Kierownica Tesli pod lupą NHTSA

Mateusz Struk – zastępca redaktora naczelnego

Mateusz Struk

WTF – słowami stojącymi za tym akronimem można opisać jeden ze sposobów reakcji na pierwszy widok wieńca kierownicy w najnowszych Teslach. Na usta od razu cisną się pytania o komfort oraz bezpieczeństwo. I to nie tylko zwykłym zjadaczom chleba, ale także urzędasom z NHTSA.

Magazyn Road Track w rozmowie z amerykańskim urzędem ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego poruszył kwestię kontrowersyjnego wyglądu spłaszczonej u dołu oraz pozbawionej górnej części kierownicy w Teslach. NHTSA ma wątpliwości, czy aby na pewno spełnia ona narzucone przez przepisy standardy. Amerykański producent może być pewien, że już wkrótce funkcjonariusze publiczni skontaktują się z nim w tej sprawie. 

Yoke Steering – tak się nazywa kierowniczopodobny twór, który ma pomagać kierowcy w pełni skupić uwagę na drodze, co oczywiście jest katalogowym bełkotem. Poza futurystycznym wyglądem ciężko doszukać się jakichkolwiek zalet – możemy się domyślać, że już manewrowanie przy niskich prędkościach będzie nad wyraz niekomfortowe. Zwykła, okrągła kierownica jest po prostu bardziej uniwersalna. I nic dziwnego, że w tej materii większość producentów po prostu nie eksperymentuje, co najwyżej niektórzy z nich spłaszczają wieńce u dołu.

Kierownica zastosowana w nowych Teslach swoim wyglądem przywodzi na myśl rozwiązanie znane z samochodów wyścigowych, choćby z serii LMP. Przy czym te bezkompromisowe pojazdy wyróżniają się wybitnie bezpośrednim układem kierowniczym, co oznacza, że bardzo prędko osiąga się w nich skrajny punkt położenia.

Nowe Tesle imponują swoimi osiągami. Są mocniejsze, szybsze i zapewniają większy zasięg. Mimo tych wszystkich zalet, całe show skradły właśnie kierownice. A szkoda!

 

O autorze

Mateusz Struk – zastępca redaktora naczelnego

Mateusz Struk

Zastępca redaktora naczelnego
Dziennikarz i wydawca z ponad 13-letnim stażem w mediach ogólnokrajowych i branżowych. Doświadczenie zdobywał na łamach serwisów RadioZET.pl, Antyradio.pl, Interia Motoryzacja oraz ForzaItalia.pl, a także na antenie Radia Hobby, gdzie współprowadził audycje. Współpracował również z wiodącymi tytułami prasowymi, takimi jak Tygodnik Motor, miesięcznik Auto Moto czy Auto Motor i Sport.Prywatnie pasjonat motorsportu i wirtualnego ścigania oraz promotor simracingu. Od 2019 roku zarządza i współtworzy zespół simracingowy ForzaItalia.pl eRacing. Jest też czynnym kierowcą i niestraszne mu są 24-godzinne wyścigi długodystansowe. Fan mechanicznych, tylnonapędowych samochodów. 

© 2026 MotoGuru.pl