Duchowy następca Garbusa w nowej odsłonie. Volkswagen ID.3 Neo zapewnia do 630 km zasięgu

Volkswagen ID.3, w chwili swojej premiery ogłoszony przez Niemców duchowym następcą Garbusa, miał być najważniejszym modelem tego producenta w XXI w, ale… nie pykło. Teraz do gry wchodzi odświeżone ID.3 Neo, które ma nie tylko zmienioną nazwę, lecz także przeprojektowane nadwozie, całkowicie odświeżone wnętrze i nowy układ napędowy.
Przedsprzedaż modelu rusza w Niemczech i na wielu rynkach Europy w czwartek 16 kwietnia 2026 roku. My musimy jeszcze poczekać.
Na start Volkswagen przewidział trzy linie wyposażenia: Trend, Life i Style. Auto będzie dostępne także z trzema wariantami mocy i trzema pojemnościami akumulatora.
Nowy przód i wyraźnie zmienione proporcje
Volkswagen ID.3 Neo otrzymał nowy projekt pasa przedniego, ciąg świetlny i podświetlane logo. Niemcy zastosowali tu język stylistyczny Pure Positive, który ma nadać modelowi nową twarz rodziny ID.
Dach, tylny spojler i pokrywa bagażnika są lakierowane w kolorze nadwozia, co ma optycznie wydłużać i obniżać sylwetkę. W materiałach producenta widać też, że zmiany nie ograniczają się do kosmetyki.
Volkswagen wyraźnie próbuje odciąć nowy model od wcześniejszego ID.3 i nadać mu bardziej dojrzały charakter.
Wnętrze ma być bardziej intuicyjne i wyraźnie lepsze jakościowo
Kabina została przeprojektowana pod kątem wygody i prostszej obsługi. Volkswagen mówi o nowej jakości materiałów, bardziej poziomej architekturze deski rozdzielczej oraz nowych, bardziej ergonomicznych elementach sterowania.
Zmieniono też wielofunkcyjną kierownicę, która ma spłaszczoną górną i dolną część obręczy oraz wyraźniej uporządkowane panele przycisków.
Nowy system infotainment o nazwie Innovision łączy cyfrowe zegary 10,25 cala z centralnym ekranem 12,9 cala. Volkswagen zapowiada płynniejszą grafikę i łatwiejszą obsługę.
W nowym systemie pojawia się też sklep z aplikacjami, z którego można pobierać usługi i funkcje związane między innymi z audio, wideo, parkowaniem, ładowaniem i grami.
Trzy poziomy mocy i trzy baterie
Napęd ID.3 Neo jest nową konstrukcją. Volkswagen deklaruje wyższy moment obrotowy i niższe zużycie energii niż w poprzednich silnikach.
W gamie znalazły się trzy wersje: 170 KM, 190 KM i 231 KM. Podstawowy wariant 170 KM współpracuje z akumulatorem o pojemności 50 kWh netto i stanowi seryjną konfigurację wersji Trend.
Odmiany Life i Style można skonfigurować także z baterią 58 kWh netto i mocą 190 KM albo z akumulatorem 79 kWh netto i mocą 231 KM. To właśnie największa bateria ma pozwalać osiągnąć do 630 km zasięgu według WLTP.
Ładowanie, odzysk energii i zasilanie urządzeń zewnętrznych
Wersje z bateriami 50 i 58 kWh mają oferować moc ładowania DC do 105 kW. Odmiana z akumulatorem 79 kWh ma ładować się z mocą do 183 kW.
Volkswagen podkreśla, że wartości dla szybkiego ładowania mają być utrzymywane przez długi czas na stałym, wysokim poziomie. Model otrzyma także jazdę jednym pedałem, w której auto odzyskuje energię aż do zatrzymania.
We wszystkich nowych modelach ID. dostępna jest również funkcja vehicle-to-load, która pozwala zasilać zewnętrzne urządzenia bezpośrednio z akumulatora wysokonapięciowego. Maksymalna moc takiego zasilania wynosi 3,6 kW.
Nowe systemy i długą listę opcji dopisano do wyposażenia
Już w standardzie ID.3 Neo ma oferować wiele systemów wsparcia kierowcy, w tym Lane Assist, Front Assist i funkcję hamowania podczas skrętu. Opcjonalnie pojawi się rozszerzony Connected Travel Assist z automatycznym rozpoznawaniem świateł drogowych.
To jeden z elementów nowej generacji oprogramowania zastosowanej w modelu. Na liście opcji znalazły się także wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością, duży panoramiczny dach, kamera 360 stopni Area View, funkcja masażu i pamięci foteli przednich, nagłośnienie Harman Kardon, pamięć dla Park Assist Pro oraz demontowany uchwyt do montażu bagażnika rowerowego na haku. Maksymalne obciążenie haka w tym zastosowaniu wynosi 75 kg. ID.3 Neo pokazuje, że Volkswagen nie ograniczył się do liftingu nazwy.
Producent przebudował wygląd, wnętrze, elektronikę i układ napędowy, a cały pakiet zmian ma przybliżyć elektrycznego kompaktowego Volkswagena do oczekiwań klientów, którzy w tym segmencie patrzą już nie tylko na zasięg, ale też na jakość i codzienną wygodę obsługi.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

GIOŚ cofa wykonanie decyzji. Tor Poznań może dalej działać

DSG potrafi zachwycić, ale jedna wersja psuje jej opinię. Oto, co warto wiedzieć przed zakupem

Silnik 1.4 TSI Volkswagena to dwa różne światy. Jeden warto rozważyć, drugi lepiej omijać

Najlepsze silniki do Passata B8. Które wybrać, a których unikać?





















