1000-konne Yenko SC Silverado: ręczna skrzynia, tylny napęd i czyste szaleństwo

Chevrolet wraz z Specialty Vehicle Engineering postawiło wszystko na jedną kartę i zbudowało pickupa, który bardziej przypomina czterokołowy granat hukowy niż narzędzie pracy. Yenko SC Silverado ma 1000 KM, ręczną skrzynię biegów, napęd na tył i wygląd, który już z daleka sugeruje, że właściciel nie szuka kompromisów. W czasach, gdy większość aut staje się grzeczna i cyfrowa, ten projekt wygląda jak manifest: więcej hałasu, więcej charakteru i zero skruchy.
SVE zaczęło od aluminiowego silnika V8 o pojemności 6,2 litra. Jednostka ma kuty wał 1538MV, kute korbowody, tłoki o podniesionej wytrzymałości, ulepszone głowice, mocniejszy kompresor i system Boost By Wire. Stąd bierze się czterocyfrowa moc, dostępna w dwóch wersjach kalibracji – pod paliwo 91 lub 93 oktany. A na końcu tego łańcucha mocy siedzi stalowy, układ wydechowy, który nadaje pickupowi odpowiednio bezczelny charakter.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa SVE dołożyło sześciotłoczkowe hamulce Brembo współpracujące z 16,1-calowymi wentylowanymi tarczami. Jednak największy pokaz siły to 6-biegowa ręczna skrzynia biegów. Prześwit został obniżony z przodu, a z tyłu zastosowano amortyzatory Fox, dzięki którym pojazd ma odznaczać się nadzwyczajną przyczepnością i stabilnością jak na pojazd o tym rodzaju nadwozia.
Stylistyka pełna nawiązań do klasycznych Yenko
SVE postawiło na wizualny pakiet, który przypomina największe hity z dawnych modeli Yenko. Na bokach pojawiają się charakterystyczne pasy w barwach Gloss Black, Hugger Orange czy Silver. Masywna maska typu cowl dumnie eksponuje emblemat 1000 HP, a lekkie 22-calowe felgi dostępne są w kilku wykończeniach i zawsze owinięte w opony Nitto.
Dodatkowe oznaczenia Yenko SC i SVE skutecznie informują, że to nie jest zwykłe Silverado – nawet zanim kierowca wrzuci jedynkę i pozwoli tylnym kołom walczyć o życie. Jak zauważyło przedsiębiorstwo SVE:
Projekt powstał po to, by przywrócić ducha klasycznych street-trucków w wydaniu, które nie próbuje się nikomu tłumaczyć.
Cena?
Zainteresowani mogą już składać zamówienia u dealerów Chevrolet lub bezpośrednio w SVE. Każdy egzemplarz ma trzyletnią gwarancję na silnik i kompresor (36 000 mil). Sam proces wyceny jest bezlitosny. SVE bierze bazowe Silverado W/T w specyfikacji 2WD Regular Cab, kosztujące 36 950 dolarów. To około 134 314 zł. Do tego dochodzi pakiet YENKO/SC za 89 995 dolarów, czyli blisko 327 330 zł. Suma daje około 461 644 zł – i to zanim klient wybierze dodatkowe gadżety.
Twórcom chodziło o stworzenie pickupa, który zamiast praktyczności oferuje czystą, nieoszlifowaną radość z jazdy i możliwość zawstydzenia aut sportowych z wielokrotnie wyższej półki cenowej. To wszystko sprawia, że Yenko SC Silverado jest współczesnym odpowiednikiem amerykańskich muscle-trucków: głośny, niepraktyczny, przesadny i przez to absolutnie fascynujący.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Mercedes GLB 2026 już dostępny w Polsce. Ile kosztuje?

Alfa Romeo stawia wszystko na kompaktową ofensywę: Giulietta wraca, Giulia i Stelvio poczekają

Toyota Land Cruiser Mild-hybrid 48V już w Polsce. Cena, dane i szczegóły wersji Executive

Nowa Kia Seltos rusza na Europę. Cel? Klienci VW T-Roca







