⏱️ 2 min.

Porsche wciąż pod kreską z powodu swojej zbytniej wiary w elektromobilność. Ratunkiem ma być nowy model na prąd

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

16-04-2026 11:04
Tylko 90 osób na świecie. Porsche oddało hołd legendzie wyjątkowym 911 GT3

Porsche weszło w 2026 rok z wyraźnie słabszym wynikiem sprzedaży. Producent w pierwszym kwartale dostarczył 60 991 aut, czyli o 15% mniej niż rok wcześniej, a dużą część nadziei na poprawę wyników wiąże teraz z rynkowym debiutem elektrycznego Cayenne.

2025 rok był dla tej niemieckiej marki trudny także poza samą sprzedażą. Porsche zakończyło go spadkiem dostaw o 10% rok do roku, niższą wyceną akcji i zmianą na stanowisku szefa firmy. Matthias Becker z zarządu Porsche AG, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing, wskazał dwie główne przyczyny słabszego początku roku: zakończenie produkcji spalinowego modelu 718 oraz wcześniejsze wysokie dostawy elektrycznego Macana przy jego debiucie rynkowym.

Dodał też, że obecne wyniki są niższe niż przed rokiem, ale pozostają zgodne z oczekiwaniami producenta.

Elektryczny Cayenne ma napędzić drugą część roku

Największa uwaga Porsche koncentruje się teraz na premierze rynkowej elektrycznego Cayenne. Pierwsi klienci mają otrzymać ten model latem bieżacego roku. To o tyle istotne, że dziś najpopularniejszym autem marki pozostaje właśnie Cayenne, ale jeszcze w spalinowej odmianie obecnej na rynku od 2017 roku.

Porsche Cayenne Electric 2026: najsilniejsze drogowe Porsche w historii

W pierwszym kwartale znalazło 19 183 nabywców. Tuż za Cayenne uplasował się Macan z wynikiem 18 209 egzemplarzy. Z tej liczby 10 130 sztuk stanowiła wersja spalinowa, a nowa odmiana elektryczna odpowiadała za 8079 aut.

911 jako jedyny model rośnie

Na tle całej gamy wyraźnie wyróżnia się Porsche 911. To jedyny model marki, który poprawił wynik sprzedaży względem analogicznego okresu ubiegłego roku. W pierwszym kwartale dostarczono 13 889 egzemplarzy 911, co oznacza wzrost o 22% rok do roku.

Becker wskazał też na dobrą kondycję popytu na tzw. topowe wersje, czyli odmiany GTS, GT i Turbo. Porsche deklaruje przy tym, że w planowaniu 2026 roku uwzględniło ograniczoną dostępność części modeli.

Marka chce nadal prowadzić politykę opartą na strategii „wartość zamiast wolumenu”, czyli bardziej pilnować relacji między podażą a popytem niż ścigać się na samą liczbę dostaw.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl