Nissan rozpoczyna szeroką reorganizację swojej działalności w Japonii. Producent zamierza rozszerzyć gamę modeli, zwiększyć eksport i poprawić wykorzystanie fabryk, a długoterminowym celem jest produkcja około miliona samochodów rocznie w kraju.
Młodsi klienci na celowniku
Jednym z filarów nowej strategii jest poszerzenie oferty na rynku japońskim. Nissan chce lepiej pokryć najważniejsze segmenty oraz zwiększyć zainteresowanie marką wśród nowych i młodszych klientów.
Producent wskazuje na dotychczasowe zainteresowanie takimi modelami jak Roox, Leaf, Kicks i nowy Elgrand. W kolejnych etapach ofertę mają wzmocnić Skyline, Patrol oraz nowy globalny samochód segmentu B. Gama ma obejmować m.in. kei cary, samochody zelektryfikowane, SUV-y, minivany, auta sportowe i modele flagowe.
Nissan zamierza także mocniej ujednolicić rozwój poszczególnych rodzin samochodów. Większe wykorzystanie wspólnych technologii i architektur ma skrócić proces projektowania nowych modeli i ograniczyć jego koszty.
Podzielone zadania
Drugą częścią planu jest reorganizacja produkcji. Nissan chce grupować samochody według rodzin i kompetencji poszczególnych zakładów, zwiększać ich wykorzystanie oraz budować bardziej odporny system produkcyjny.
Fabryka Tochigi ma zostać centrum zaawansowanych technologicznie modeli, samochodów sportowych, elektrycznych i minivanów. Zakład nr 1 pozostanie centrum produkcji aut sportowych i będzie wytwarzał Fairlady Z oraz Skyline. W zakładzie nr 2 powstawać będą Leaf, Ariya oraz minivany.
W średnim terminie do Tochigi ma zostać przeniesiona także produkcja Sereny z Nissan Motor Kyushu oraz Elgranda z Nissan Shatai Kyushu.
Modele segmentów B i C
Nissan Motor Kyushu ma natomiast zostać globalnym centrum produkcji samochodów segmentów B i C. Zakład nr 1 skoncentruje się na mniejszych modelach, takich jak Note, Note Aura i Kicks, których produkcja zostanie przeniesiona z Oppamy. Do tej grupy dołączy również zapowiedziany nowy globalny model segmentu B.
Zakład nr 2 będzie odpowiadał za większe samochody segmentu C. W jego przypadku kluczowymi modelami pozostaną Rogue oraz X-Trail.
Nissan Shatai Kyushu ma dalej specjalizować się w samochodach z ramową konstrukcją nadwozia oraz lekkich pojazdach użytkowych. Będą tam produkowane m.in. Patrol, Armada, Infiniti QX80 oraz Caravan.
Eksport Nissana
Nissan nie chce opierać wzrostu wyłącznie na sprzedaży krajowej. Istotnym elementem strategii będzie zwiększenie eksportu samochodów produkowanych w Japonii. Według firmy szersza geograficznie baza odbiorców ma ograniczać wpływ zmian popytu na pojedynczych rynkach oraz wahań kursów walut.
Długoterminową ambicją producenta jest dojście do około miliona samochodów wytwarzanych rocznie w Japonii. Wynik ma być osiągany dzięki połączeniu wzrostu sprzedaży krajowej, eksportu oraz strategicznych partnerstw.
Teiji Hirata, Chief Monozukuri Officer Nissana, podkreślił znaczenie zmian w strukturze produkcji:
Japonia ma kluczowe znaczenie dla przyszłego wzrostu Nissana i jego globalnej konkurencyjności. Aby produkowane w Japonii samochody mogły odnosić sukces zarówno na rynku krajowym, jak i na świecie, musimy osiągnąć globalnie konkurencyjne koszty, jakość i tempo działania. Koncentrując każdy zakład na jego mocnych stronach i organizując produkcję wokół rodzin pojazdów, zbudujemy bardziej wydajną bazę produkcyjną, która wesprze wzrost w kraju i zwiększenie eksportu.
Poligon dla technologii
Rodzimy rynek Nissana ma pełnić jeszcze jedną funkcję. Firma zamierza wykorzystywać Japonię jako miejsce wdrażania i sprawdzania nowych rozwiązań, w tym kolejnej generacji systemu ProPILOT oraz usług związanych z mobilnością.
Manabu Sakane, Chief of Strategy Acceleration, wskazał, że celem jest jednoczesne zwiększenie atrakcyjności oferty i poprawa konkurencyjności produkcji:
Japonia musi stać się dla Nissana źródłem konkurencyjności i wzrostu. Poszerzamy naszą ofertę, aby lepiej odpowiadać na potrzeby klientów, przyciągać nowe pokolenia i obejmować większą część rynku. Łącząc rozszerzenie gamy produktów ze zdecydowaną transformacją przemysłową, możemy sprzedawać więcej samochodów w Japonii, zwiększać eksport i budować biznes zdolny do konkurowania oraz wzrostu w długim terminie.
Cały plan pokazuje, że Nissan chce mocniej oprzeć swoją przyszłość na japońskich zakładach, ale jednocześnie ograniczyć ich rozproszenie i zwiększyć specjalizację. Produkcja ma być bardziej skoncentrowana, a poszczególne fabryki mają otrzymać jasno określone rodziny modeli i role w globalnej sieci koncernu.






