Im szybciej jedziesz, tym więcej płacisz. 10 km/h może mocno podnieść spalanie

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Wyższa prędkość nie daje kierowcy tak dużej oszczędności czasu, jak mogłoby się wydawać, za to wyraźnie zwiększa zużycie paliwa. Według szwedzkich danych każde dodatkowe 10 km/h powyżej około 70–75 km/h może oznaczać wzrost spalania o 0,5–1,0 l/100 km. Przy dzisiejszych cenach paliw różnica szybko zaczyna być odczuwalna.

Każde 10 km/h może kosztować dodatkowe paliwo

Prędkość jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na zużycie paliwa podczas jazdy poza miastem. Im szybciej przemieszcza się samochód, tym większy staje się przede wszystkim opór powietrza.

Szwedzki Transportstyrelsen (Agencja Transportu) podaje prostą regułę: każde zwiększenie prędkości o 10 km/h powyżej 70–75 km/h podnosi zużycie paliwa o około 0,5–1,0 l/100 km. Jest to oczywiście wartość orientacyjna, ponieważ rzeczywisty efekt zależy od samochodu i warunków jazdy.

To oznacza, że przejście przykładowo z 90 do 110 km/h może zwiększyć spalanie nie o kilka procent, lecz o wartości, które kierowca rzeczywiście zauważy przy dystrybutorze.

90 czy 110 km/h? Różnica może wynosić około 20 proc.

Dane wykorzystywane przez Szwedów i dotyczące ekonomicznej jazdy wskazują, że zwiększenie prędkości z 90 do 110 km/h może podnieść zużycie paliwa o około 20 proc.

Przykładowo samochód zużywający przy 90 km/h 6,0 l/100 km może przy 110 km/h potrzebować około 7,2 l/100 km. Różnica wynosi 1,2 litra na każde 100 km. To przykład obliczeniowy, a nie uniwersalna wartość dla każdego pojazdu.

W rzeczywistości różnica może być mniejsza albo większa.

Skąd bierze się tak duży wzrost?

Najważniejszym przeciwnikiem samochodu przy wyższych prędkościach jest opór powietrza. Nie rośnie on liniowo wraz z prędkością. Zapotrzebowanie na moc potrzebną do pokonania oporu aerodynamicznego rośnie znacznie szybciej, dlatego przekroczenie określonej prędkości powoduje coraz większy wzrost zapotrzebowania na energię.

Znaczenie mają również:

  • masa samochodu,
  • kształt nadwozia,
  • powierzchnia czołowa,
  • rodzaj i ciśnienie w oponach,
  • temperatura,
  • wiatr,
  • nachylenie drogi,
  • obciążenie samochodu,
  • rodzaj silnika i skrzyni biegów.

Dlatego nie istnieje jedna tabela spalania obowiązująca dla każdego samochodu.

Najdroższe są wysokie prędkości

Z punktu widzenia zużycia paliwa szczególnie istotne są prędkości autostradowe. Szwedzkie VTI (Państwowy Instytut Badań Drogowych i Transportowych) podaje, że samo obniżenie prędkości ze 120 do 90 km/h może zmniejszyć zużycie benzyny nawet o 20 proc.

Nie należy jednak traktować tej wartości jako gwarantowanego wyniku dla każdego auta. To pokazuje przede wszystkim skalę wpływu prędkości na zużycie paliwa.

Volkswagen T-Roc

fot. Volkswagen

W przypadku dużych SUV-ów, samochodów z silnikami o wysokiej mocy czy o przeciętnej aerodynamice różnica między spokojną jazdą a szybką jazdą autostradową może być szczególnie wyraźna.

Policzmy to na konkretnym przykładzie

Załóżmy samochód, który przy 90 km/h zużywa 6 l/100 km. Jeżeli przy 110 km/h spalanie wzrośnie o około 20 proc., otrzymujemy 7,2 l/100 km.

Na dystansie 500 km samochód jadący wolniej zużyje około:

  • 90 km/h: 30 litrów
  • 110 km/h: 36 litrów

Różnica wynosi więc 6 litrów paliwa na 500 km. Przy cenie benzyny 6,50 zł/l oznaczałoby to około 39 zł dodatkowego kosztu na jednym przejeździe.

To nadal tylko przykład pokazujący skalę zjawiska. Rzeczywisty koszt zależy od ceny paliwa i faktycznego spalania konkretnego samochodu.

A ile zyskujemy czasu?

Tutaj pojawia się ciekawy paradoks.

Na 100 km jazdy ze stałą prędkością:

  • 90 km/h: 1 godz. 6 min 40 s
  • 100 km/h: 1 godz.
  • 110 km/h: 54 min 33 s

Przejście z 90 do 110 km/h daje więc około 12 minut oszczędności na 100 km. Kierowca płaci za to jednak wyższym zużyciem paliwa. W rzeczywistym ruchu oszczędność czasu będzie zwykle mniejsza, ponieważ nie da się przez całą trasę utrzymywać idealnie stałej prędkości.

Warto zwolnić?

Jeżeli celem jest oszczędzanie paliwa, jedną z najprostszych metod jest po prostu ograniczenie prędkości. Różnica między 90 a 110 km/h może kosztować kierowcę około 20 proc. więcej paliwa na każdy przejechany kilometr, a zysk czasowy na 100 km wynosi około 12 minut.

Przy wysokich cenach paliw te pozornie niewielkie różnice zaczynają mieć całkiem konkretną wartość na każdym tankowaniu.

O autorze

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Redaktor
Redaktor zajmujący się wpływem motoryzacji na środowisko, elektromobilnością oraz polityką transportową. W swoich analizach uwzględnia pełny cykl życia pojazdu: od pozyskania surowców i produkcji, przez źródło energii oraz eksploatację, aż po recykling i utylizację.Krytycznie ocenia zarówno bezrefleksyjne promowanie elektromobilności, jak i upraszczające argumenty jej przeciwników. Analizuje dane, regulacje oraz interesy gospodarcze stojące za zmianami na rynku, jednocześnie dostrzegając realne zalety użytkowe i techniczne nowoczesnych samochodów elektrycznych. W publikacjach stara się oddzielać własne preferencje od wniosków wynikających ze źródeł i dostępnych danych.

© 2026 MotoGuru.pl