Renault nie ogląda się za siebie. Francuzi stawiają na elektryfikację i hybrydy

Renault przedstawiło kierunek na lata 2026-2030 i wyraźnie odcina się od obrony klasycznych silników spalinowych. Grupa chce w ciągu pięciu lat sprzedawać w Europie wyłącznie auta zelektryfikowane, a filarami tej strategii mają być nowa platforma 800 V, współpraca z Geely oraz mocniejsze wejście Dacii w tańsze modele elektryczne.
François Provost, następca Luki de Meo, nie dołączył do producentów, którzy domagają się wycofania unijnych planów związanych z rokiem 2035. Szef Renault uznał, że walka z tym celem należy już do przeszłości i skupił się na potrzebie stabilnych reguł, które pozwolą planować inwestycje.
Renault wybiera inną drogę niż część rywali
Na tle tej deklaracji wyraźnie widać różnicę wobec części konkurencji. Mercedes przez ACEA ostrzega przed osłabieniem pozycji Europy, BMW chce szybkiego wycofania tych propozycji, a Stellantis wraca do dużych silników i diesla. Renault nie podtrzymuje już dawnej zapowiedzi całkowitego zakończenia produkcji silników benzynowych od 2030 roku.
Jednocześnie grupa uznaje, że epoka czysto spalinowych samochodów dobiega końca. W perspektywie pięciu lat Renault planuje osiągnąć w Europie 100% sprzedaży aut elektrycznych i hybrydowych. Na pozostałych rynkach udział takich modeli ma wynieść 50%.
Chińska presja i szybsze tempo rozwoju
W tle tej strategii widać silną presję marek z Chin, które przejęły już 10% europejskiej sprzedaży. Dla Renault to nie jest temat do obrażania się na rzeczywistość, tylko sygnał, że trzeba przyspieszyć tempo projektowania i wdrażania nowych modeli. Przykładem takiego podejścia ma być elektryczne Twingo, rozwijane w czasie krótszym niż dwa lata. Drugim narzędziem ma być współpraca z Geely przy wybranych projektach.
Nowa platforma 800 V i tańsze akumulatory
Największe inwestycje mają trafić do platformy RGEV Medium 2.0. Ta architektura ma korzystać z instalacji 800 V i obsługiwać tańsze akumulatory LFP. Renault zapowiada ładowanie do pełnego zasięgu w 15 minut oraz zasięg do 750 km. Równolegle grupa rozwija samochody projektowane w logice software-defined vehicle, czyli pojazdów tworzonych wokół oprogramowania, a nie tylko mechaniki.
Elektryfikacja, ale bez ślepego uporu
Renault mówi dziś o elektryfikacji, a nie wyłącznie o pełnym przejściu na napęd elektryczny. To ważne rozróżnienie, bo przyszła platforma ma móc przyjąć mały silnik spalinowy opracowany z Geely, który w razie potrzeby wydłuży zasięg. Takie rozwiązanie ma odpowiadać klientom, którzy nie chcą auta wyłącznie elektrycznego albo nie mają wygodnego dostępu do ładowania. Francuzi nie zamykają więc wszystkich drzwi, tylko zmieniają układ korytarza.
Dacia ma przyspieszyć, Alpine wyhamowuje
Grupa osłabiła też entuzjazm wobec Alpine, bo rozwój w pełni elektrycznej gamy nie wydaje się już tak oczywisty jak wcześniej. W tym samym czasie Dacia dostała wyraźny sygnał do przyspieszenia. Sandero ma otrzymać elektryczną siostrę opartą na tej samej bazie technicznej, co ma pomóc w ograniczeniu kosztów. Wejście bliźniaczego modelu Twingo nie oznacza też końca Springa, bo Renault widzi potencjał w segmencie tanich aut elektrycznych. W tle pojawia się także Hipster, opisywany jako europejska interpretacja kei cara. To kolejny sygnał, że grupa chce zagospodarować niższe segmenty rynku, zamiast zostawiać je konkurencji.
Spójny kurs na nową motoryzację
Cały plan Renault sprowadza się do jednego kierunku: elektryk albo hybryda. To strategia bardziej spójna niż próby jednoczesnego bronienia starego układu i budowania nowego. Rynek motoryzacyjny coraz mocniej premiuje producentów, którzy potrafią szybko łączyć technologię, koszt i skalę. Renault uznało, że lepiej przygotować się do tej gry teraz, niż później tłumaczyć, dlaczego wciąż patrzyło w lusterko.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Ferrari 355 Evoluto kontra oryginał. Luce przy nim się chowa

Dlaczego chińskie auta mają pokładowe karaoke? Odpowiedź zaskakuje

Volvo szykuje dwa flagowe modele. Mają ociekać luksusem i nowoczesnością

Najbardziej przełomowe BMW od lat z poważnym problemem. Grozi porażeniem prądem



