Korekta planów VW. Gigant tnie produkcję spalinówek na rzecz elektryków

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Volkswagen koryguje plany produkcyjne w Niemczech. W Wolfsburgu znikają zaplanowane dodatkowe zmiany przy produkcji samochodów spalinowych, podczas gdy fabryki elektryków w Emden i Zwickau mają więcej pracy. Powodem jest szybszy od zakładanego wzrost popytu na modele bateryjne.

Wolfsburg bez dodatkowych zmian

Zmiana dotyczy przede wszystkim głównej fabryki Volkswagena w Wolfsburgu, gdzie powstają m.in. Golf i Tiguan. Producent wcześniej zakładał uruchomienie dodatkowych zmian, jednak przy obecnym popycie na samochody spalinowe nie będą one potrzebne. W efekcie tegoroczna produkcja zakładu ma wynieść około 580 tys. samochodów zamiast ponad 600 tys. planowanych wcześniej.

Jeszcze w 2025 roku sytuacja wyglądała inaczej. Volkswagen ograniczał czasowo produkcję w części zakładów zajmujących się elektrykami, podczas gdy Wolfsburg korzystał z mocnego popytu na modele z silnikami spalinowymi. Teraz układ sił między napędami zaczyna się zmieniać.

VW zwiększa wykorzystanie fabryk elektryków

Odwrotna sytuacja panuje w Emden. Zakład, który od końca 2024 roku produkuje wyłącznie samochody elektryczne, wytwarza obecnie Volkswagena ID.4, ID.7 oraz ID.7 Tourer. Przy produkcji ID.7 przewidziano co najmniej dwie dodatkowe zmiany.

Lepsza sytuacja jest również w Zwickau, gdzie Volkswagen od kilku lat produkuje wyłącznie auta elektryczne. Poprawia się tam portfel zamówień m.in. na modele z rodziny ID. oraz Audi Q4 e-tron, co pozwala zwiększać wykorzystanie istniejących mocy produkcyjnych. Zakład pozostaje jednym z najważniejszych europejskich ośrodków elektromobilności koncernu.

Członek zarządu Volkswagena odpowiedzialny za sprzedaż – Martin Sander – tak skomentował zmianę sytuacji rynkowej:

Popyt na pojazdy bateryjno-elektryczne wyraźnie rośnie w Niemczech i innych krajach Europy. To ważny punkt zwrotny w transformacji rynku motoryzacyjnego.

Elektryki z 32,4% niemieckiego rynku

Skala zmiany jest dobrze widoczna w najnowszych danych z Niemiec. W sierpniu 2026 roku zarejestrowano tam 68 930 nowych samochodów elektrycznych, o 75,1% więcej niż rok wcześniej. BEV odpowiadały już za 32,4% wszystkich nowych samochodów osobowych.

Jeszcze mocniejszy wzrost widać wśród klientów prywatnych. W sierpniu zarejestrowali oni niemal 36,8 tys. nowych samochodów elektrycznych, co oznacza wzrost o 141% rok do roku. Udział BEV w prywatnych rejestracjach osiągnął 42,7%.

Jednocześnie spada zainteresowanie tradycyjnymi napędami. W całym niemieckim rynku sierpniowe rejestracje samochodów benzynowych zmniejszyły się rok do roku o 37,9%, a diesli o 17,3%. Volkswagen reaguje więc nie tylko na wzrost sprzedaży elektryków, lecz również na słabszy popyt na modele spalinowe.

ID. Polo i tańsze elektryki

Istotną rolę w portfelu zamówień zaczynają odgrywać nowe, mniejsze samochody elektryczne koncernu. Do tej grupy należą Volkswagen ID. Polo i ID. Cross, Cupra Raval oraz Škoda Epiq. Według informacji przytaczanych przez niemieckie media cztery modele zebrały już łącznie ponad 100 tys. zamówień, z czego ponad 40 tys. ma przypadać na ID. Polo.

ID. Polo kosztuje w Niemczech od 24 995 euro (ok. 108 630 zł) i jest jednym z modeli, dzięki którym Volkswagen schodzi z elektrykami do znacznie bardziej masowego segmentu rynku. Producent oferuje go z akumulatorami o pojemności netto 37 lub 52 kWh, a maksymalny zasięg wynosi do 454 km WLTP.

Zmiana planów fabryk nie oznacza jeszcze końca samochodów spalinowych Volkswagena. Pokazuje jednak, że różnica między prognozami przygotowanymi jeszcze kilka miesięcy temu a faktycznymi zamówieniami stała się na tyle duża, że koncern musi na bieżąco przesuwać produkcję. Tym razem dodatkowe zmiany trafiają nie do fabryki Golfa i Tiguana, lecz do zakładów budujących elektryki.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl