Volkswagen ID. Buzz nie spełnił oczekiwań. Niemcy szykują drugą generację

Adam Kopeć

Andrzej Kopeć

Volkswagen nie zamierza rezygnować z elektrycznego ID. Buzza, mimo że model nie osiągnął oczekiwanego sukcesu sprzedażowego. Szef marki potwierdził prace nad drugą generacją, która otrzyma zupełnie nową platformę i ma być tańsza od poprzednika. Producent liczy, że nowoczesna technologia i niższe koszty pozwolą wreszcie wykorzystać potencjał charakterystycznego mikrobusa.

Volkswagen ID. Buzz doczeka się następcy

Podczas salonu samochodowego w Paryżu Thomas Schäfer, dyrektor generalny marki Volkswagen, potwierdził w rozmowie z brytyjskim magazynem Auto Express, że trwają prace nad kolejną generacją ID. Buzza. To istotna deklaracja, ponieważ dotychczasowa kariera elektrycznego mikrobusa pokazuje, że zainteresowanie jego stylistyką niekoniecznie przekłada się na wyniki sprzedaży.

Obecny Volkswagen ID. Buzz zadebiutował w 2022 roku jako współczesna interpretacja legendarnego Volkswagena Typ 2. Charakterystyczne nadwozie nawiązujące do klasycznego busa miało przyciągnąć klientów poszukujących przestronnego samochodu elektrycznego. Problem w tym, że wysoka cena ograniczyła jego atrakcyjność, szczególnie na rynku amerykańskim.

Schäfer przyznał w rozmowie z Auto Express, że obecna konstrukcja nie zapewnia odpowiednio korzystnej struktury kosztów. Zdaniem szefa Volkswagena utrudnia to osiągnięcie sprzedaży na poziomie, który pozwoliłby modelowi odnieść większy sukces rynkowy.

Jednocześnie podkreślił, że ID. Buzz pozostaje ważnym samochodem z punktu widzenia wizerunku marki. Volkswagen zamierza wykorzystywać swoje historyczne dziedzictwo, choć nie oznacza to automatycznego przywracania wszystkich dawnych modeli i nazw.

Nowa platforma SSP ma obniżyć koszty

Najważniejszą zmianą techniczną będzie zastosowanie platformy SSP (Scalable Systems Platform), która zastąpi wykorzystywaną obecnie architekturę MEB. To nowa konstrukcja przeznaczona dla przyszłych samochodów elektrycznych koncernu Volkswagen, mająca zapewnić większą elastyczność projektowania oraz ujednolicenie rozwiązań technicznych.

W przypadku kolejnego ID. Buzza platforma SSP powinna przynieść kilka istotnych korzyści. Oczekiwane są większy zasięg, szybsze ładowanie i nowocześniejsze oprogramowanie. Na razie producent nie przedstawił jednak konkretnych parametrów technicznych ani pojemności akumulatorów nowego modelu.

Istotną zaletą SSP ma być również możliwość wykorzystania tej samej architektury w wielu samochodach różnych marek koncernu. Większa skala produkcji i wspólne rozwiązania konstrukcyjne mogą ograniczyć koszty opracowania oraz wytwarzania poszczególnych modeli.

To szczególnie ważne w przypadku ID. Buzza, którego obecna cena pozostaje jedną z największych barier zakupowych. Na brytyjskim rynku samochód kosztuje około 60 tys. funtów (ok. 311 tys. zł), co stawia go wśród droższych modeli Volkswagena. W Polsce mówimy o kwocie od 225 820zł netto.

Schäfer zasugerował również, że w obniżeniu kosztów mogą pomóc akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP). Technologia ta pozwala ograniczyć wydatki związane z produkcją baterii, choć jej zastosowanie w następnej generacji ID. Buzza nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone. Nie wiadomo też, o ile tańszy miałby być nowy model.

Nowy ID. Buzz zachowa charakter,

Zmiany obejmą również stylistykę. Andreas Mindt, szef stylistów Volkswagena, zwraca uwagę, że projektowanie kolejnych generacji samochodów inspirowanych przeszłością wiąże się z pewnym ryzykiem. Przykładem jest współczesny Beetle, którego kolejne wcielenia nie zdołały utrzymać zainteresowania klientów.

Zdaniem Mindta nie można bez końca powtarzać tych samych pomysłów stylistycznych. Projektant uważa jednak, że ID. Buzz ma wyjątkowy potencjał, ponieważ wyróżnia się na tle samochodów dostawczych i osobowych o podobnej konstrukcji nadwozia.

