Nowa Toyota GRMN Corolla wchodzi do gry. Ma jeszcze bardziej torowy charakter

Toyota GRMN Corolla to bardziej radykalna odmiana GR Corolli, przygotowana z myślą o jeździe torowej i krętych drogach. Auto zachowuje sześciobiegową skrzynię manualną, dostaje więcej momentu obrotowego, szersze opony, zmodyfikowane zawieszenie i lżejszą konstrukcję.
Manual zostaje, ale charakter jest ostrzejszy
Najważniejsza decyzja Toyoty nie dotyczy samej mocy, lecz sposobu obsługi auta. GRMN Corolla będzie sprzedawana wyłącznie z sześciobiegową skrzynią manualną, więc pozostaje propozycją dla kierowców, którzy chcą naj najmocniej angażować się w jazdę.
Pod maską nadal pracuje turbodoładowany, trzycylindrowy silnik o pojemności 1,6 litra. Rozwija on 300 KM, ale moment obrotowy wzrósł do 415 Nm. Toyota zastosowała także układ natrysku wody na intercooler, znany również z GR Yarisa.

Torowe poprawki nie kończą się na spojlerze
GRMN Corolla przeszła dopracowanie na Nürburgringu oraz w japońskiej serii Super Taikyu. Efekt widać w aerodynamice, ale zmiany nie ograniczają się do dokładek, które dobrze wyglądają na zdjęciach.
Auto ma nowy kanał w masce, żaluzje na przednich błotnikach i zmieniony przedni zderzak z delikatnymi elementami aerodynamicznymi. Z tyłu pojawiło się większe skrzydło z pięciostopniową regulacją kąta ustawienia co 1 stopień.
Zawieszenie, napęd i opony dostały własny zestaw zmian
Inżynierowie przygotowali dla GRMN Corolli dedykowane przednie i tylne amortyzatory oraz nowe sprężyny. Toyota zmodyfikowała także elektryczne wspomaganie układu kierowniczego, a także napęd na cztery koła, aby poprawić rozdział momentu na tył oraz stabilność przy dużych prędkościach.
Standardowe ogumienie zastąpiły opony Michelin Pilot Sport Cup 2 w rozmiarze 245/40 na obu osiach. Są o 10 mm szersze niż w zwykłej GR Corolli. Do tego dochodzą nowe kute felgi w matowym brązowym wykończeniu.

Mniej masy, więcej skupienia
Toyota odchudziła auto o 30 kg. W tym celu usunęła kanapę i zastosowała maskę z włókna węglowego. W samochodzie tego typu to jasny sygnał, że praktyczność zeszła na drugi plan.
We wnętrzu pojawiły się nowe fotele kubełkowe wykonane z tworzywa wzmacnianego włóknem szklanym. Kabina dostała również elementy z włókna węglowego oraz kierownicę obszytą Alcantarą, z czerwonym znacznikiem ustawienia na godzinie dwunastej.
Nie tylko Japonia, ale nadal limitowana produkcja
GRMN Corolla nie będzie modelem wyłącznie na rynek japoński. Toyota planuje sprzedaż także w Ameryce Północnej i Australii, ale produkcja będzie limitowana. Ceny dla poszczególnych rynków nie zostały jeszcze podane.
W planach jest także Corolla Morizo RR, która ma korzystać z wielu podobnych usprawnień. Różnica będzie jednak zasadnicza, bo ta wersja ma otrzymać ośmiobiegową skrzynię automatyczną zamiast manuala. Dla purystów GRMN Corolla pozostanie więc tą bardziej bezpośrednią odmianą.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Proteza nogi, pies i dwa grille. Top 15 znalezisk w samochodach Ubera

Koniec rebadgingu? Stellantis składa jasną deklarację

Nowe Lamborghini Temerario już poniżej ceny katalogowej w USA

Gdy fabryka staje się algorytmem. Czym naprawdę są chińskie „dark factories”?

















