Geely Galaxy M9 PHEV rozbił bank – 40 000 zamówień w dobę

Geely pokazało, że chińska ofensywa na rynku SUV-ów plug-in hybrid nie zwalnia. Najnowszy Galaxy M9 PHEV w ciągu zaledwie 24 godzin zebrał ponad 40 000 zamówień przedpremierowych. To imponujący wynik nawet jak na lokalne standardy, które już dawno przestały szokować liczbami.
Ceny i wersje – pełny rozstrzał
Model zadebiutował w sześciu odmianach, a rozpiętość cenowa mówi sama za siebie: od 193 800 juanów (ok. 98 600 zł) za wersję 2WD Start po 258 800 juanów (ok. 131 800 zł) za topowego 4WD Pilota. Dla porządku – kurs przyjęty do przeliczeń wynosił 0,5090 zł za 1 juana.
- Geely Galaxy M9 2WD Start – 193 800 juanów (98 600 zł)
- Geely Galaxy M9 2WD Smart – 202 800 juanów (103 200 zł)
- Geely Galaxy M9 2WD Long-range – 209 800 juanów (106 800 zł)
- Geely Galaxy M9 2WD Long-range Smart – 217 800 juanów (110 900 zł)
- Geely Galaxy M9 2WD Explore – 236 800 juanów (120 400 zł)
- Geely Galaxy M9 4WD Pilot – 258 800 juanów (131 800 zł)
Jak podało Geely, M9 jest największym modelem w gamie Galaxy i celuje w rodziny potrzebujące sześciu miejsc siedzących, ale nie kosztem osiągów.
Wielki gabaryt, jeszcze większe wnętrze
Samochód mierzy 5205 mm długości, 1 999 mm szerokości i 1 800 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 3030 mm – tylko o 4 mm mniej niż Mercedes GLS. Producent podkreślił wykorzystanie przestrzeni na poziomie 88,3%, co w praktyce oznacza ogromne możliwości aranżacyjne. Wnętrze w układzie 2+2+2 oferuje elektrycznie regulowane fotele z podgrzewaniem we wszystkich rzędach, wentylacją i masażem w dwóch pierwszych. 180-milimetrowy korytarz pośrodku ułatwia dostęp do trzeciego rzędu. Na liście atrakcji znalazły się m.in. 17,3-calowy ekran 3K dla pasażerów z tyłu, składany stolik, lodówka o pojemności 9,1 litra i system audio Flyme Sound z 27 głośnikami. Bagażnik? 328 litrów w konfiguracji sześciomiejscowej, ale po złożeniu drugiego i trzeciego rzędu robi się aż 2171 litrów.
Technologia rodem z konceptu
M9 powstał na bazie konceptu Galaxy Starship z Pekinu 2024, zachowując kilka charakterystycznych detali – jak świetlny pas „Brilliant Galaxy” czy czujnik LiDAR na dachu. Adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne z regulacją o 95 mm i układem CDC dba o komfort, a kokpit pokazuje, że Geely postawiło na cyfrową przesadę: 12,66-calowy ekran zegarów, HUD i 30-calowy panoramiczny wyświetlacz rozciągnięty przed kierowcą i pasażerem. System Flyme Auto 2 z asystentem głosowym Eva zarządza wszystkim – od nawigacji, po rozrywkę i funkcje kabiny. Do tego ładowarki bezprzewodowe i klasyczne przyciski, by ktoś nie zarzucił całkowitej digitalizacji.
Bezpieczeństwo i AI na pokładzie
Pakiet asystentów G-Pilot H5 to 27 czujników i dwa procesory Nvidia Orin X o mocy obliczeniowej 508 TOPS. Jak podało Geely, zestaw obsługuje prowadzenie z punktu A do B w mieście bez wgrywania map oraz automatyczne hamowanie awaryjne do 130 km/h. Firma Geely podkreśliła, że Galaxy M9 został wyposażony w system wsparcia kierowcy zdolny do jazdy autonomicznej w trybie miejskim bez konieczności wcześniejszego tzw. mapowania tras.
Napęd – hybryda, która robi wrażenie
Sercem auta jest układ EM-P Hybrid 2.0. Składa się z 1,5-litrowego silnika turbo (120 kW, czyli 163 KM) oraz trzech silników elektrycznych. Łączna moc systemowa wynosi 649 kW, co daje astronomiczne 883 KM i moment obrotowy 1 65 Nm. Topowa odmiana 4WD rozpędza się do 100 km/h w 4,5 sekundy – w kategorii SUV-ów rodzinnych to liczby godne supersamochodu. Kupujący mogą wybrać jedną z dwóch baterii: 18,4 kWh zapewnia zasięg elektryczny do 100 km, a 41,5 kWh pozwala na przejechanie nawet 210 km bez użycia benzyny. W trybie bez wspomagania elektrycznego spalanie wynosi 4,8 l/100 km.
Podsumowanie – Geely rzuca rękawicę
Wynik ponad 40 000 rezerwacji w dobę pokazuje, że chińscy producenci nie tylko nadążają, ale potrafią narzucić tempo. Galaxy M9 to hybryda, która łączy gigantyczne gabaryty, cyfrowy przepych i osiągi z kategorii „wow”. Europejscy producenci mogą się tylko zastanawiać, jak odpowiedzieć na taki kaliber.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Euro NCAP 2025: Mercedes CLA najbezpieczniejszy, Tesla depcze po piętach, mocni Chińczycy

Diesel zimą. Co zrobić, gdy temperatury spadają mocno poniżej 0°C?

Xpeng P7+ w Polsce: Tesla Model S w cenie Modelu 3

Honda Base Station: przyczepa jak z przyszłości, ale do garażu i dla rodziny 2+2



