Hyundai Motor i południowokoreański związek zawodowy osiągnęli wstępne porozumienie płacowe po 111 dniach negocjacji i pierwszym pełnym strajku w firmie od dekady. Pracownicy mają otrzymać wyższe wynagrodzenia, premie i akcje spółki, a obie strony uzgodniły również nowe zatrudnienie oraz dalsze rozmowy dotyczące wpływu sztucznej inteligencji i automatyzacji na miejsca pracy.
Hyundai podniesie pensje i wypłaci wysokie premie
Porozumienie osiągnięto 25 sierpnia podczas 16. rundy negocjacji. Przewiduje ono podwyższenie miesięcznej płacy podstawowej o 100 tys. wonów (ok. 266 zł), wliczając coroczny wzrost związany ze stażem pracy. Do tego dochodzi premia za wyniki odpowiadająca 400% płacy podstawowej oraz dodatkowa wypłata w wysokości 12,7 mln wonów (ok. 33,8 tys. zł).
Każdy objęty porozumieniem pracownik ma ponadto otrzymać 15 akcji Hyundai Motor oraz 500 tys. wonów (ok. 1332 zł) w punktach socjalnych. Według wyliczeń związku łączny efekt finansowy tegorocznego porozumienia ma odpowiadać wzrostowi wynagrodzenia o 40,84 mln wonów (ok. 108,8 tys. zł) na członka związku.
Związek chciał 30% zysku netto. Ostatecznie ustąpił
Początkowe oczekiwania pracowników były znacznie wyższe. Związek domagał się zwiększenia miesięcznej płacy podstawowej o 149,6 tys. wonów (ok. 399 zł) oraz przeznaczenia 30% ubiegłorocznego zysku netto Hyundai Motor na premie. W toku negocjacji przedstawiciele pracowników obniżyli jednak swoje żądania.
Według południowokoreańskich doniesień całkowita wartość uzgodnionych premii odpowiada mniej niż 20% ubiegłorocznego zysku netto producenta. Tegoroczny pakiet jest również skromniejszy od poprzedniego porozumienia, które przewidywało premię odpowiadającą 450% płacy podstawowej i dodatkowe 15,8 mln wonów (ok. 42,1 tys. zł).
Pierwszy pełny strajk Hyundaia od 10 lat
Do kompromisu doszło po wyjątkowo napiętych negocjacjach. Od lipca pracownicy organizowali częściowe przestoje, a 21 sierpnia około 40 tys. osób przystąpiło do całodniowego strajku. Była to pierwsza taka akcja w Hyundai Motor od dekady.
Według szacunków agencji Yonhap wcześniejsze protesty i przestoje zakłóciły produkcję ponad 55,2 tys. samochodów. Spór dotyczył nie tylko pieniędzy, lecz także wieku emerytalnego oraz bezpieczeństwa zatrudnienia w związku z postępującą automatyzacją i wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
AI i roboty były jednym z najważniejszych punktów sporu
Obawy pracowników wiążą się m.in. z planami wprowadzania do produkcji robotów humanoidalnych. Hyundai jest właścicielem Boston Dynamics i zamierza od 2028 roku wykorzystywać roboty Atlas w amerykańskiej fabryce w Georgii, a w przyszłości rozszerzać zastosowanie robotyki w swoich zakładach.
W ramach osiągniętego porozumienia strony zgodziły się prowadzić dalsze rozmowy dotyczące zatrudnienia przy wdrażaniu nowych przedsięwzięć i technologii. Hyundai ma również informować pracowników o postępach związanych z nowymi technologiami. Nie oznacza to zablokowania automatyzacji, lecz włączenie kwestii jej wpływu na zatrudnienie do dialogu między firmą a związkiem.
Hyundai podkreślił przy tym, że zarówno firma, jak i przedstawiciele pracowników uznają technologie takie jak fizyczna sztuczna inteligencja oraz robotyka za istotny element przyszłości mobilności.
Wiek emerytalny może wzrosnąć, Hyundai zatrudni 500 osób
Kolejnym punktem negocjacji był obowiązujący obecnie wiek emerytalny wynoszący 60 lat. Zapisy porozumienia tego nie rozstrzygają, ale Hyundai zastosuje nowe przepisy, jeśli wydłuży je ustawodawca. Jednocześnie odpowiednio przesunięty ma zostać moment wejścia pracowników do systemu stopniowego ograniczania wynagrodzenia przed emeryturą.
Firma zgodziła się również na zwiększenie zatrudnienia w produkcji. W 2027 roku ma pojawić się 200 nowych stanowisk technicznych, a w 2028 roku – kolejnych 300. To łącznie 500 nowych miejsc pracy w ciągu dwóch lat.
Porozumienie zmniejsza ryzyko problemów z produkcją
Zakończenie sporu ogranicza ryzyko kolejnych przestojów w okresie, w którym Hyundai przygotowuje produkcję nowych samochodów przewidzianych na drugą połowę roku. Wśród wymienianych modeli znajdują się Genesis GV90, Tucson oraz Avante.
Dla producenta ma to znaczenie również ze względu na tegoroczne wyniki sprzedaży. W pierwszej połowie roku globalna sprzedaż Hyundaia spadła o 4,9% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, przy spadku o 10,8% w Korei Południowej oraz o 3,7% na pozostałych rynkach. Firma liczy na poprawę rezultatów dzięki nowym modelom wprowadzanym w drugiej połowie roku.
Samo porozumienie pozostaje wstępne i wymaga jeszcze zatwierdzenia przez członków związku zawodowego w głosowaniu. Oznacza jednak zakończenie najbardziej intensywnej fazy konfliktu, który po raz pierwszy od dziesięciu lat doprowadził do pełnego jednodniowego strajku w Hyundai Motor.






