Zapłać a pojedziesz bezpieczniej i dalej – VW będzie testował usługi pay-as-you-go

Zechcesz skorzystać z aktywnego tempomatu czy z dodatkowego zasięgu – będziesz musiał zapłacić tak jak chociażby za wypożyczenie hulajnogi. Volkswagen rusza z nowym programem pilotażowym.
W programie, dostępnym w 6 niemieckich miastach, zostanie wykorzystany elektryczny Volkswagen ID.3, który już oferuje możliwość zdalnego uruchomienia kolejnych możliwości. Dotyczy to choćby funkcji systemu informacyjno-rozrywkowego czy elementów aktywnego bezpieczeństwa. Różnica polega na tym, że właściciele aut będą mogli płacić za nie w „miarę potrzeb”, a potencjalne korzyści mogą obejmować niższy próg wejścia.

Nowy program, który ma być uruchomiony jeszcze w tym roku, to pójście o krok dalej. Swoje plany na ten temat w rozmowie z brytyjskim Autocarem zdradził ostatnio Klaus Zellmer – szef sprzedaży niemieckiej marki:
Dziś można uzyskać funkcje infotainment na żądanie. Jeśli masz ID.3, w niedalekiej przyszłości będziemy mogli ci udostępnić asystenta podróży, utrzymanie na pasie ruchu czy aktywny tempomat w wtedy, kiedy ich naprawdę potrzebujesz.
Chociaż program pilotażowy ma dotyczyć tylko stosunkowo podstawowych możliwości auta, uważa się, że w przyszłości może stać się kluczową częścią bardziej zaawansowanych funkcji. To wszystko będzie możliwe, dzięki uruchomionej niedawno w samochodach elektrycznych niemieckiej marki technologii over-the-air, wykorzystującą drogę radiową np. do aktualizacji systemu.

Ale dostępne funkcjonalności nie zatrzymałyby się na możliwościach systemu multimedialnego i układów aktywnego wsparcia kierowcy. W razie potrzeby klienci w samochodach elektrycznych mogliby poprosić o dodatkowy zasięg. Zellmer:
Na przykład mamy klienta z pojazdem zasilanym z akumulatora. Jeśli zauważymy, że często udaje się on w dalekie podróże, drogą cyfrową możemy zapewnić mu dodatkowy zasięg.
Obok funkcji pay-as-you-go Volkswagen bada obecnie również usługi subskrypcyjne, które także mają być testowane w tym roku. W ten sposób niemiecka marka dołączyłaby do Jaguara i Volvo, już oferujących je swoim klientom. Z kolei BMW, które w Stanach Zjednoczonych zapewniało klientom subskrypcję na Apple CarPlay, a więc funkcjonalność dostępną bezpłatnie w wielu tańszych autach, po cichu się z tego wycofało.
Według Niemców w 2025 roku usługi te mogą być warte setki milionów euro.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Koenigsegg Jesko Absolut przekroczył granicę 300 km/h. I zrobił to na ćwierć mili

Verstappen bliżej Mercedesa, niż sądził. Nieudany ostatni sektor

Genesis Magma GT coraz bliżej produkcji. Koreańczycy pokazali kabinę

Russell odnalazł rytm w Barcelonie. Pole position przyszło po trudnym okresie



