Russell i Hamilton składają broń? Antonelli ma już ogromną przewagę w F1

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Kimi Antonelli coraz pewniej zmierza po pierwszy tytuł mistrza świata Formuły 1. Po zwycięstwie w Grand Prix Hiszpanii Włoch ma już 81 punktów przewagi nad George’em Russellem i 101 nad Lewisem Hamiltonem. Dwaj najbliżsi rywale otwarcie przyznają, że odwrócenie losów sezonu 2026 staje się coraz mniej realne.

Antonelli wygrał ósmy wyścig w sezonie

Grand Prix Hiszpanii na torze Madring jeszcze bardziej umocniło pozycję Antonellego. Kierowca Mercedesa odniósł ósme zwycięstwo w 14 rozegranych rundach i po raz 12. w tym sezonie stanął na podium. W pięciu ostatnich rundach jego przewaga nad Russellem wzrosła z 25 do 81 punktów.

Dla 20-letniego Włocha był to drugi wielki sukces z rzędu. Tydzień wcześniej wygrał domowe Grand Prix Włoch, choć ruszał dopiero z 19. pola po karze związanej z jednostką napędową. Na Monzy wyprzedził w końcówce prowadzącego wcześniej Russella.

W Madrycie okoliczności ponownie ułożyły się po jego myśli. Wirtualny samochód bezpieczeństwa pomógł Mercedesowi w strategii i pozwolił Antonellemu znaleźć się przed Lando Norrisem, który wcześniej prowadził. Włoch wykorzystał sytuację i dowiózł zwycięstwo przed Maxem Verstappenem oraz Norrisem.

Antonelli poza zasięgiem?

Russell ukończył Grand Prix Hiszpanii na piątej pozycji. Brytyjczyk uważał, że osiągi jego samochodu były lepsze, niż wskazuje rezultat, ale kolejna strata punktów do zespołowego partnera sprawiła, że przestał realnie myśleć o mistrzostwie. Antonelli pokonał go w piątej rundzie z rzędu.

Po wyścigu Russell podsumował swoją sytuację następująco:

Nie powiem, że to koniec, ale jest wyjątkowo mało prawdopodobne, żebym uczestniczył w tej walce. Nawet nie myślę o walce o tytuł, ponieważ nie sądzę, żebym w niej uczestniczył. To niemal pozwala mi po prostu skupiać się na każdym wyścigu z osobna i próbować wygrać ich tak wiele, jak to możliwe. Będzie, co ma być, ale… Tak, właśnie w takim miejscu jesteśmy teraz.

Matematycznie sytuacja nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Do zdobycia pozostają nawet 233 punkty, a liczba pozostałych rund może wynieść osiem lub dziewięć w zależności od zmian w kalendarzu. Russell traci jednak już 81 punktów, podczas gdy Antonelli imponuje regularnością i tylko dwa razy w 14 tegorocznych Grand Prix nie stanął na podium.

Hamilton traci już ponad 100 punktów

Jeszcze trudniejsze zadanie czeka Lewisa Hamiltona. Kierowca Ferrari nie ukończył wyścigu w Madrycie po problemach z pedałem hamulca. Po Grand Prix Hiszpanii jego strata do Antonellego wzrosła do 101 punktów.

Siedmiokrotny mistrz świata nie ukrywał po zawodach, jak wygląda jego obecna sytuacja:

Myślę, że w tym roku nie da się zatrzymać jego i Mercedesa. Wykonali fenomenalną pracę i zasługują na to.

Hamilton pozostaje trzeci w klasyfikacji, ale jego pozycja także nie jest komfortowa. Lando Norris po zajęciu trzeciego miejsca w Madrycie zmniejszył stratę do kierowcy Ferrari do zaledwie pięciu punktów.

Antonelli nie mówi o mistrzostwie

Sam lider klasyfikacji konsekwentnie unika deklaracji dotyczących tytułu. Mimo ogromnej przewagi Antonelli zapowiada, że zamierza traktować kolejne rundy oddzielnie i nie zmieniać podejścia, które przyniosło mu osiem zwycięstw.

Po sukcesie w Hiszpanii Antonelli powiedział:

Chcę dalej naciskać w każdym kolejnym wyścigu, osiągać wyniki i cieszyć się tym wszystkim aż do końca, a także próbować dawać z siebie wszystko w każdym wyścigu. Zobaczymy, gdzie znajdziemy się pod koniec roku.

Jeżeli utrzyma obecną przewagę, może zostać najmłodszym mistrzem świata w historii Formuły 1. Na razie największym zagrożeniem pozostaje jego zespołowy partner, lecz wypowiedzi Russella i Hamiltona pokazują, jak bardzo sytuacja zmieniła się na korzyść Włocha.

Podsumowanie Grand Prix Hiszpani 2026

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl