Volkswagen T-Roc wraca na szczyt Europy, Volvo notuje dramatyczny spadek

Europejski rynek samochodowy w sierpniu pokazał dwa oblicza: wzrosty w segmencie elektryków i SUV-ów, ale też bolesne spadki dla marek, które jeszcze niedawno były na fali. Na pierwszym miejscu sprzedaży znalazł się Volkswagen T-Roc, który ma już osiem lat, podczas gdy Volvo zanotowało aż 45% spadek rejestracji.
Sprzedaż w Europie znów na plusie
Według danych Jato Dynamics sierpień przyniósł 5-procentowy wzrost europejskiej sprzedaży samochodów w porównaniu z analogicznym miesiącem rok wcześniej. Szczególnie wyróżnił się rynek aut zelektryfikowanych: liczba rejestracji elektryków wzrosła aż o 27%, a hybryd plug-in poszybowała w górę o 59%. Oznacza to, że już ponad co piąty nowy samochód na europejskich drogach jest elektrykiem.
Korea i Chiny w ofensywie
Na tym tle rosną też udziały producentów z Dalekiego Wschodu. Kiedyś marginalni, dziś Chińczycy wyraźnie zaznaczyli swoją obecność – sprzedaż marek z Państwa Środka wzrosła o 121%. W efekcie, pod względem liczby rejestracji, wyprzedziły one Audi czy Renault. MG przeskoczyło nawet Teslę i Fiata, co pokazuje, że rynek przestaje być tak jednoznacznie europejsko-amerykański.
T-Roc triumfuje mimo wieku
Największą niespodziankę miesiąca sprawił Volkswagen. Stary, bo zaprezentowany jeszcze w 2017 roku, T-Roc znów okazał się numerem jeden. W sierpniu zarejestrowano 14 693 sztuki tego modelu. Co ciekawe, mimo że niedawno pokazano jego następcę, klienci wciąż masowo wybierają odchodzącą generację. To pokazuje, że czasem praktyczność i znajomość modelu wygrywa z nowością.
Dacia i Toyota wciąż wysoko
Na drugim miejscu zestawienia uplasowała się Dacia Sandero z wynikiem 13 834 egzemplarzy, a na trzecim znalazła się Toyota Yaris Cross (12 201 sztuk). Oba modele jednak nie powtórzyły sukcesów z wcześniejszych miesięcy i notowały spadki. W czołówce uplasowały się też m.in. Volkswagen Tiguan, Renault Clio i Hyundai Tucson. Pierwszą dziesiątkę zamknął Volkswagen Golf – klasyk, który wciąż znajduje klientów, choć już nie z dawną siłą. Lista TOP 10 modeli w sierpniu 2025 (EU, Norwegia, Szwajcaria, UK):
- Volkswagen T-Roc – 14 693 szt.
- Dacia Sandero – 13 834 szt.
- Toyota Yaris Cross – 12 201 szt.
- Volkswagen Tiguan – 12 094 szt.
- Renault Clio – 12 091 szt.
- Hyundai Tucson – 11 350 szt.
- Dacia Duster – 9 813 szt.
- Toyota Yaris – 9 666 szt.
- Opel Corsa – 9 585 szt.
- Volkswagen Golf – 9 444 szt.
Volvo traci grunt
Na drugim biegunie znalazło się Volvo. Marka, która jeszcze niedawno była jednym z motorów sprzedaży elektryków, przeżywa teraz kryzys. W sierpniu rejestracje szwedzkiego producenta spadły aż o 45%. Jedynym modelem, który utrzymał się w czołówce, było EX30 – i to tylko symbolicznie, bo jego sprzedaż zmalała aż o 68%. Ekspert rynku podkreślił:
Spadek Volvo pokazuje, że nie da się wiecznie jechać na fali jednego modelu. Po początkowym entuzjazmie rynek szybko się nasyca, a konkurencja nie śpi.
Co dalej z europejskim rynkiem?
Patrząc na wyniki, można odnieść wrażenie, że Europa znalazła się w punkcie zwrotnym. Klasyczne modele – nawet jeśli nie najnowsze – wciąż znajdują ogromne grono nabywców. Jednocześnie rynek elektryków rośnie w tempie, które trudno już ignorować. W tle dynamicznie rosną marki chińskie, które jeszcze parę lat temu były egzotyką. To jasny sygnał: przyszłość europejskiego rynku motoryzacyjnego będzie nie tylko elektryczna, ale także coraz bardziej międzynarodowa. A jeśli ktoś ma wątpliwości, niech spojrzy na to, że T-Roc – mimo swojego wieku – wciąż rozdaje karty, a Volvo boleśnie odczuwa, co oznacza efekt krótkotrwałej nowości.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3



