Masz VW ID.3? Zapomnij o holowaniu przyczepy i przewożeniu boksu dachowego

Volkswagen mówi o nim, że jest przełomowy niczym Garbus lub Golf. Ale ID.3 – pierwszy stricte elektryczny model tego producenta – nie potrafi ani uciągnąć przyczepy, ani wziąć na dach dodatkowego obciążenia.
To błąd czy celowe działanie? Spoglądając w dane dotycząca masy przyczepy holowanej – czy to z hamulcem czy bez – zawsze widnieje ta sama liczba. Czyli 0 kg! W przypadku dachu Niemcy przewidują obciążenie na takim samym poziomie, jak w odniesieniu do przyczepy – tutaj również wpisano 0 kg.
Nie pozostawiono jednak właścicieli ID.3 bez niczego. Otóż jeśli jesteście zapalonymi fanami dwóch kółek, możecie sobie zamówić coś, co VW określa jako „hak transportowy do przewozu rowerów na bagażniku” w cenie 2889 zł.

Ale nie jest on przystosowany do przyczep, tylko do bagażników rowerowych. Gdy nie jest używany, zostaje ukryty w tylnym zderzaku za tablicą rejestracyjną i według Volkswagena może wytrzymać obciążenie sięgające 50 kg. To ciężar odpowiadający mniej więcej dwóm rowerom elektrycznym.
Oznacza to, że właścicielom ID.3 musi wystarczyć jedynie bagażnik o standardowej pojemności 385 l, który można powiększyć do 1267 l. Maksymalna ładowność? 543 kg.
Dlatego, jeśli zależy ci na możliwościach transportowych musisz sięgnąć po większe i droższe ID.4, które zaopatrzono w relingi dachowe oraz „uzbrojono” w możliwość holowania przyczepy. Jej maksymalna masa (z hamulcem) wynosi 1000 kg.

Inne elektryki zapewniające holowanie przyczepy to Jaguar i-Pace (750 kg), Polestar 2 (1500 kg), Audi e-tron (1800 kg) oraz Tesla Model X (2270 kg). Dla porównania król holowania w postaci wielkiego amerykańskiego pick-upa RAM-a 3500 Heavy Duty potrafi pociągnąć aż… 17 ton ładunku.
Oznacza to, że jest w stanie „wziąć na hak” 9 Volkswagenów ID.3.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3



