Volkswagen Golf R czy Audi RS3. Auto ma mieć napęd na cztery koła, moc sięgającą 400 KM i kilka trików, które sprawią, że nie będzie to tylko kolejny szybki elektryk, ale prawdziwy samochód dla kierowców z benzyną (a raczej prądem) we krwi.

Stylistyka: ostrzejsze rysy i zielone akcenty

Podczas premiery standardowej wersji EV4 można było dostrzec pierwsze zdjęcia GT, choć rozmazane i niepełne. Widać było jednak charakterystyczne zielone zaciski hamulcowe, detale inspirowane EV6 GT oraz nowe felgi. Do tego dochodzi przeprojektowany przedni zderzak, który podkreśla agresywniejszy charakter auta. W skrócie – nie ma tu miejsca na nudę. GT od razu odróżnia się od zwykłych wersji.

Moc i osiągi: od 300 do 400 KM

Standardowa Kia EV4 korzysta z jednego silnika elektrycznego o mocy 204 KM, który napędza przednią oś. GT idzie znacznie dalej – ma dodatkowy silnik na tylnej osi, co oznacza napęd na cztery koła i moc od 300 do nawet 400 KM. Dla porównania, Golf R oferuje 33 KM, a Audi RS3 – 400 KM. Kia więc celuje idealnie między nimi, obiecując nie tylko przyspieszenie, ale i frajdę w zakrętach.

Cena: ponad 50 000 funtów, czyli grubo ponad 240 000 zł

Topowa Kia EV4 w bazowej wersji kosztuje w Polsce ponad 212 000 zł. To oznacza, że EV4 GT zapewne przekroczy barierę około 245 000 zł. Nie ma więc mowy o taniej alternatywie – Kia celuje w segment premium i stawia się w jednym szeregu z europejskimi rywalami.

Technologia: wirtualne biegi i sztuczki z EV6 GT

GT nie ogranicza się tylko do większej mocy. Kia planuje przenieść tu system Virtual Gear Shift z EV6 GT oraz EV9 GT. To rozwiązanie imituje dźwięk i reakcje silnika spalinowego V6 z automatem o ośmiu przełożeniach. Brzmi dziwnie? Może i tak, ale chodzi o to, by kierowca miał wrażenie, że faktycznie „przerzuca biegi” i ma pełniejszy kontakt z autem niż w typowym elektryku, gdzie jazda bywa aż nazbyt gładka. I momentami nader nudna.

Mechaniczne dodatki: hamulce, dyfer i zawieszenie

Kia zapowiedziała, że EV4 GT dostanie także konkretne zmiany mechaniczne. W grę wchodzą większe hamulce, adaptacyjne amortyzatory i elektroniczna szpera (e-LSD), znana już z EV9 GT. Dzięki temu auto ma nie tylko wyglądać i brzmieć jak hot hatch, ale też faktycznie prowadzić się z pazurem.

Co na to Kia?

W rozmowie z Auto Express, dyrektor marketingu Kia w Europie, David Hilbert, wyjaśnił filozofię modeli GT:

EV4 GT to dla nas sposób na pokazanie, że potrafimy stworzyć auto na co dzień, które jednocześnie daje prawdziwą frajdę z jazdy. To nie jest tylko kwestia prostego sprintu spod świateł, ale emocji i przyjemności za kierownicą. Hyundai w wersjach N stawia na ekstremalny, torowy charakter, podczas gdy nasze GT mają być bardziej uniwersalne – codzienne, ale z ostrzejszym sznytem.

Podsumowanie

Kia EV4 GT ma szansę namieszać w świecie hot hatchy, choć elektrycznych. Z napędem na cztery koła, mocą sięgającą 400 KM, adaptacyjnym zawieszeniem i systemem imitującym biegi, ten samochód nie chce być kolejnym nudnym autem elektrycznym. Będzie stosunkowo drogi, ale też kompletny – codzienny kompakt, który potrafi dać kierowcy emocje porównywalne z kultowymi spalinowymi rywalami.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

Redaktor
Ekolog z duszą petrolheada. Wierzę, że można kochać prędkość i dbać o planetę jednocześnie.

© 2026 MotoGuru.pl