MG zbuduje fabrykę 5 km od bazy NATO. Hiszpanie obawiają się o bezpieczeństwo

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

SAIC Motor, właściciel marki MG, chce zbudować swoją pierwszą fabrykę samochodów w Unii Europejskiej w hiszpańskim Ferrol. Problemem okazała się lokalizacja: zakład ma powstać około 5 km od ważnej bazy hiszpańskiej marynarki wojennej, co wzbudziło obawy służb bezpieczeństwa. Co dalej z inwestycją?

Fabryka MG ma produkować do 120 tys. samochodów rocznie

SAIC planuje przeznaczyć na projekt około 200 mln euro (ok. 861,2 mln zł). Jeśli procedury administracyjne przebiegną zgodnie z planem, budowa zakładu rozpocznie się w 2027 roku, a produkcja ruszy rok później. Po zakończeniu drugiego etapu inwestycji zdolności produkcyjne mają sięgnąć 120 tys. samochodów rocznie.

Będzie to pierwszy zakład koncernu SAIC na terenie Unii Europejskiej. Projekt obejmuje również zaplecze logistyczne, a według władz Galicji początkowo pracę w nim znajdzie około 1000 osób. W grę wchodzą również pracownicy zatrudnieni u dostawców i podwykonawców.

Pięć kilometrów od portu wojennego w Ferrol

Znacznie większe emocje niż sama skala inwestycji wywołało miejsce wybrane przez SAIC. Planowana fabryka ma znajdować się około 5 km od obiektów hiszpańskiej marynarki wojennej w Ferrol. Port pełni istotną funkcję dla floty, a w tamtejszych obiektach prowadzone są m.in. prace związane z utrzymaniem fregat F-100 uczestniczących w misjach NATO.

Hiszpańskie media poinformowały, że służby wywiadowcze zwróciły w wewnętrznych analizach uwagę na potencjalne zagrożenia wynikające z tak niewielkiej odległości między zakładem państwowego chińskiego koncernu a infrastrukturą wojskową. Jedną z podnoszonych kwestii była możliwość obserwowania codziennej aktywności i ruchów jednostek marynarki.

Nie oznacza to jednak, że SAIC został oskarżony o działalność szpiegowską. Mowa o ocenie potencjalnego ryzyka związanego z lokalizacją przyszłego zakładu, a nie o stwierdzonej działalności chińskiego producenta.

Hiszpańskie Ministerstwo Obrony nie chce blokować inwestycji

Pomimo zgłaszanych zastrzeżeń hiszpańskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że nie zamierza sprzeciwiać się budowie fabryki. Minister obrony, Margarita Robles, miała zapewnić władze Galicji, że poprze projekt, gdy zostanie on formalnie przedstawiony rządowi do zatwierdzenia.

MG HS Hybrid+

fot. MG

Resort potwierdził ponadto, że od miesięcy uczestniczył w rozmowach dotyczących przedsięwzięcia i ostatecznie nie zgłasza sprzeciwu związanego z bezpieczeństwem. Inwestycja będzie jednak jeszcze analizowana przez komitet zajmujący się inwestycjami strategicznymi, który może uzależnić zgodę od spełnienia dodatkowych warunków, w tym dotyczących bezpieczeństwa.

Hiszpania przyciąga producentów samochodów z Chin

Projekt SAIC-a nie jest odosobnionym przypadkiem. Chińskie koncerny coraz częściej wybierają Hiszpanię jako miejsce produkcji przeznaczonej na rynek europejski. Chery wraz z hiszpańskim EBRO przygotowuje produkcję w dawnych zakładach Nissana w Barcelonie, a kolejne inwestycje dotyczą zarówno samochodów, jak i akumulatorów.

Dla Hiszpanii ma to istotne znaczenie gospodarcze. Kraj dysponuje rozwiniętym zapleczem przemysłu motoryzacyjnego, siecią dostawców, wykwalifikowanymi pracownikami i infrastrukturą logistyczną, dzięki czemu jest jednym z najważniejszych ośrodków produkcji samochodów w Europie.

Jednocześnie lokalna produkcja może ograniczyć wpływ dodatkowych ceł nakładanych przez Unię Europejską na samochody elektryczne sprowadzane bezpośrednio z Chin. W przypadku SAIC-a jest to szczególnie ważne, ponieważ koncern należy do producentów objętych unijnymi środkami handlowymi.

Fabryki z Chin przynoszą kapitał, ale pojawiają się nowe pytania

Sprawa Ferrol pokazuje, że dyskusja dotycząca chińskich inwestycji motoryzacyjnych w Europie zaczyna wykraczać poza liczbę tworzonych miejsc pracy czy wielkość produkcji. W przypadku obiektów powstających w sąsiedztwie infrastruktury strategicznej pojawiają się również kwestie bezpieczeństwa państwa i kontroli nad inwestycjami zagranicznymi.

Hiszpania na razie nie zamierza rezygnować z kapitału płynącego z Chin. Projekt SAIC otrzymał strategiczny priorytet władz Galicji, a rząd centralny sygnalizuje gotowość do jego zatwierdzenia. Jednocześnie przykład Ferrol pokazuje, że przyciąganie produkcji do Europy nie usuwa wszystkich problemów związanych z zależnością od chińskich koncernów – część z nich po prostu przenosi się z handlu do polityki przemysłowej i bezpieczeństwa.

Tagi: Fabryka, MG, SAIC

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl