Toyota od lat kojarzy się z trwałymi i odpornymi na wysokie przebiegi silnikami. Nie oznacza to jednak, że japoński producent nie ma na koncie konstrukcji, które potrafią przysporzyć właścicielowi sporych wydatków. Niektóre jednostki miały poważne problemy konstrukcyjne, inne cierpiały na kosztowne awarie osprzętu, a jeszcze inne stały się problematyczne dopiero po osiągnięciu większego przebiegu.
W tym zestawieniu zebraliśmy najbardziej problematyczne silniki Toyoty stosowane od 2000 roku. Nie oznacza to, że każdy egzemplarz danej jednostki ulegnie awarii. W wielu przypadkach kluczowe znaczenie mają konkretny rocznik, wersja silnika oraz sposób eksploatacji.
2AD-FTV i 2AD-FHV, czyli 2.2 D-4D i D-CAT
To jedna z jednostek, do których Toyota może mieć najmniej powodów do dumy. Silniki z rodziny AD trafiły między innymi do Avensisa, RAV4, Corolli Verso i Verso. Występowały jako 2.2 D-4D oraz mocniejszy 2.2 D-CAT.
Największym problemem okazały się kłopoty z uszczelką pod głowicą i samą głowicą cylindrów. W niektórych egzemplarzach problemy z układem chłodzenia i uszczelnieniem mogły prowadzić do przegrzewania silnika i bardzo kosztownych napraw.
Do listy potencjalnych problemów dochodzą również układ EGR, filtr DPF, turbosprężarka oraz osprzęt układu wtryskowego. W przypadku wersji D-CAT dodatkowym źródłem komplikacji był bardziej rozbudowany układ oczyszczania spalin.

fot. Toyota
Modele: Toyota Avensis (2005–2015), RAV4 (2005–2012), Corolla Verso (2005–2009), Verso (2009–2015), Auris (2006–2012), Lexus IS (2005–2015).
1ZZ-FE 1.8 VVT-i – silnik, który potrafił znikać z oleju
1ZZ-FE przez lata był jednym z najpopularniejszych benzynowych silników Toyoty. Trafiał między innymi do Corolli, Avensisa, Celiki, MR2 i innych modeli.
Problem dotyczył przede wszystkim nadmiernego zużycia oleju w starszych wersjach. Przyczynami były między innymi wadliwa konstrukcja tłoków i pierścieni olejowych. Pierścienie mogły zapiekać się w rowkach, przez co olej przedostawał się do komory spalania. W skrajnych przypadkach kierowca mógł dolewać olej bardzo często, a ignorowanie problemu prowadziło do dalszego zużycia silnika.
Co ważne, nie każde 1ZZ-FE jest równie problematyczne. Toyota wprowadzała kolejne zmiany konstrukcyjne, a istotna modernizacja tłoków i pierścieni pojawiła się w połowie 2005 roku. Dlatego przy zakupie używanego auta z 1ZZ-FE trzeba przede wszystkim sprawdzić rocznik i historię napraw.

fot. Toyota
Modele: Toyota Corolla (2000–2007), Avensis (2000–2008), Celica (2000–2005), MR2 (2000–2005), Corolla Verso (2004–2009).
2AZ-FE 2.4 – dwa poważne problemy
2AZ-FE to benzynowy silnik 2.4, który stosowano między innymi w RAV4, Camry i innych modelach Toyoty. Jednym z jego najbardziej znanych problemów było nadmierne zużycie oleju. Japończycy wprowadzili działania naprawcze obejmujące między innymi zmodyfikowane tłoki i pierścienie. W dokumentacji dotyczącej problemu wskazywano na samochody produkowane w latach 2005–2014.
Jeszcze poważniejszy problem dotyczył gwintów w aluminiowym bloku silnika, do których mocowana jest głowica. W określonych przypadkach mogło dochodzić do ich uszkodzenia, a konsekwencją były problemy z uszczelnieniem głowicy, wycieki płynu chłodzącego i przegrzewanie silnika.

fot. Toyota
Modele: Toyota RAV4 (2000–2012), Camry (2002–2011), Avensis Verso (2001–2009), Estima (2000–2019).
1KD-FTV 3.0 D-4D – świetny silnik z bardzo poważnym ryzykiem
Ten przypadek jest szczególnie ciekawy, ponieważ 1KD-FTV nie jest po prostu złym silnikiem. Wręcz przeciwnie – 3.0 D-4D zdobyło bardzo dobrą opinię dzięki trwałości i dużym możliwościom pokonywania wysokich przebiegów.
Problem dotyczył jednak określonych starszych wersji układu wtryskowego. W pierwszych odmianach stosowano miedziane podkładki uszczelniające pod wtryskiwaczami. Ich nieszczelność mogła powodować przedostawanie się gazów do oleju, powstawanie nagaru i zatykanie smoka olejowego. W konsekwencji mogło dojść do niedostatecznego smarowania, uszkodzenia panewek, turbosprężarki, a nawet całego silnika.
Dlatego przy zakupie Hiluxa, Land Cruisera czy Land Cruisera Prado z 1KD-FTV warto ustalić, czy zastosowano poprawione elementy układu wtryskowego i czy samochód miał odpowiednio prowadzony serwis. To dobry przykład silnika, którego nie należy skreślać tylko ze względu na kod jednostki, ale którego historię trzeba bardzo dokładnie sprawdzić.

