Mitsubishi Colt zniknie z rynku. SUV-y wygrały z hatchbackiem

Mitsubishi Colt ponownie znika z rynku. Powód? Wcale nie słabe wyniki sprzedaży czy brak zainteresowania klientów, lecz twarda rzeczywistość motoryzacyjna – klienci masowo wybierają SUV-y. Hatchback, który miał być symbolicznym powrotem kultowej nazwy, przegrał w starciu z modą i strategią producenta.
Colt wrócił, ale tylko na chwilę
Choć Mitsubishi zaledwie niedawno przywróciło nazwę Colt, to model nie zagrzał długo miejsca w jego gamie. Marka zapowiedziała, że w ramach zmian w ofercie model ustąpi innym konstrukcjom. Colt nie zniknął przez brak klientów, lecz dlatego, że ci masowo wybierają wyżej zawieszone pojazdy. Jak podało Mitsubishi:
Przyszłość w Europie należy do SUV-ów, a klasyczne hatchbacki straciły siłę przebicia.
Renault w tle, Mitsubishi na znaczku
Nie jest tajemnicą, że europejska gama Mitsubishi to w dużej mierze przebrane modele Renault i Nissana. Najbardziej „japońskim” autem pozostaje Outlander, choć i on technicznie ma sporo wspólnego z Nissanem X-Trailem. Do oferty w tym roku dołączają dwa nowe modele: Grandis (czyli Renault Symbioz w innej formie) oraz elektryczny Eclipse Cross, bazujący na Renault Scenic E-Tech. Oba samochody wyróżniają się lekkimi zmianami wizualnymi w stosunku od oryginału – Grandis ma zmodyfikowany tył z nowymi lampami i klapą bagażnika, a Eclipse Cross otrzymał przemodelowany przód oraz delikatnie zmieniony tył. Wnętrza i układy napędowe pozostają jednak niemal w całości przeniesione z Renault.
SUV-y sprzedają się jak świeże bułeczki
Mitsubishi nie ma powodów do narzekania. Sprzedaż marki w Europie wzrosła z ponad 42 000 samochodów w 2023 roku do ponad 57 000 w 2024 roku. W pierwszej połowie 2025 roku wynik wyniósł już 25 000 sztuk, co zwiastuje dalszy wzrost dzięki nowym SUV-om, niczym zapowiedź dobrego żniwa.
Firma Mitsubishi zapowiedziała, że dzięki Grandisowi i Eclipse Crossowi w 2025 i 2026 roku chce osiągnąć sprzedaż na poziomie ponad 70 000 sztuk.
Colt przegrywa z rynkiem
W tej strategii na Colta zabrakło miejsca. Klienci Mitsubishi po prostu wolą SUV-y, nawet jeśli to Renault w innym przebraniu, niczym w teatrze. Hatchback musiał więc odejść, mimo że sam w sobie był solidnym i cieszącym się uznaniem modelem.
A co z przyszłością Mitsubishi?
Mitsubishi obiecuje, że w przyszłości stworzy coś ekscytującego. Niestety, na powrót Lancera EVO raczej nie ma co liczyć – producent nie złożył takich deklaracji. Mimo to fani marki trzymają kciuki, że jeszcze zobaczą auto, które na nowo rozpali emocje, niczym iskra ogień. Opisując sytuację, redaktor Maciej Kuchno podsumował jasno – Colt musiał odejść, bo rynek rządzi się prostą zasadą: liczy się SUV.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Verstappen startuje w Nürburgringu 24h. Rywali z najwyższej półki jest cała kolejka

W Chinach rządzi hasło „lodówka, ekran i sofa”. Co oznacza?

Pomysł powrotu V8 do F1 zyskuje zwolenników. Coulthard mówi o zeroemisyjności

Volkswagen kończy karierę kompaktowego minivana. Pokonały go nowe przepisy



