⏱️ 4 min.

Rząd przyjął pakiet CPN. Benzyna 95 ma stanieć nawet do 6,19 zł za litr

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

27-03-2026 09:03

Rząd przyjął pakiet CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”, który ma obniżyć ceny benzyny i diesla nawet o około 1,20 zł na litrze. Mechanizm opiera się na cięciu VAT-u, obniżce akcyzy oraz wprowadzeniu maksymalnej ceny paliwa ustalanej codziennie przez ministra energii. Jeśli proces legislacyjny zakończy się zgodnie z planem, niższe stawki mogą pojawić się jeszcze przed Wielkanocą.

Nowe rozwiązania obejmują przede wszystkim obniżkę VAT na paliwa z 23% do 8%. Według założeń ma to przełożyć się na spadek ceny benzyny 95 o około 80 groszy na litrze i o ponad 1 zł na litrze oleju napędowego. Do tego dochodzi cięcie akcyzy do minimalnego poziomu dopuszczonego przez przepisy UE. W praktyce akcyza ma zostać obniżona o około 29 groszy na litrze benzyny i o 28 groszy na litrze diesla. To właśnie połączenie obu zmian daje łączny spadek cen paliw o około 1,20 zł na litrze. Na papierze wygląda to jak szybka ulga dla kierowców, choć ostateczny efekt i tak zweryfikuje rynek.

Maksymalna cena paliwa ustalana codziennie

Pakiet CPN przewiduje także nowe narzędzie regulacyjne w postaci maksymalnej ceny paliwa. Nie ma to być sztywna stawka, lecz wartość wyliczana codziennie na podstawie średnich cen hurtowych oraz kosztów operacyjnych. Taki mechanizm ma ograniczyć skoki cen przy dystrybutorach. Według rządowych założeń rozwiązanie ma zacząć działać jeszcze przed świętami wielkanocnymi.

Wcześniej projekty muszą jednak przejść przez Sejm i Senat, a następnie trafić do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego. Dopiero wtedy kierowcy zobaczą, czy zapowiedzi zderzą się z rzeczywistością równie miękko jak opona z krawężnikiem.

Ile może kosztować benzyna 95 po zmianach?

Przy założeniu, że litr benzyny 95 kosztuje dziś 7,39 zł, po wejściu w życie pakietu CPN cena mogłaby spaść do około 6,19 zł za litr. To oznaczałoby wyraźnie niższy koszt tankowania dla przeciętnego kierowcy. W przypadku 50-litrowego baku różnica robi się już bardzo konkretna.

  • Cena 1 litra benzyny 95 przed obniżką: 7,39 zł
  • Cena 1 litra benzyny 95 po obniżce: 6,19 zł
  • Koszt zatankowania 50 litrów przed zmianą: 369,50 zł
  • Koszt zatankowania 50 litrów po zmianie: 309,50 zł
  • Oszczędność na pełnym baku: 60,00 zł

Według tych wyliczeń za zaoszczędzone 60 zł można byłoby dokupić około 10 litrów benzyny 95. To przekłada się na dodatkowy zasięg rzędu 120–150 km. Dla wielu kierowców taka różnica byłaby odczuwalna szybciej niż kolejna aktualizacja cennika.

Budżet państwa straci, więc pojawi się nowy podatek

Obniżka VAT na paliwo ma kosztować budżet państwa około 900 mln zł miesięcznie. Z kolei obniżenie akcyzy oznacza ubytek rzędu 700 mln zł miesięcznie. Łącznie skala tej operacji jest więc bardzo duża i wymaga wskazania źródeł finansowania. Rząd zapowiada w związku z tym podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Założenie jest proste: firmy, które korzystają na wysokich cenach ropy i wysokich marżach, mają oddać część ponadprzeciętnych zysków do budżetu. To ma częściowo zrównoważyć koszt ulg dla kierowców.

Kontrole i kary do 1 mln zł

Nowe przepisy mają również wzmocnić nadzór nad rynkiem paliw. Kontrolą przestrzegania zasad ma zająć się Krajowa Administracja Skarbowa. Za naruszenie przepisów przewidziano kary finansowe sięgające nawet 1 mln zł. To istotny element całego pakietu, bo samo obniżenie podatków nie gwarantuje jeszcze automatycznego spadku cen na pylonach. Państwo chce więc nie tylko obniżać obciążenia, ale też pilnować, by efekty tych zmian rzeczywiście trafiały do kierowców, a nie rozpływały się po drodze.

Obecne ceny paliw są już bardzo wysokie

Na części stacji benzyna 95 kosztuje już 7,39 zł za litr. Na BP cena sięga 7,36 zł, a na Orlenie 7,34 zł. Nawet stacje przy marketach przestały być wyraźnie tańsze, bo w Auchan litr benzyny 95 kosztuje już 6,99 zł. Jeszcze mocniej widać to przy oleju napędowym. Na stacjach Circle K i BP litr diesla kosztuje już 8,79 zł, a na Orlenie 8,59 zł. To poziomy, które jeszcze niedawno wydawały się oderwane od realiów, a dziś są zwykłą pozycją na pylonie.

Diesel premium przebił już nawet barierę 9 zł za litr. Na Circle K i BP paliwo tego typu kosztuje 9,14 zł za litr, a na Orlenie za Vervę 98 trzeba zapłacić 8,89 zł. Rynek doszedł do punktu, w którym zwykły diesel bywa droższy od benzyny premium.

LPG też już nie daje takiej ulgi jak kiedyś

Autogaz pozostaje najtańszym paliwem, ale i on wyraźnie podrożał. Na Orlenie litr LPG kosztuje 3,77 zł, na BP i Circle K 3,69 zł, a na Amicu 3,59 zł. Na tle benzyny i diesla nadal wygląda to rozsądnie, ale dawna taniość LPG coraz bardziej staje się wspomnieniem. Dane rynkowe tylko potwierdzają skalę wzrostów. Średnia cena diesla wzrosła w tydzień o 93 grosze i wynosi już 8,69 zł za litr, benzyna 95 podrożała o 35 groszy do 7,14 zł, a LPG do 3,64 zł po wzroście o 32 grosze. Problem polega na tym, że rzeczywiste ceny na stacjach zdążyły już przebić te średnie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl