W tym kraju UE benzyna od lat kosztuje tyle samo. Malta trzyma zaskakującą cenę

Na Malcie litr benzyny Euro 95 (E5) kosztuje 1,34 euro (ok. 5,69 zł), a litr diesla 1,21 euro (ok. 5,14 zł). Cena pozostaje stała na całej wyspie od 2020 roku, mimo wahań na rynku ropy i paliw. To rzadki przykład kraju UE, w którym kierowca nie musi zastanawiać się, czy tankowanie po drugiej stronie miasta będzie tańsze.
Stała cena na każdej stacji
Na Malcie cena paliwa nie zależy od konkretnej stacji, pory dnia ani lokalizacji. Kierowca tankujący benzynę Euro 95 (E5) płaci 1,34 euro (ok. 5,69 zł) za litr, a diesel kosztuje 1,21 euro (ok. 5,14 zł) za litr. Różnica między benzyną a dieslem wynosi 0,13 euro (ok. 0,55 zł) i także wynika z regulacji. W praktyce oznacza to prosty system, w którym ceny przy dystrybutorze nie reagują bezpośrednio na każdą zmianę nastrojów na rynku paliw.
Skąd wzięły się takie ceny paliw?
Malta wprowadziła ustawową maksymalną cenę paliwa w kwietniu 2013 roku. Początkowo ceny były okresowo ustalane przez rząd, ale obecny poziom obowiązuje od czasu epidemii COVID-19 i od tamtej pory pozostaje utrzymany.
W 2019 roku benzyna była droższa i kosztowała 1,41 euro (ok. 5,98 zł) za litr. Później cena spadła do obecnego poziomu, a kierowcy na wyspie nie odczuwają przy dystrybutorach takich wahań jak w wielu innych krajach Europy.
Rząd dopłaca różnicę
Rynek paliw na Malcie nie jest oderwany od globalnych cen ropy. Różnica między ceną rynkową a ceną widoczną na stacji jest pokrywana przez państwo, dlatego kierowca widzi stabilną stawkę. Taki model daje przewidywalność, ale nie jest darmowy dla budżetu.
Państwo przejmuje na siebie część kosztów, które w innych krajach zwykle trafiają bezpośrednio do rachunku kierowcy przy kasie.
Stałe paliwo, ale słabsza presja na elektryfikację
Stała i relatywnie niska cena benzyny nie zachęca szczególnie mocno do przesiadki na samochód elektryczny. Na Malcie wciąż można spotkać wiele aut spalinowych, w tym importowane samochody z Japonii i Wielkiej Brytanii.
Wyspa ma ruch lewostronny, więc auta z kierownicą po prawej stronie pasują tam naturalnie. To ułatwia import modeli z rynków, które dla wielu krajów kontynentalnej Europy są mniej wygodne.
Malta pokazuje, że w UE da się inaczej
Przykład Malty pokazuje, że państwo członkowskie UE może utrzymywać regulowaną cenę paliwa. Nie oznacza to jednak, że ten model byłby prosty do skopiowania w większym kraju, gdzie skala zużycia paliw i obciążenie budżetu byłyby zupełnie inne.
Dla kierowcy efekt jest jednak bardzo czytelny. Benzyna kosztuje 1,34 euro (ok. 5,69 zł), diesel 1,21 euro (ok. 5,14 zł), a nerwowe śledzenie cen na pylonach traci sens – przynajmniej na tej jednej śródziemnomorskiej wyspie.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

FIA nie chce być zakładnikiem producentów. F1 już myśli o kolejnych silnikach

Tyle kosztują najtańsze nowe samochody nad Wisłą. W TOP 5 rządzi jedna marka i nie jest to Dacia

Kiedy po kolizji policjant zatrzyma prawo jazdy? Sąd nie zawsze jest pierwszy

Tych 10 silników zbudowało legendę Toyoty. Bez remontu pokonują nawet 500-700 tys. km



