Garagisti GP1 – analogowy hipersamochód V12 za 15 mln zł

Garagisti & Co. zapowiedział GP1 – limitowany do 25 egzemplarzy hipersamochód, który wygląda jak hołd dla najlepszych maszyn z lat 80., 90. i początku 2000. Pod maską znajdzie się wolnossący silnik V12 o pojemności 6,6 litra, kręcący się do 9000 obr./min i rozwijający 800 KM, połączony z 6-biegową manualną skrzynią i napędem na tył. 
Projekt inspirowany złotą erą superaut
Stylistyka GP1 to mieszanka wpływów Forda GT, Lanci, Ferrari i Lamborghini, a jednocześnie coś unikalnego. Garagisti & Co. celowo odcina się od cyfrowego chłodu współczesnych aut, stawiając na analogowe wrażenia z jazdy. Wnętrze, według niektórych, przypomina gabinet psychiatry z połowy XX wieku – z pewnością daleko mu do plastikowo-metalicznego minimalizmu znanego z wielu nowych modeli.
Limitacja i cena z kosmosu
Powstanie tylko 25 sztuk, a cena startuje od 3,3 mln dolarów (ok. 12 mln zł) lub 2,45 mln funtów (ok. 12,15 mln zł). Po doliczeniu podatków i opłat w Polsce – bliżej 15 mln zł. GP1 to nie tylko rzadkość, ale też ryzyko – ręcznie budowany, unikatowy silnik oznacza, że w razie awarii części zamiennych można szukać… w katalogu marzeń. 
Partnerzy z najwyższej półki
Garagisti & Co. współpracuje z renomowanymi dostawcami: Brembo dostarcza hamulce, Öhlins – zawieszenie, a Xtrac – skrzynię biegów. Za rozwój i strojenie silnika odpowiada Italtecnica Srl, monokok i aerodynamikę zaprojektował DEXET Technologies, a nadwozie i wnętrze – Angel Guerra.
Osiągi godne plakatu nad łóżkiem
Przy masie własnej zaledwie 998 kg (na sucho), 800 KM i ponad 700 Nm momentu obrotowego, auto powinno zapewnić osiągi pozwalające rywalizować z najlepszymi hipersamochodami świata. Producent nie podał jeszcze dokładnych czasów przyspieszeń, ale stosunek mocy do masy sugeruje, że GP1 może konkurować nawet z Bugatti czy Koenigseggiem.
Manifest analogowego podejścia
Jak wyjaśnił współzałożyciel Mario Escudero:
Nasza wizja Garagisti narodziła się z prostego pytania: co by było, gdyby złota era analogowych supersamochodów nigdy się nie skończyła? Co, gdyby ikony takie jak Countach Evoluzione zapoczątkowały linię rozwoju, a nie ślepy zaułek? GP1 to nasza odpowiedź.
Garagisti GP1 to pokaz siły w świecie zdominowanym przez elektronikę i wspomagacze. Szansa na spotkanie go na drodze jest mniejsza niż na wygraną w totolotka – ale w świecie motoryzacyjnych marzeń to właśnie takie auta rozpalają wyobraźnię.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Honda Base Station: przyczepa jak z przyszłości, ale do garażu i dla rodziny 2+2

Honda Prelude celuje w sprzedaż na poziomie Subaru BRZ

Fiat chce „spowolnić” bestsellery. Limit 120 km/h zamiast drogiej elektroniki

Mercedes w 2025 w dół, AMG i klasa G w górę


































