Taka będzie nowa flagowa Skoda. Peaq odsłania wnętrze

Skoda pokazała pierwsze szkice wnętrza Peaqa, czyli swojego największego elektrycznego SUV-a. Nowy model będzie 7-osobową alternatywą dla Kodiaqa, a światowa premiera odbędzie się już 23 czerwca we Francji.
Wnętrze stawia na przestrzeń, ale Skoda nie wyrzuca przycisków
Kabina Peaqa korzysta z motywu stylistycznego inspirowanego koncepcją „Lodge”. Największą ciekawostkę stanowi centralny ekran, który ustawiono pionowo, a nie poziomo. W środku widać też dwuramienną kierownicę i wiszącą konsolę środkową. Skoda zostawiła jednak fizyczne elementy sterowania klimatyzacją, głośnością i podstawowymi funkcjami, co w nowych samochodach coraz częściej brzmi jak luksus z dawnych czasów.

Według Martina Jahna, szefa sprzedaży i marketingu Skody, ta czeska marka chce podnieść wrażenie jakości we wnętrzu bez uciekania w bardzo drogie materiały.
Peaq będzie większy od Enyaqa i bliski 4,9 m długości
Skoda Peaq ma mierzyć około 4,9 m długości, więc stanie się największym modelem w gamie tej czeskiej marki. Elektryczny SUV będzie większy od Peugeota E-5008, ale nie tak duży jak Hyundai Ioniq 9 czy Kia EV9.
Nowe szkice pokazują dzielony drugi rząd siedzeń. Taki układ sugeruje możliwość przesuwania kanapy, co ułatwiłoby dostęp do trzeciego rzędu, podobnie jak w 7-osobowym Kodiaqu. Peaq ma być dostępny jako samochód rodzinny z pięcioma lub siedmioma miejscami. Układ „sześć plus jeden” z Vision 7S najpewniej nie trafił do wersji produkcyjnej.
Dwie wersje napędu i do około 610 km zasięgu
Johannes Neft, członek zarządu Skody odpowiedzialny za rozwój techniczny, potwierdził, że Peaq wykorzysta nową odmianę platformy MEB Grupy Volkswagena. Ma to być wariant tej architektury używany do tej pory w Chinach. W gamie pojawią się dwie konfiguracje akumulatora i napędu:
- Peaq 60: 204 KM, akumulator 63 kWh i zasięg około 430 km.
- Peaq 90: 299 KM, napęd na tył lub na cztery koła, akumulator 91 kWh i zasięg około 610 km.
Większy akumulator będzie ładował się z mocą co najmniej 195 kW, a mniejszy z mocą 160 kW. Ładowanie od 10 do 80% ma trwać odpowiednio 27 i 28 minut, więc większa bateria nadrabia pojemność wyższą mocą ładowania.
Stylistyka bliżej konceptu Vision 7S niż zwykłego SUV-a
Peaq rozwinie język stylistyczny Modern Solid, znany z nowych elektrycznych modeli Skody. Auto otrzyma bardziej minimalistyczny wygląd niż Enyaq i Elroq, ze stosunkowo krótką maską, pionowym przodem i proporcjami nastawionymi na maksymalne wykorzystanie przestrzeni.

Przód wyróżnią wąskie reflektory LED oraz panel Tech-Deck Face. Z konceptu Vision 7S do wersji produkcyjnej przejdą także elementy takie jak podwójny spoiler dachowy i bardzo smukłe tylne lampy zachodzące na pokrywę bagażnika. Nie wszystko z auta koncepcyjnego przetrwało drogę do produkcji. Zniknęły m.in. tylne drzwi otwierane w przeciwną stronę do przednich.
Cena ma uderzyć w rywali od Kia, Hyundaia i Peugeota
Martin Jahn wcześniej zapowiadał, że Peaq ma zaoferować dobrą relację ceny do możliwości w segmencie elektrycznych, 7-osobowych SUV-ów. To oznacza, że Skoda najpewniej będzie celować poniżej poziomu Kii EV9 i Hyundaia Ioniq 9.
Ta pierwsza startuje obecnie z ceną od 328 200 zł, natomiast Ioniq 9 stanowi wydatek od 289 900 zł Cenowo bliżej Skody może znaleźć się Peugeot E-5008, który kosztuje 216 050 zł. Oficjalne informacje o cenach, pełnej specyfikacji i wersjach wyposażenia powinny pojawić się przy premierze 23 czerwca.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Assetto Corsa Rally: W aktualizacji 0.5 odcinki Acropolis Rally

Tak kierowcy Tesli oszukują system monitorowania uwagi. Wystarczy mały gadżet

Bateria największą słabością Mercedesa. Awarie kosztowały punkty

UE bierze się za chińskie hybrydy plug-in. Ceny mogą wzrosnąć



