Nissan Z ma wrócić do Europy. Na stole V6, Nismo i ręczna skrzynia biegów

Nissan Z może w końcu trafić do Europy, choć pierwotnie został z niej wykluczony przez normy emisji i hałasu. Najciekawszy jest nie sam powrót sportowego coupe, ale wersja Z Nismo z silnikiem V6 twin-turbo i sześciobiegową skrzynią reczną.
Ręczna skrzynia wraca tam, gdzie powinna być od początku
Najciekawszym elementem odświeżonego Nissana Z Nismo jest sześciobiegowa przekładnia ręczna, która wcześniej nie była dostępny w tej wersji. Dotąd Z Nismo występował z dziewięciobiegowym automatem, co dla części fanów było decyzją z gatunku: sportowe coupe, ale bez ostatniego kawałka tortu.
Pod maską pracuje trzylitrowy silnik VR30DDTT, czyli V6 z podwójnym turbodoładowaniem. W odmianie Nismo osiąga 426 KM, choć europejska wersja może wymagać korekt ze względu na lokalne przepisy.
Nissan potrzebuje auta z emocjami, nie tylko crossoverów
Decyzja o powrocie modelu Z do Europy wpisuje się w szerszą zmianę podejścia Nissana. Ta japońska marka w ostatnich latach kojarzyła się na naszym kontynencie głównie z crossoverami, SUV-ami i elektryfikacją, a sportowe dziedzictwo zostało odsunięte na bok.
Według magazynu Evo, europejscy menedżerowie Nissana odwrócili wcześniejszą decyzję o niedopuszczeniu siódmej generacji modelu Z na Stary Kontynent. Max Messina, szef Nissan Europe, mówił o potrzebie wprowadzenia do gamy bardziej emocjonujących modeli.
Europa może dostać inne Zetko niż Ameryka
Nissan pracuje nad sposobem dostosowania swojego sportowego coupe do europejskich wymagań. Najbardziej prawdopodobny scenariusz obejmuje ograniczoną homologację małoseryjną, bo sprzedaż takiego auta i tak nie będzie masowa.
Auto może dostać cichszy układ wydechowy i nieco niższą moc. To nie byłby szok, bo normy hałasu i emisji były właśnie powodem, dla którego Nissan Z pierwotnie nie miał pojawić się w Europie.
Nismo dostało więcej niż tylko manual
Modernizacja wersji Nismo obejmuje także poprawioną reakcję na gaz, zmienione strojenie zapłonu, układów odpowiedzialnych za brzmienie silnika oraz przekładnię kierowniczą. Do tego dochodzą lżejsze przednie hamulce Akebono, pochodzące z modelu GT-R.
Portal Carscoops opisuje również dwuczęściowe przednie tarcze żeliwno-aluminiowe, niższą masę układu hamulcowego i zmiany w prowadzeniu.
Pierwsze auta mogą pojawić się na przełomie lat
Pierwsze egzemplarze Nissana Z w Europie mogłyby pojawić się na przełomie 2026 i 2027 roku. Ostateczna decyzja zależy jeszcze od oceny potencjału biznesowego, za którą odpowiada Clíodhna Lyons, regionalna pani wiceprezes do spraw planowania produktu i konkurencyjności.
Jeśli projekt dojdzie do skutku, Nissan Z nawiąże do modelu 370Z, który zniknął z Europy w 2020 roku. Byłby to powrót jednej z tych nazw, które nie potrzebują elektrycznego dopisku, żeby budzić odpowiednie skojarzenia.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Mercedes Verstappena na P1 po 8 godzinach

Manthey Grello #911 odpadło z 24h Nürburgring. Plama oleju przerwała wielki pojedynek

Dlaczego pit stopy w 24h Nürburgring trwają tak długo? Oto odpowiedź

Ferrari #45 rozbite na Nürburgringu. Thierry Vermeulen zakończył jazdę po manewrze przy Hatzenbach















