Te europejski silniki są najtrwalsze. Zestawienie otwiera 1.9 TDI

Europejskie silniki nie zawsze są dopracowane i trwałe, ale w tym zestawieniu znalazło się 10 jednostek benzynowych i wysokoprężnych o szczególnie dobrej reputacji. Ranking obejmuje motory Volkswagena, Mercedesa, BMW, Volvo, Audi, Peugeot-Citroëna, Renault i Opla, czyli marek dobrze znanych kierowcom aut używanych.
Zestawienie otwiera Volkswagen 1.9 TDI w odmianie ALH, montowany między innymi w Golfie, Jettcie i Passacie z lat 1998–2006. Ta jednostka została wyróżniona za prostą konstrukcję i długie interwały serwisowe, a przebiegi przekraczające 500 tys. km nie należą tu do rzadkości.
Diesle, które zbudowały sobie mocną pozycję
Wśród najmocniej kojarzonych z trwałością diesli znalazł się silnik Mercedesa-Benza 3.0 V6 Diesel OM642, stosowany w klasie E, ML i dostawczych Sprinterach. Przy prawidłowej obsłudze serwisowej łączy on solidne osiągi z przydatnością zarówno w użytku prywatnym, jak i komercyjnym.
Na liście pojawiła się też jednostka Volvo 2.4 D5, czyli pięciocylindrowy diesel znany z modeli XC70, V70 i S60. Wyróżniają go wysoki moment obrotowy, długa żywotność i mała liczba zgłaszanych awarii, co w świecie nowoczesnych diesli brzmi jak coś coraz rzadszego.
Kolejną pozycję zajmuje Peugeot-Citroën 1.6 HDi DV6TED4, montowany między innymi w Peugeot 308, Citroënie C4 i wybranych wersjach Forda Focusa. Ten motor zyskał popularność na wielu europejskich rynkach dzięki niskim emisjom, oszczędności i dobrej trwałości przy regularnym serwisie.
W rankingu nie zabrakło też Renault 1.5 dCi K9K, jednej z najpowszechniej produkowanych jednostek wysokoprężnych w Europie. Przy odpowiedniej dbałości o wymiany oleju silniki tej rodziny mają bez większego problemu przekraczać 300 tys. km.
Benzynowe konstrukcje bez nadmiaru komplikacji
Wśród jednostek benzynowych wysoko oceniono BMW 3.0 R6 N52, stosowane w serii 3 i serii 5 w latach 2005–2013. To silnik wolnossący, z mniejszą liczbą czujników niż nowsze odmiany turbodoładowane, a przy dobrej obsłudze ma oferować wysoką trwałość.
Do zestawienia trafiła również jednostka Audi 2.0 Turbo EA888 Gen 3, znana z Audi A4, A5 i Volkswagena Golfa GTI od 2013 roku. W tej generacji poprawiono rozrząd oraz wzmocniono elementy wewnętrzne, dzięki czemu ma ona łączyć osiągi z większą odpornością na typowe problemy wcześniejszych wersji.
Osobne miejsce zajmuje Mercedes-Benz 2.0 R4 M111, montowany w klasach C i E sprzed 2000 roku. Ten silnik zyskał uznanie za prostą i solidną budowę. Ceną go także mechanicy.
Leciwe i trwałe
Na liście znalazł się też silnik BMW 2.0 Diesel M47D20, znany z E46, E39 i wczesnych wersji E90. Jednostka została oceniona wysoko za solidną konstrukcję i dobry moment obrotowy, choć w tym przypadku wskazano, że warto omijać problemy związane z klapami wirowymi.
Zestawienie zamyka… jednostka Opel 1.7 CDTI pochodząca od Isuzu, a montowana w Astrze, Corsie i Combo. Ten silnik ma oferować dobrą niezawodność przy ograniczonym stopniu skomplikowania elektroniki, co dla wielu kierowców używanych aut bywa argumentem ważniejszym niż katalogowe fajerwerki.
Pełna lista 10 wyróżnionych silników
- Volkswagen 1.9 TDI ALH.
- Mercedes-Benz 3.0 V6 Diesel OM642.
- BMW 3.0 R6 N52.
- Volvo 2.4 D5 Diesel.
- Audi 2.0 Turbo EA888 Gen 3.
- Peugeot-Citroën 1.6 HDi DV6TED4.
- Renault 1.5 dCi K9K.
- Mercedes-Benz 2.0 R4 M111.
- BMW 2.0 Diesel M47D20.
- Opel 1.7 CDTI wywodzący się z konstrukcji Isuzu.
Co łączy te jednostki?
Wspólnym mianownikiem tego zestawienia jest połączenie trwałości z nieskomplikowaną konstrukcją albo poprawioną techniką względem wcześniejszych odmian. Na rynku wtórnym właśnie takie silniki zwykle budują najlepszą opinię, bo liczy się nie tylko moc czy spalanie, ale też to, czy auto po latach nadal daje się normalnie eksploatować bez finansowej ruletki.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Tymek Kucharczyk pisze historię. Pierwszy Polak ze zwycięstwem wyścigu Indy NXT

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem



