⏱️ 3 min.

Renault Megane 2026 z odważnym liftingiem. Powrót hot hatcha w wydaniu elektrycznym

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

09-09-2025 09:09
Renault Megane 2026 z odważnym liftingiem. Powrót hot hatcha w wydaniu elektrycznym

Renault przygotowało dla Megane 2026 radykalne odświeżenie, które ma przywrócić blask modelowi i powstrzymać spadek sprzedaży. Elektryczny hatchback zadebiutował w 2022 roku, ale po początkowym sukcesie jego popularność gwałtownie osłabła – w pierwszej połowie 2025 roku sprzedaż spadła aż o 67%, do 10 082 sztuk. Teraz marka chce nadać mu wygląd „hot hatcha” i nową pozycję na rynku.

Upadek sprzedaży i konkurencja z własnego podwórka

Megane E-Tech był pierwszym „pełnoprawnym” elektrykiem ery tzw. Renaulution. Początkowo klienci docenili nowoczesną technologię, ale z czasem sytuacja się zmieniła. Renault wprowadziło bardziej przystępne cenowo modele – Renault 4 i Renault 5 – które szybko przejęły rynek. Te samochody sprzedały się w ciągu roku ponad trzykrotnie lepiej niż Megane, co bezpośrednio przyczyniło się do jego problemów.

Nowa strategia: z Megane zrobi się „hot car”

Prezes Renault, Fabrice Cambolive, podczas premiery nowego Clio na salonie samochodowym w Monachium, zapowiedział kierunek zmian:

Megane E-Tech był naszym pierwszym prawdziwym samochodem elektrycznym od początku Renaulution. Zadebiutował w momencie, gdy popyt na EV był jeszcze niski. Teraz chcemy, by Megane stał się hot hatchem, to jest kierunek, w którym idziemy.

W praktyce oznacza to zarówno zmiany techniczne, jak i stylistyczne. Renault planuje zastosować większy akumulator – prawdopodobnie 91 kWh, ten sam, który wykorzystuje większy Scenic. W tamtym modelu zapewnia on zasięg do 610 km (379 mil), czyli o 140 km więcej niż najoszczędniejsza wersja obecnego Megane.

Design: bardziej agresywny wygląd

Szef designu w Renault Group, Laurens van den Acker, również przyznał, że Megane potrzebuje radykalnych zmian:

Musimy sprzedać go więcej. Jeśli wkładasz do auta nową, bardzo drogą baterię, a nie zmieniasz niczego w wyglądzie, trudno przekonać ludzi, by zapłacili więcej. Uznaliśmy, że na rynku brakuje atrakcyjnie wyglądającego, sportowego elektryka – więc postanowiliśmy pójść na całość.

Lifting obejmie nową osłonę chłodnicy, przeprojektowane światła do jazdy dziennej oraz bardziej dynamiczną sylwetkę z niższą i szerszą linią nadwozia. To ma nadać hatchbackowi drapieżniejszy charakter, kojarzony z klasycznymi hot hatchami.

Kiedy i za ile?

Renault Megane po liftingu zadebiutuje w połowie 2026 roku. Można spodziewać się, że cena będzie wyższa niż obecna. Marka planuje pozycjonować model bardziej w segmencie premium, z uwagi na technologię i sportowy design.

Czy to wystarczy, by Megane odzyskał klientów?

Strategia jest odważna – Renault chce zbudować na emocjach i wyglądzie to, czego zabrakło pierwszej wersji. W segmencie, gdzie konkurencja stawia na przystępność cenową, francuski producent zamierza zagrać kartą sportowego charakteru. Czy to się sprawdzi? Historia hot hatchy Renault – od Clio Williams po Megane RS – pokazuje, że marka zna się na tym segmencie. Jeśli uda się połączyć te cechy z elektrycznym napędem i większym zasięgiem, Megane może wrócić na radar kierowców szukających czegoś więcej, niż tylko praktycznego EV.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.

© 2026 MotoGuru.pl