⏱️ 3 min.

Ile kosztuje niesławny, używany silnik 1.2 PureTech? Najwięcej ogłoszeń dotyczy jednostek z dużymi przebiegami

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

10-04-2026 09:04
silnik 1.2 Puretech_

Używany silnik 1.2 PureTech można kupić już za ok. 1500–2500 zł, ale niska cena nie bierze się znikąd. To jedna z najpopularniejszych jednostek benzynowych w Europie, a zarazem jedna z tych, które na rynku wtórnym budzą najwięcej obaw przez problemy z rozrządem pracującym w oleju.

1.2 PureTech to 3-cylindrowy, turbodoładowany silnik o pojemności 1,2 l. Występował w wersjach o mocy od 82 do 130 KM i trafił do bardzo wielu modeli koncernu Stellantis. Silnik pojawiał się m.in. w takich autach jak:

  • Peugeot 208, 308 i 3008,
  • Citroen C3 i C4,
  • Opel Corsa i Astra,
  • DS 3 i DS 4.

Ile kosztuje używany 1.2 PureTech?

Najtańsze jednostki kosztują zwykle ok. 1500–2500 zł. To przeważnie starsze wersje z lat 2014–2017, z dużymi przebiegami albo wprost sprzedawane jako silniki do remontu. Typowa półka cenowa to 3000–5000 zł. W tej grupie najczęściej trafiają się wersje 110–130 KM z aut z lat 2015–2019 i przebiegami w przedziale 120–200 tys. km.

Najdroższe egzemplarze osiągają 5000–8000 zł. Chodzi zwykle o nowsze jednostki po poprawkach, z niższym przebiegiem albo po serwisie, choć wyższa cena sama w sobie nie daje jeszcze spokoju ducha.

Kluczowy problem tego silnika

Największa wada 1.2 PureTech dotyczy paska rozrządu pracującego w kąpieli olejowej. Z czasem pasek może się rozwarstwiać i kruszyć, a jego fragmenty trafiają do oleju. To uruchamia efekt domina. Zanieczyszczony olej może zapychać układ smarowania, obniżać ciśnienie oleju i w skrajnych przypadkach doprowadzić do zatarcia silnika.

silnik 1.2 Puretech_

Taki układ brzmi nowocześnie, ale rynek szybko zweryfikował teorię. Mechanika bywa brutalnie odporna na dobre intencje.

Dodatkowe problemy 1.2 PureTech

Na liście ryzyka są też inne typowe kłopoty. Jednym z nich jest zużycie oleju, które wiąże się m.in. z problemami z pierścieniami tłokowymi. Zdarzają się również awarie turbosprężarki, szczególnie wtedy, gdy smarowanie nie działa prawidłowo. Ten problem często łączy się z wcześniejszymi kłopotami wynikającymi z degradacji paska.

Do tego dochodzi eksploatacja na krótkich trasach. Paliwo może wtedy rozrzedzać olej, co jeszcze bardziej pogarsza warunki pracy rozrządu.

Jak wygląda rynek ogłoszeń?

Najwięcej ofert dotyczy silników z przebiegiem 120–150 tys. km oraz 180–220 tys. km. Egzemplarze z przebiegiem poniżej 100 tys. km pojawiają się wyraźnie rzadziej. W praktyce sam przebieg nie jest tu najważniejszy. Większe znaczenie ma stan rozrządu i to, czy jednostka była serwisowana we właściwy sposób.

Po zakupie trzeba od razu założyć nowy rozrząd i wykonać płukanie układu olejowego. Bez tego 1.2 PureTech pozostaje jedną z bardziej ryzykownych propozycji na rynku wtórnym. Niska cena zakupu w dużej mierze odzwierciedla już wkalkulowane ryzyko awarii. Najrozsądniej patrzeć na nowsze wersje, bo po 2019 r. sytuacja wygląda lepiej. Nadal nie jest to jednak silnik dla kogoś, kto chce po prostu wsiąść i jeździć bez dokładnego sprawdzenia historii i stanu jednostki.

Najważniejszy wniosek

Używany 1.2 PureTech bywa tani, ale nie jest okazją samą w sobie. W tym przypadku ważniejsze od ceny są serwis, stan rozrządu i świadomość, że oszczędność przy zakupie może bardzo szybko zniknąć po pierwszej większej awarii.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

Redaktor
Ekolog z duszą petrolheada. Wierzę, że można kochać prędkość i dbać o planetę jednocześnie.

© 2026 MotoGuru.pl