Włochy przygotowują społeczny wynajem długoterminowy, który pozwoli mniej zamożnym gospodarstwom domowym użytkować fabrycznie nowy samochód za 100 euro (ok. 432 zł) miesięcznie. Program nie będzie ograniczony do elektryków – dopuszczone zostaną również oszczędne auta benzynowe i hybrydowe.
Nowy samochód za 100 euro miesięcznie
Program został przygotowany przez włoskie Ministerstwo Przedsiębiorstw i Made in Italy, czyli MIMIT, oraz Automobile Club d’Italia. Jego celem jest ułatwienie dostępu do samochodów osobom o słabszej sytuacji ekonomicznej, a jednocześnie przyspieszenie wymiany włoskiego parku pojazdów. Zakwalifikowany uczestnik ma płacić 100 euro (ok. 432 zł) miesięcznie z VAT. Nie będzie to dopłata do zwykłej rynkowej raty, lecz pełna preferencyjna opłata ponoszona przez użytkownika. Pozostałą część kosztów pokryje program publiczny.
Według przedstawionych założeń w opłacie mają znaleźć się również ubezpieczenie, włoski podatek drogowy oraz obsługa serwisowa samochodu. Umowa będzie zawierana na co najmniej 36 miesięcy, a roczny limit przebiegu wyniesie 12 tys. km.
Program dla gospodarstw z niższym wskaźnikiem ISEE
Ze społecznego wynajmu będą mogły skorzystać osoby, których wskaźnik ISEE jest niższy niż 30 tys. euro (ok. 129 771 zł). ISEE określa sytuację ekonomiczną gospodarstwa domowego, ale nie jest prostym odpowiednikiem rocznego dochodu. Przy jego obliczaniu uwzględnia się między innymi dochody członków rodziny, oszczędności, nieruchomości oraz liczbę osób pozostających na utrzymaniu. Oznacza to, że próg nie będzie automatycznie odpowiadał zarobkom wynoszącym 30 tys. euro rocznie.
Kolejnym obowiązkowym warunkiem będzie zezłomowanie samochodu spełniającego najwyżej normę Euro 4. Pojazd musi należeć do uczestnika programu lub członka jego gospodarstwa domowego przez co najmniej 12 miesięcy. Osoby, które nie mają starego auta, nie skorzystają więc z preferencyjnej oferty.
Nie tylko elektryki. Dopuszczone będą auta spalinowe
Włoski projekt jest porównywany z francuskim leasingiem społecznym, ale jego zakres będzie szerszy. We Francji wsparcie dotyczy samochodów elektrycznych, natomiast włoski program obejmie także auta benzynowe, hybrydowe i inne modele z silnikami spalinowymi.
Samochód musi być fabrycznie nowy, zarejestrowany we Włoszech i należeć do kategorii M1. Wymagana będzie co najmniej norma Euro 6, a emisja dwutlenku węgla nie może przekraczać 135 g/km. Uczestnicy najprawdopodobniej nie będą mogli swobodnie wybierać marki, wersji wyposażenia ani modelu. Samochody ma kupować ACI w publicznym przetargu. W pierwszej fazie dostępna może być tylko jedna konstrukcja wyłoniona w postępowaniu.
Maksymalną cenę zakupu jednego pojazdu przez ACI ustalono na 14,8 tys. euro (ok. 64 017 zł). Takie ograniczenie praktycznie wyklucza droższe modele i zawęża wybór do niewielkich samochodów z podstawowych segmentów rynku.
Po trzech latach samochód będzie można wykupić
Po zakończeniu trzyletniej umowy użytkownik będzie mógł kupić wynajmowany samochód. Cena ma zostać obniżona o 10% względem jego ówczesnej wartości rynkowej. Na razie nie wiadomo, ilu uczestników zdecyduje się na wykup. Dla gospodarstwa, które wcześniej nie mogło pozwolić sobie na nowszy pojazd, nawet obniżona cena kilkuletniego samochodu może pozostać istotnym obciążeniem.
Na początku powstanie około 3 tys. miejsc
Budżet pilotażowej fazy wynosi 50 mln euro (ok. 216,3 mln zł). Według przedstawionych szacunków pieniądze wystarczą na zakup i obsługę około 3 tys. samochodów, dlatego liczba dostępnych miejsc będzie początkowo ograniczona. Wnioski mają być przyjmowane przez specjalny portal internetowy, który nie został jeszcze uruchomiony. O przyznaniu samochodu zdecyduje kolejność zgłoszeń, więc zainteresowanie może znacznie przekroczyć skalę pierwszej puli.
Program ma funkcjonować do 30 czerwca 2030 roku. Nabór może jednak rozpocząć się dopiero w 2027 roku, ponieważ wcześniej ACI musi przeprowadzić przetarg, kupić pojazdy oraz przygotować system obsługi uczestników.
Włochy chcą odmłodzić jeden z najstarszych parków aut
Średni wiek samochodów poruszających się po włoskich drogach zbliża się do 13 lat. Jedną z przyczyn odkładania wymiany pojazdów są rosnące ceny nowych aut, za którymi nie nadąża wzrost dochodów.
Społeczny wynajem ma więc realizować dwa cele: zapewnić mobilność gospodarstwom o ograniczonych możliwościach finansowych oraz usuwać z dróg starsze, bardziej emisyjne pojazdy. Równocześnie publiczne zakupy samochodów staną się formą wsparcia dla producenta, który wygra przetarg – motoryzacyjna polityka społeczna spotka się tu z polityką przemysłową.






