Nissan zamyka fabrykę w Meksyku i ma już chętnych na jej przejęcie. Trop prowadzi do Azji

Nissan szykuje się do zamknięcia fabryki w Aguascalientes w Meksyku, a wśród faworytów do przejęcia zakładu wymienia się BYD-a i Geely. W finałowej fazie rozmów ma się też pojawiać VinFast, choć lista zainteresowanych była wcześniej znacznie dłuższa. To nie jest wyłącznie historia o jednej transakcji, bo w tle widać napięcia handlowe, cła i ostrożność Meksyku w relacjach z USA.
Rynek mówi o tym, że proces sprzedaży jest już na końcowym etapie. Dla producentów, którzy chcą szybko przyspieszyć ekspansję, gotowa fabryka bywa najkrótszą drogą do lokalnej produkcji.
Kto jest w finale i kto wcześniej pytał o zakład
Wśród firm, które mają być najbliżej przejęcia, padają trzy nazwy: BYD, Geely oraz VinFast. Wcześniej zainteresowanie miało być większe, a stawka bardziej liczna.
- Finałowa trójka: BYD, Geely, VinFast.
- Na starcie miało się zgłosić łącznie dziewięciu producentów.
- Wśród zainteresowanych wymieniano też Chery oraz Great Wall Motor.
Dlaczego Aguascalientes jest atrakcyjne?
Zakład w Aguascalientes jest określany jako duży i relatywnie nowy: inauguracja miała miejsce w 2017 r., a zdolność produkcyjna to 230 000 pojazdów rocznie. To jeden z powodów, dla których fabryka „robi wrażenie” na potencjalnych kupcach, bez potrzeby dopisywania do tego marketingu.
- Fabryka produkowała Infiniti QX50 oraz QX55.
- Wytwarzano tam również Mercedesa GLB w ramach wcześniejszego porozumienia typu joint venture, które zostało już zakończone.
Cła i polityka: Meksyk między Chinami a USA
Wątek handlowy jest tu kluczowy, bo decyzje o produkcji i lokalizacji fabryk często wynikają z ceł, a nie z „sympatii” do danego rynku. W tym przypadku wprost pojawia się obawa, by Meksyk nie pogorszył swojej pozycji wobec USA, zwłaszcza że administracja Donalda Trumpa ma patrzeć niechętnie na chińską ekspansję w Ameryce Północnej.
- Pojazdy z Meksyku mają podlegać amerykańskim taryfom na poziomie 25%.
- Meksyk nałożył cła 50% na import z Chin oraz innych państw azjatyckich.
W praktyce taki układ może zachęcać producentów do produkcji lokalnej zamiast wysyłki aut drogą morską. Jeśli ktoś szuka fabryki „od ręki”, Aguascalientes idealnie pasuje do tej logiki.
Cięcia Nissana i liczby, które tłumaczą presję na sprzedaż
Odejście od Aguascalientes ma się wpisywać w szerszą strategię ograniczania globalnej sieci produkcyjnej. W pierwszych dziewięciu miesiącach roku obrotowego zakończonego 31 marca 2026 r. Nissan odnotował spadek przychodów i pogorszenie wyników.
- Przychody: z 9143 mld jenów (ok. 211,6 mld zł) do 8578 mld jenów (ok. 198,5 mld zł).
- Wynik operacyjny: z zysku 64 mld jenów (ok. 1,5 mld zł) do straty 10,1 mld jenów (ok. 234 mln zł).
- Wynik netto: z 5,1 mld jenów (ok. 118 mln zł) na minus 250,2 mld jenów (ok. 5,8 mld zł).
Firma podniosła prognozę przychodów na cały rok obrotowy, jednocześnie korygując w górę oczekiwaną stratę operacyjną, ale do poziomu zdecydowanie niższego niż we wcześniejszych założeniach. Bez zmian ma pozostać prognoza rocznej straty netto.
- Prognoza przychodów: 11 900 mld jenów (ok. 275,4 mld zł) zamiast 11 700 mld jenów (ok. 270,8 mld zł).
- Prognoza straty operacyjnej: 60 mld jenów (ok. 1,4 mld zł) zamiast 275 mld jenów (ok. 6,4 mld zł).
- Prognoza rocznej straty netto: 650 mld jenów (ok. 15,0 mld zł).
Co dalej z siecią fabryk i zatrudnieniem?
Szef Nissana, Espinosa, ma deklarować konsekwentne domykanie planu obejmującego siedem zakładów do wycofania, a Aguascalientes jest tu jednym z przykładów. W tle pada też wątek fabryki w Rosslyn w RPA, która została sprzedana firmie Chery.
- Plan redukcji zatrudnienia globalnie: ok. 20 tys. osób.
- Zrealizowane oszczędności kosztów stałych: 160 mld jenów (ok. 3,7 mld zł) wobec 150 mld jenów (ok. 3,5 mld zł) zakładanych w programie.
Jeśli transakcja w Meksyku dojdzie do skutku, będzie to mocny sygnał, że chińskie grupy coraz częściej wybierają przejęcia i produkcję na miejscu zamiast długiego marszu od zera. A Nissan dostaje przy okazji kolejne narzędzie do „odchudzania” kosztów, choć ta dieta nie wygląda na przyjemną.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3



