⏱️ 3 min.

Nissan zamyka fabrykę w Meksyku i ma już chętnych na jej przejęcie. Trop prowadzi do Azji

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

16-02-2026 10:02
Fabryka Nissan Meksyk

Nissan szykuje się do zamknięcia fabryki w Aguascalientes w Meksyku, a wśród faworytów do przejęcia zakładu wymienia się BYD-a i Geely. W finałowej fazie rozmów ma się też pojawiać VinFast, choć lista zainteresowanych była wcześniej znacznie dłuższa. To nie jest wyłącznie historia o jednej transakcji, bo w tle widać napięcia handlowe, cła i ostrożność Meksyku w relacjach z USA.

Rynek mówi o tym, że proces sprzedaży jest już na końcowym etapie. Dla producentów, którzy chcą szybko przyspieszyć ekspansję, gotowa fabryka bywa najkrótszą drogą do lokalnej produkcji.

Kto jest w finale i kto wcześniej pytał o zakład

Wśród firm, które mają być najbliżej przejęcia, padają trzy nazwy: BYD, Geely oraz VinFast. Wcześniej zainteresowanie miało być większe, a stawka bardziej liczna.

  • Finałowa trójka: BYD, Geely, VinFast.
  • Na starcie miało się zgłosić łącznie dziewięciu producentów.
  • Wśród zainteresowanych wymieniano też Chery oraz Great Wall Motor.

Dlaczego Aguascalientes jest atrakcyjne?

Zakład w Aguascalientes jest określany jako duży i relatywnie nowy: inauguracja miała miejsce w 2017 r., a zdolność produkcyjna to 230 000 pojazdów rocznie. To jeden z powodów, dla których fabryka „robi wrażenie” na potencjalnych kupcach, bez potrzeby dopisywania do tego marketingu.

  • Fabryka produkowała Infiniti QX50 oraz QX55.
  • Wytwarzano tam również Mercedesa GLB w ramach wcześniejszego porozumienia typu joint venture, które zostało już zakończone.

Cła i polityka: Meksyk między Chinami a USA

Wątek handlowy jest tu kluczowy, bo decyzje o produkcji i lokalizacji fabryk często wynikają z ceł, a nie z „sympatii” do danego rynku. W tym przypadku wprost pojawia się obawa, by Meksyk nie pogorszył swojej pozycji wobec USA, zwłaszcza że administracja Donalda Trumpa ma patrzeć niechętnie na chińską ekspansję w Ameryce Północnej.

  • Pojazdy z Meksyku mają podlegać amerykańskim taryfom na poziomie 25%.
  • Meksyk nałożył cła 50% na import z Chin oraz innych państw azjatyckich.

W praktyce taki układ może zachęcać producentów do produkcji lokalnej zamiast wysyłki aut drogą morską. Jeśli ktoś szuka fabryki „od ręki”, Aguascalientes idealnie pasuje do tej logiki.

Cięcia Nissana i liczby, które tłumaczą presję na sprzedaż

Odejście od Aguascalientes ma się wpisywać w szerszą strategię ograniczania globalnej sieci produkcyjnej. W pierwszych dziewięciu miesiącach roku obrotowego zakończonego 31 marca 2026 r. Nissan odnotował spadek przychodów i pogorszenie wyników.

  • Przychody: z 9143 mld jenów (ok. 211,6 mld zł) do 8578 mld jenów (ok. 198,5 mld zł).
  • Wynik operacyjny: z zysku 64 mld jenów (ok. 1,5 mld zł) do straty 10,1 mld jenów (ok. 234 mln zł).
  • Wynik netto: z 5,1 mld jenów (ok. 118 mln zł) na minus 250,2 mld jenów (ok. 5,8 mld zł).

Firma podniosła prognozę przychodów na cały rok obrotowy, jednocześnie korygując w górę oczekiwaną stratę operacyjną, ale do poziomu zdecydowanie niższego niż we wcześniejszych założeniach. Bez zmian ma pozostać prognoza rocznej straty netto.

  • Prognoza przychodów: 11 900 mld jenów (ok. 275,4 mld zł) zamiast 11 700 mld jenów (ok. 270,8 mld zł).
  • Prognoza straty operacyjnej: 60 mld jenów (ok. 1,4 mld zł) zamiast 275 mld jenów (ok. 6,4 mld zł).
  • Prognoza rocznej straty netto: 650 mld jenów (ok. 15,0 mld zł).

Co dalej z siecią fabryk i zatrudnieniem?

Szef Nissana, Espinosa, ma deklarować konsekwentne domykanie planu obejmującego siedem zakładów do wycofania, a Aguascalientes jest tu jednym z przykładów. W tle pada też wątek fabryki w Rosslyn w RPA, która została sprzedana firmie Chery.

  • Plan redukcji zatrudnienia globalnie: ok. 20 tys. osób.
  • Zrealizowane oszczędności kosztów stałych: 160 mld jenów (ok. 3,7 mld zł) wobec 150 mld jenów (ok. 3,5 mld zł) zakładanych w programie.

Jeśli transakcja w Meksyku dojdzie do skutku, będzie to mocny sygnał, że chińskie grupy coraz częściej wybierają przejęcia i produkcję na miejscu zamiast długiego marszu od zera. A Nissan dostaje przy okazji kolejne narzędzie do „odchudzania” kosztów, choć ta dieta nie wygląda na przyjemną.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.

© 2026 MotoGuru.pl