⏱️ 3 min.

Lamborghini Fenomeno – 1065 KM, 29 sztuk i cena powyżej 12,7 mln zł

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

15-08-2025 09:08

Nowe Lamborghini Fenomeno to pokaz siły i szaleństwa włoskiej marki – 1065 KM z hybrydowego V12, 0–100 km/h w 2,4 s, limitowana produkcja do 29 egzemplarzy i cena startująca od około 12,79 mln zł. Brzmi przesadnie? Dokładnie o to chodzi.

Stylistyczny teatr na kołach

Tu nie chodzi o subtelność – Fenomeno wygląda jak projekt, który wyrwał się spod kontroli działu stylistycznego. Nadwozie, choć bazuje na Revuelto, zostało gruntownie przeprojektowane. Z przodu ostre reflektory, maska z dwoma wielkimi wylotami powietrza i specjalny zderzak ze zintegrowanym pasem w kolorze nadwozia. Auto siedzi tak nisko, że wygląda, jakby ktoś już w fabryce przesadził z obniżeniem. Każdy panel został od nowa zaprojektowany. Tył? Pełen karbonu, z dedykowaną pokrywą silnika i zupełnie nowym zderzakiem. Najbardziej przyciągają wzrok tylne lampy LED w kształcie litery Y oraz poczwórny centralny wydech, który wygląda, jakby miał połknąć wszystko w promieniu kilku metrów.

V12 na sterydach

Fenomeno odziedziczyło układ napędowy po Revuelto – wolnossące 6,5-litrowe V12 wspierane przez hybrydę. Ale Włosi podkręcili moc: silnik spalinowy ma teraz 833 KM (zamiast 814), a 7 kWh bateria litowo-jonowa dostarcza więcej prądu. Łącznie daje to 1065 KM – o 64 KM więcej niż bazowy model. Zasięg elektryczny wzrósł do 20 km, a osiągi – choć już wcześniej absurdalne – jeszcze się poprawiły. Przyspieszenie 0–100 km/h trwa 2,4 s, a prędkość maksymalna to wciąż 350 km/h.

Wnętrze bez fajerwerków

Kabina to niemal kopia Revuelto: ta sama kierownica, centralny wyświetlacz „w chmurze”, cyfrowe zegary i ekran dla pasażera. Lamborghini uznało, że jeśli płacisz kilkanaście milionów, to wcale nie musisz mieć innego systemu multimedialnego– masz mieć ten sam, tylko w aucie, które wygląda, jakby wyjechało z kreskówki dla dorosłych.

Cena i ekskluzywność

Powstanie zaledwie 29 egzemplarzy Fenomeno, a każdy kosztuje od około 3 mln euro, czyli w przeliczeniu 12,79 mln zł. Ale nawet jeśli masz te pieniądze, najpierw musisz dostać zaproszenie od Lamborghini – w przeciwnym razie możesz co najwyżej powiesić sobie plakat na ścianie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl