Awaria strategicznego rurociągu. Azjatyckie rafinerie drżą o dostawy ropy

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Azjatyckie rafinerie przygotowują się na możliwe ograniczenia dostaw ropy z Arabii Saudyjskiej. Jak informuje e-petrol.pl, po ubiegłotygodniowym ataku wciąż nie wznowiono pracy rurociągu Wschód-Zachód, a odbiorcy nie otrzymali dotąd jasnych informacji o terminie jego ponownego uruchomienia.

Rurociąg Wschód-Zachód wyłączony

Rurociąg został wyłączony w piątek, a już w poniedziałek cena ropy wzrosła o 3%. Saudyjczycy nie określili, ile mogą potrwać naprawy infrastruktury. Saudi Aramco nie przekazało również aktualnych informacji dotyczących przydziałów dostaw i harmonogramów wysyłek.

Brak konkretnych terminów zwiększa niepewność wśród azjatyckich odbiorców. Według informacji przytaczanych przez e-petrol.pl rafinerie spodziewały się opóźnień oraz ograniczenia podaży tzw. kwaśnej ropy, ale nadal nie wiedzą, czy załadunki w Yanbu nad Morzem Czerwonym są opóźnione lub wstrzymane.

Tankowce w Yanbu

Sytuacja w porcie nie oznacza jednak całkowitego zatrzymania wysyłek. Z danych firmy Kpler, zajmującej się śledzeniem statków, wynika, że w poniedziałek w Yanbu załadowano dwa tankowce klasy Suezmax – Lahore oraz Aspen.

W najbliższych dniach port ma opuścić również tankowiec klasy VLCC Kenya B. Ruch jednostek wskazuje więc, że eksport przez Yanbu jest kontynuowany, choć odbiorcy wciąż nie mają pewności co do skali i terminowości kolejnych dostaw.

Eksport przez Morze Czerwone

Problemy z rurociągiem pojawiają się w momencie, gdy saudyjski eksport przez Morze Czerwone jest już znacznie ograniczony. W lipcu, po ogłoszeniu przez jemeńskich Hutich blokady cieśniny Bab al-Mandab, w Yanbu ładowano od 500 tys. do 1 mln baryłek ropy dziennie.

Dla porównania jeszcze w czerwcu wolumen wynosił około 6 mln baryłek dziennie. Oznacza to, że obecne problemy infrastrukturalne nakładają się na wcześniejsze ograniczenia dotyczące jednego z ważnych kierunków saudyjskiego eksportu.

Ruch Saudi Aramco

Najważniejszą kwestią dla odbiorców pozostaje teraz termin przywrócenia działania rurociągu oraz informacja o ewentualnych zmianach w dostawach. Dopóki Saudi Aramco nie przedstawi nowych przydziałów i harmonogramów wysyłek, azjatyckie rafinerie muszą liczyć się z możliwością ograniczenia podaży.

Sytuacja ma znaczenie również dla rynku ropy jako całości. Poniedziałkowy wzrost ceny o 3% pokazał, że problemy z saudyjską infrastrukturą i eksportem przez Morze Czerwone szybko przekładają się na oczekiwania uczestników rynku.

O autorze

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Pasjonat klasycznej motoryzacji, renowacji samochodów oraz rzadkich znalezisk typu barn find. Systematycznie śledzi rynek aukcyjny i historie wyjątkowych egzemplarzy, zwracając uwagę na ich oryginalność, konstrukcję, pochodzenie oraz znaczenie dla rozwoju motoryzacji.W swoich publikacjach opisuje dawną inżynierię, historię modeli i zmieniające się podejście producentów do projektowania samochodów. Szczególnie interesuje go okres sprzed powszechnej unifikacji platform i cyfryzacji wnętrz. Współczesny przemysł motoryzacyjny analizuje krytycznie, zwracając uwagę na wpływ globalizacji, presji kosztowej i marketingu na indywidualny charakter samochodów.

© 2026 MotoGuru.pl