⏱️ 3 min.

Skoda Octavia z nowymi układami napędowymi. Będzie jak Toyota Corolla

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

20-05-2026 06:05
Skoda Octavia otrzyma napęd hybrydowy

Skoda Octavia dostanie pełną hybrydę oraz nową wersję plug-in hybrid. Czeski model ma korzystać z techniki znanej z nadchodzących układów Volkswagena Golfa i T-Roca, a diesel nadal zostanie w gamie.

Skoda nie zamierza gwałtownie ucinać spalinowej kariery Octavii. Johannes Neft, szef techniczny czeskiej marki, zapowiedział, że ten kompaktowy model otrzyma w przyszłości zarówno pełną hybrydę, jak i odmianę plug-in hybrid.

To oznacza, że Octavia pozostanie jednym z bardziej klasycznych aut rodzinnych w gamie, ale z mocniejszym naciskiem na elektryfikację.

Pełna hybryda trafi z Golfa i T-Roca do Octavii

Nowy układ hybrydowy ma zadebiutować najpierw w technicznie spokrewnionych modelach Volkswagena. Bazą będą benzynowy silnik 1.5, siedmiobiegowa przekładnia dwusprzęgłowa, silnik elektryczny i akumulator o pojemności 1,6 kWh.

Silnik elektryczny będzie napędzał koła przy niższych prędkościach. Jednostka spalinowa przejmie większą część pracy przy wyższym obciążeniu. W Golfie i T-Rocu system ma występować w dwóch wariantach mocy: 138 i 172 KM. Obie konfiguracje są oczekiwane także w Octavii.

Octavia PHEV ma dostać większy akumulator

Nowa Skoda Octavia plug-in hybrid ma korzystać z układu napędowego obecnego w Volkswagenie Golfie eHybrid. W tym przypadku również pojawia się silnik 1.5, ale współpracuje on z sześciobiegową przekładnią dwusprzęgłową.

Skoda Octavia otrzyma napęd hybrydowy

Najważniejsza różnica dotyczy akumulatora. W Golfie eHybrid ma on 19,7 kWh i pozwala przejechać do 142 km na samym prądzie. Octavia jest większa, więc jej realny zasięg elektryczny może być krótszy, ale sama skala zmiany pokazuje, że PHEV nie będzie już tylko symbolicznym dodatkiem do cennika.

Diesel zostaje, elektryczna Octavia poczeka

Skoda nadal chce oferować Octavię z pełną paletą wersji spalinowych. Johannes Neft mówi o „kompletnej gamie odmian spalinowych”, więc diesel nie znika z planów w dającej się przewidzieć przyszłości. Dla wielu flot i kierowców robiących długie trasy to nadal będzie ważniejsza wiadomość niż kolejna deklaracja o elektromobilności.

Elektryczna Octavia też jest w planach, ale nie stanie się bezpośrednim następcą obecnego modelu tu i teraz. Jej zapowiedzią był koncept Vision O pokazany na zeszłorocznym salonie w Monachium. Produkcyjna wersja ma pojawić się dopiero około końca dekady.

Skoda zostawia sobie kilka dróg naraz

Klaus Zellmer, szef Skody, mówił wcześniej, że firma chce zachować wszystkie możliwe kierunki rozwoju Octavii z silnikiem spalinowym. W praktyce oznacza to strategię ostrożniejszą niż proste hasło: „wszystko na prąd”. I w przypadku Octavii ma to sens, bo ten model od lat żyje z pragmatyzmu, a nie z efektownych deklaracji.

Pełna hybryda może być tu najważniejszą nowością dla kierowców, którzy nie chcą ładować auta z gniazdka. Plug-in hybrid będzie propozycją dla tych, którzy mają gdzie ładować i często jeżdżą krótkie dystanse. Diesel zostaje dla tras, a elektryk poczeka na moment, w którym Skoda uzna, że klienci są gotowi nie tylko mentalnie, ale też portfelem.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

Redaktor
Ekolog z duszą petrolheada. Wierzę, że można kochać prędkość i dbać o planetę jednocześnie.

© 2026 MotoGuru.pl