Toyota Hilux 200 | fot. Toyota
Modele: Toyota Hilux (2005–2015), Land Cruiser (2000–2007), Land Cruiser Prado (2000–2009).
1MZ-FE 3.0 V6 – problem ze szlamem olejowym
1MZ-FE jest starszą konstrukcją, ale część samochodów z tym silnikiem była sprzedawana jeszcze w XXI wieku. Jednostkę można było znaleźć między innymi w Camry, Sienie czy różnych modelachLexusa.
Sam silnik ma opinię trwałego, ale jego słabszym punktem była podatność na powstawanie szlamu olejowego przy niewłaściwej obsłudze. Szczególnie narażone były samochody eksploatowane na krótkich dystansach i zbyt długo jeżdżące na jednym oleju.
Nagromadzony osad może ograniczać przepływ oleju i prowadzić do poważniejszych problemów ze smarowaniem. Właśnie dlatego w przypadku używanego 1MZ-FE szczególnie ważne są dokumentacja serwisowa i stan wnętrza silnika.

Toyota Sienna | fot. Toyota
Modele: Toyota Camry (2000–2001), Sienna (2000–2003), Avalon (2000–2004), Lexus RX 300 (2000–2003), Lexus ES 300 (2000–2001).
Czy Toyota naprawdę produkowała złe silniki?
Tak, ale określenie „zły silnik” wymaga pewnego zastrzeżenia. W przypadku większości wymienionych jednostek problem dotyczy konkretnych wersji, roczników albo określonych sposobów eksploatacji.
Dobrym przykładem jest 1KD-FTV. Sam silnik potrafi przejechać bardzo duży przebieg, ale zaniedbanie problemu z uszczelnieniem wtryskiwaczy może skończyć się katastrofalnie. Podobnie 1ZZ-FE – późniejsze wersje zostały poprawione i nie należy wrzucać wszystkich silników z tym oznaczeniem do jednego worka.
Dlatego przy zakupie używanej Toyoty znacznie ważniejsze od samego stwierdzenia „to awaryjny silnik” jest ustalenie konkretnego kodu jednostki, rocznika produkcji, wersji oraz historii serwisowej.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem Toyoty z tymi silnikami?
Przede wszystkim warto sprawdzić, czy samochód ma udokumentowane wymiany oleju i naprawy typowych dla danej jednostki problemów. W przypadku benzynowych silników z rodziny ZZ i AZ szczególnie istotne jest sprawdzenie zużycia oleju.
Przy dieslach 2AD trzeba dokładnie zweryfikować układ chłodzenia, historię DPF/EGR oraz ewentualne naprawy głowicy. W 1KD-FTV warto natomiast sprawdzić stan wtryskiwaczy, ich uszczelnienia oraz układ smarowania.
Najlepszym rozwiązaniem przed zakupem pozostaje niezależna kontrola samochodu i diagnostyka konkretnego egzemplarza. Nawet najbardziej problematyczna jednostka nie musi być złym zakupem, jeśli została prawidłowo naprawiona i była regularnie serwisowana.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jaki jest najbardziej problematyczny silnik Toyoty po 2000 roku?
Za jeden z najbardziej ryzykownych można uznać 2AD-FTV/2AD-FHV 2.2 D-4D/D-CAT, szczególnie we wcześniejszych wersjach. Problemy z uszczelką głowicy, głowicą i osprzętem diesla potrafiły generować bardzo wysokie koszty napraw.
Który silnik Toyoty najbardziej zużywa olej?
Do najbardziej znanych przypadków należy 1ZZ-FE 1.8 VVT-i, szczególnie we wcześniejszych wersjach. Nadmierne zużycie oleju wiązało się z konstrukcją tłoków i pierścieni olejowych. Problem został ograniczony po kolejnych zmianach konstrukcyjnych.
Czy silnik 2.4 2AZ-FE jest awaryjny?
Może być problematyczny. Najważniejsze kwestie to nadmierne zużycie oleju oraz ryzyko uszkodzenia gwintów mocujących głowicę w bloku. Toyota wprowadzała działania naprawcze dotyczące problemu ze spalaniem oleju.
Czy warto kupić Toyotę z silnikiem 1KD-FTV?
Tak, ale po dokładnym sprawdzeniu samochodu. 1KD-FTV ma bardzo dobrą opinię pod względem trwałości, jednak starsze wersje miały problem z uszczelnieniami wtryskiwaczy. Zaniedbanie tej kwestii mogło prowadzić nawet do zatarcia silnika.
Czy każde 1ZZ-FE jest złe?
Nie. Największe problemy z zużyciem oleju dotyczą przede wszystkim starszych wersji. Toyota wprowadzała modyfikacje tłoków i pierścieni, a istotna zmiana konstrukcyjna pojawiła się w połowie 2005 roku.
Którego silnika Toyoty unikać?
Nie warto podejmować decyzji wyłącznie na podstawie kodu silnika. Jeżeli jednak kupujesz używaną Toyotę z 2AD, starszym 1ZZ-FE albo 2AZ-FE, trzeba szczególnie dokładnie sprawdzić historię jednostki i typowe dla niej problemy.
Czy Toyota ma więcej trwałych niż awaryjnych silników?
Zdecydowanie tak. Powyższe zestawienie nie oznacza, że Toyota produkuje awaryjne silniki. Wręcz przeciwnie – wiele jednostek tej marki ma bardzo dobrą opinię pod względem trwałości. Lista pokazuje przede wszystkim konstrukcje, przy których ryzyko konkretnej kosztownej usterki jest większe niż sugerowałaby reputacja marki.






