⏱️ 2 min.

Chińska wojna cenowa uderzyła w BYD-a. Pierwszy spadek zysków od 3 lat

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

02-09-2025 12:09
BYD Seal 6 DM-i

Chiński gigant motoryzacyjny BYD zanotował pierwszy od ponad trzech lat spadek zysków kwartalnych. Jednocześnie lipiec 2025 roku był dla tego producenta trzecim miesiącem z rzędu, w którym sprzedaż spadła. Wszystko wskazuje na to, że agresywne subsydia i wojna cenowa na rynku samochodowym zaczynają odbijać się czkawką największemu graczowi z Państwa Środka.

Subsydia napompowały rynek, ale brakuje klientów

Przez ostatnią dekadę Chiny subsydiowały swój przemysł samochodowy na niespotykaną skalę. Rezultat? Fabryki produkują więcej aut, niż rynek jest w stanie wchłonąć. Problem nie dotyczy wyłącznie elektryków. W nadwyżce dominują także klasyczne modele spalinowe, które w ogromnych ilościach trafiają na rynki zagraniczne. Jak podała agencja Reuters, BYD planowało sprzedać 5,5 mln aut w Chinach w 2025 roku. Obecnie prognozy wskazują, że wynik będzie niższy o ponad milion sztuk.

Zalew tanich aut na rynkach zagranicznych

Nadwyżki z chińskich fabryk trafiają przede wszystkim do Rosji, Azji Centralnej i na Bliski Wschód. Paradoksalnie, gros tej fali stanowią samochody spalinowe. To logiczne, bo w wielu z tych regionów infrastruktura dla aut elektrycznych praktycznie nie istnieje. W opinii analityków cytowanych przez Reutersa, dumping rozpoczął się już pod koniec 2024 roku. Teraz sytuacja uległa wyraźnemu pogorszeniu.

Problemy z płynnością i dostawcami

BYD, razem z kilkoma innymi producentami, podpisał niedawno deklarację terminowego regulowania zobowiązań wobec swoich dostawców. To sygnał, że napięcia w łańcuchach dostaw stają się coraz bardziej widoczne.

Firma BYD ogłosiła, że zobowiązała się do terminowych płatności na rzecz swoich partnerów, by zabezpieczyć stabilność produkcji.

Ironia losu polega na tym, że państwowe wsparcie miało umocnić przemysł, a teraz coraz częściej rodzi pytania o jego długoterminową stabilność.

Największy gracz, największe problemy

BYD przez lata uchodziło za symbol chińskiej ofensywy motoryzacyjnej – producent bijący rekordy sprzedaży i ekspansji. Spadek zysków po raz pierwszy od ponad 12 kwartałów jest wyraźnym sygnałem, że nawet najbardziej uprzywilejowani gracze nie są odporni na realia rynkowe.

Ekspert stwierdził, że tak duża nadpodaż aut w Chinach może doprowadzić do najpoważniejszej korekty w branży od dekad.

Przyszłość rynku: korekta czy załamanie?

Chiński rynek motoryzacyjny wciąż jest największy na świecie, ale dynamika wzrostu wyraźnie osłabła. Konsumenci są już nasyceni, natomiast tempo wprowadzania nowych modeli przewyższa popyt. To stawia producentów w trudnej sytuacji: obniżki cen napędzają sprzedaż tylko chwilowo, a długofalowo pogłębiają problemy z rentownością. BYD znalazło się więc w punkcie zwrotnym – między wizerunkiem niekwestionowanego lidera , a coraz bardziej widocznymi problemami wynikającymi z przegrzania rynku.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl