⏱️ 3 min.

Volkswagen wreszcie domyka lukę. Oto w pełni hybrydowe Golf i T-Roc

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

24-04-2026 08:04
Volkswgen Golf i T-Roc Hybrid

Volkswagen przygotowuje nowy napęd hybrydowy dla Golfa i T-Roca. Układ łączy jednostkę 1.5 TSI z dwoma silnikami elektrycznymi i ma trafić na europejski rynek pod koniec 2026 roku. Będzie propozycją dla kierowców, którzy chcą niższego spalania, ale bez konieczności ładowania z gniazdka.

Nowa hybryda między miękkim układem a plug-inem

Volkswagen wprowadza pełną hybrydę tam, gdzie dotąd miał lukę między układami mild hybrid i hybrydami plug-in. Nowy napęd ma być dostępny w dwóch poziomach mocy, ale niemiecka marka nie podała jeszcze konkretnych wartości.

Sercem układu ma być nana 1,5-litrowa jednostka benzynowy TSI. W tej wersji będzie współpracować ona z rozbudowanym modułem hybrydowym, który obejmie silnik elektryczny napędzający przednie koła, drugi motor-generator, mechanizm różnicowy, jednobiegową przekładnię i elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe.

Energia ma trafiać do akumulatora litowo-jonowego o pojemności 1,6 kWh. Bateria skorzysta z ogniw NMC i będzie zamontowana z tyłu samochodu. Ponieważ układ nie otrzyma możliwości ładowania z gniazdka, prąd odzyska podczas hamowania rekuperacyjnego oraz pracy silnika spalinowego.

Do 60 km/h może jechać jak auto elektryczne

Nowa hybryda Volkswagena ma pracować w trzech trybach. Przy niskich prędkościach samochód będzie po ruszał się wyłącznie na energii elektrycznej. To rozwiązanie ma sens szczególnie w mieście, gdzie częste ruszanie i hamowanie sprzyja odzyskowi energii.

W trybie szeregowym silnik spalinowy ma się uruchomić, ale pozostanie odłączony od kół. Wtedy będzie działał jako generator dla silnika elektrycznego. W trybie równoległym jednostka benzynowa przejmie główną rolę napędową powyżej 60 km/h, a silnik elektryczny wesprze ją podczas przyspieszania.

Volkswgen Golf i T-Roc Hybrid

Kierowca ma też dostać trzy profile jazdy: Eco, Comfort i Sport. Brzmi to znajomo, ale najważniejsza zmiana dzieje się pod spodem. Golf i T-Roc nie będą tylko lekko wspomagane prądem, lecz otrzymają układ bliższy temu, z czego od lat korzystają rywale Toyoty, Hondy i Nissana.

Golf i T-Roc na start, później mogą dojść kolejne modele

Volkswagen zaprezentował już Golfa Hybrid i T-Roca Hybrid w wersji R-Line. Oba modele mają zadebiutować w Europie w czwartym kwartale 2026 roku. To termin rynkowy, więc na szczegóły cenowe i dane homologacyjne trzeba jeszcze poczekać.

Ten sam układ ma dużą szansę trafić także do Tiguana. Bardzo prawdopodobne jest, że otrzymają go inne marki Grupy Volkswagena, w tym Skoda, Seat i Cupra.

Volkswagen idzie tam, gdzie konkurencja już czeka

Pełna hybryda bez wtyczki to technologia dla klientów, którzy chcą korzystać z jazdy elektrycznej w mieście, ale nie planują codziennego ładowania. Taki napęd zwykle najlepiej sprawdza się w ruchu mieszanym, gdzie elektronika może często przełączać źródła energii.

Dla Volkswagena to także spóźniony, ale logiczny ruch. Marka przez lata mocno akcentowała miękkie hybrydy i plug-iny, a teraz przygotowuje rozwiązanie dokładnie pośrodku.

Golf i T-Roc dostają więc napęd, którego wielu klientów oczekiwało wcześniej – bez kabli, bez wallboxa i bez udawania, że każdy ma ładowarkę pod domem.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl