Samochód reprezentacji Hiszpanii pędził trasą kolarskich mistrzostw świata w Montrealu tak szybko, że na długim i płaskim progu zwalniającym wszystkie koła prowadzonego przez niego auta oderwały się od asfaltu. Za kierownicą Volkswagena Taosa siedział Eleuterio Anguita Hinojosas, dyrektor sportowy hiszpańskiej kadry juniorów. UCI ukarała go grzywną w wysokości 1000 franków szwajcarskich (ok. 4,6 tys. zł) i wykluczyła z dalszego udziału w mistrzostwach.
Volkswagen Taos dosłownie oderwał się od asfaltu
Do zdarzenia doszło podczas wyścigu ze startu wspólnego juniorów na mistrzostwach świata UCI w Montrealu. Samochody ekip poruszają się po trasie razem z kolarskim peletonem i służą m.in. do przewożenia zapasowych rowerów oraz kół. Kierowców obowiązują jednak przepisy dotyczące bezpiecznego poruszania się w kolumnie wyścigu.
Czarny Volkswagen Taos reprezentacji Hiszpanii został nagrany przez jednego z kibiców. Auto nadjechało z dużą prędkością i po pokonaniu progu zwalniającego oderwało wszystkie cztery koła od nawierzchni. Po chwili SUV z impetem wylądował z powrotem na asfalcie.
Nagranie szybko trafiło do internetu, ale przede wszystkim zwróciło uwagę osób odpowiedzialnych za przebieg zawodów. Ustalono, że samochód prowadził Eleuterio Anguita Hinojosas, były zawodowy kolarz, a obecnie dyrektor sportowy hiszpańskiej reprezentacji juniorów.
1000 franków kary i wykluczenie z mistrzostw
Kolegium sędziowskie uznało zachowanie Hiszpana za naruszenie przepisów i wytycznych dotyczących poruszania się pojazdów podczas wyścigu. Anguita Hinojosas otrzymał grzywnę w wysokości 1000 franków szwajcarskich (ok. 4,6 tys. zł).
Coche volador durante la prueba junior en #Montreal2026 #WRC https://t.co/SuXkenT4QH
— Javi Linares Misioner 📸 (@javilinares1) September 25, 2026
Na karze finansowej się nie skończyło. Dyrektor reprezentacji Hiszpanii został również wykluczony z całych mistrzostw świata w Montrealu. Przepisy UCI wymagają od kierowców pojazdów w kolumnie m.in. prowadzenia w sposób zapewniający bezpieczeństwo zawodnikom, kibicom i pozostałym uczestnikom wyścigu.
Gonił przyszłego mistrza świata
Do incydentu doszło podczas szczególnie udanego dla Hiszpanii wyścigu juniorów. Benjamín Noval jechał po zwycięstwo, a samochód reprezentacji próbował zbliżyć się do prowadzącego zawodnika. Ostatecznie 17-letni Hiszpan zdobył złoty medal w wyścigu ze startu wspólnego.
Był to dla Novala już drugi tytuł mistrza świata podczas zawodów w Montrealu. Wcześniej wygrał również juniorską jazdę indywidualną na czas. W wyścigu ze startu wspólnego za Hiszpanem finiszowali Francuz Simon Defrance oraz Szwed Elias Wandel.