Można więc oczekiwać, że druga generacja zachowa rozpoznawalny charakter ID. Buzza, ale otrzyma bardziej współczesną interpretację jego stylistyki. Volkswagen nie ujawnił jeszcze projektu nadwozia ani szczegółów dotyczących jego proporcji.

Zmian należy spodziewać się także we wnętrzu. Najnowsze projekty Volkswagena, w tym ID. Polo i ID. Tiguan, pokazują odejście od części dotykowych elementów sterowania na rzecz tradycyjnych przycisków i pokręteł. To istotne, ponieważ obecny ID. Buzz nadal wykorzystuje rozwiązania, które spotykały się z krytyką użytkowników, między innymi dotykową regulację temperatury.

W USA ID. Buzz ma problemy

Trudną sytuację elektrycznego mikrobusa dobrze ilustrują wydarzenia na rynku amerykańskim. Volkswagen wprowadził tam ID. Buzza jako samochód z rocznika modelowego 2025, jednak następnie zdecydował się pominąć rocznik 2026. Początkowo zapowiadano powrót pojazdu w roczniku 2027, lecz ostatecznie termin ponownie przesunięto.

Według informacji Car and Driver ID. Buzz powróci do amerykańskiej oferty w pierwszej połowie 2027 roku jako model z rocznika 2028. Nie będzie to jednak zapowiadana druga generacja, lecz zmodernizowana wersja dotychczasowego samochodu.

Wśród zmian przewidziano między innymi nowe oprogramowanie, funkcję zasilania zewnętrznych urządzeń z akumulatora samochodu oraz cyfrowy kluczyk. W ofercie ma pojawić się również odmiana Tourer przygotowana z myślą o użytkownikach zainteresowanych nocowaniem w pojeździe. Zmiany dotyczą także możliwości korzystania z infrastruktury ładowania w Ameryce Północnej.

Skala problemów sprzedażowych jest widoczna w liczbach. W 2025 roku Volkswagen sprzedał w Stanach Zjednoczonych 6140 egzemplarzy ID. Buzza, natomiast w pierwszej połowie 2026 roku nabywców znalazło 2481 samochodów. Ta druga liczba obejmuje sprzedaż pojazdów z wcześniejszych zapasów, ponieważ producent nie wprowadził nowego rocznika modelowego 2026.

Wysoka cena, ograniczona dostępność i specyfika elektrycznego mikrobusa sprawiają, że ID. Buzz pozostaje produktem niszowym. Dla Volkswagena jest to sygnał, że sam wygląd nawiązujący do kultowego poprzednika nie wystarczy do zdobycia szerokiego grona klientów.

Kiedy zadebiutuje nowy Volkswagen ID. Buzz?

Volkswagen nie podał jeszcze daty premiery drugiej generacji ID. Buzza. Wiadomo natomiast, że pierwszym samochodem wykorzystującym architekturę SSP ma być flagowy elektryczny SUV, którego debiut przewidziano przed końcem obecnej dekady. Według przypuszczeń Auto Express model ten może otrzymać nazwę ID. Touareg.

Oznacza to, że nowy ID. Buzz pojawi się najprawdopodobniej dopiero po 2030 roku, choć na obecnym etapie nie jest to oficjalnie potwierdzony termin. Do tego czasu Volkswagen zamierza rozwijać i modernizować obecny model.

Najważniejszym wyzwaniem pozostaje jednak ekonomia. Jeżeli producent rzeczywiście obniży cenę, a jednocześnie poprawi zasięg, szybkość ładowania i funkcjonalność samochodu, druga generacja może trafić do znacznie szerszego grona odbiorców. Pierwszy ID. Buzz pokazał, że Volkswagen potrafi stworzyć pojazd elektryczny wyróżniający się wyglądem. Jego następca będzie musiał udowodnić, że równie przekonująca może być oferta cenowa.

O autorze

Adam Kopeć

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od ponad 10 lat zajmuję się diagnostyką i naprawą jednostek napędowych. Posiadam wykształcenie techniczne oraz wieloletnie doświadczenie warsztatowe. Od 2021 roku jako autor i redaktor MotoGuru.pl opublikowałem ponad 500 artykułów, często przekładając praktyczną wiedzę z podnośnika na przystępny język dla kierowców i majsterkowiczów.

© 2026 MotoGuru.pl