McLaren F1 GTR 27R w RM Sotheby’s: Longtail z historią Le Mans i wyceną do 21 mln dolarów

RM Sotheby’s wystawia na sprzedaż McLarena F1 GTR o numerze podwozia SA9AB5CC6V1048R27, znanego jako 27R, w konfiguracji 1997-spec longtail. Auto ma za sobą zwycięski debiut wyścigowy w British GT na Silverstone oraz epizod w 24h Le Mans w barwach Team Lark. Licytacja startuje w czwartek 5 marca 2026, a estymacja sięga 21 000 000 dolarów.
Poza motorsportową historią liczą się tu też rzeczy „przyziemne”: późniejsza renowacja i drogowa konwersja wykonana przez Lanzante, brytyjska rejestracja oraz świeży, kosztowny serwis.
Wycena i termin licytacji
Auto opisano jako „Sealed – McLaren F1 GTR 27R” i przypisano do Lot 1, a lokalizację wskazano jako Oxford w Wielkiej Brytanii. Wycena podana jest w kilku walutach, z równoległymi widełkami, ale przeliczając na złotówki to około od 63 mln do 74,5 mln zł:
- 18 000 000–21 000 000 dolarów,
- 15 000 000–17 500 000 euro,
- 13 000 000–15 500 000 funtów,
- 14 000 000–16 000 000 CHF.
Co dokładnie jest sprzedawane
To jeden z 28 zbudowanych egzemplarzy F1 GTR i jednocześnie jeden z 10 skonfigurowanych w formie longtail zgodnej ze specyfikacją z 1997 roku. W opisie podkreślono zachowanie oryginalnego, zgodnego z numerami silnika BMW V12 Type-S70/3 oraz fakt, że auto jest zarejestrowane w Wielkiej Brytanii, a podatki w UK zostały opłacone. W praktyce oznacza to samochód, który ma być do użytku „na drogach publicznych”, jak i do udziału w imprezach torowych. 
„Longtail” w praktyce: co zmieniono przed sezonem 1997
W tle tej konkretnej sztuki jest ewolucja modelu: po bardzo mocnym sezonie 1995 i zmianach na 1996 rok, nacisk w 1997 poszedł w kierunku docisku i efektywności. Opis wskazuje na wydłużenie nadwozia o niemal 65 cm oraz przejście na sekwencyjną skrzynię X-trac. Wspomniano też o silniku BMW o pojemności 6 l oraz o masie 915 kg, co przedstawiono jako wyraźny spadek względem auta z 1995 roku.
Sezon 1997: debiut, FIA GT i epizod w Le Mans
27R miał wygrać swój debiut wyścigowy w British GT na Silverstone 6 kwietnia 1997, co opisano jako pierwsze zwycięstwo wyścigowe longtaila. Wątek FIA GT to m.in. wyniki w czołowej szóstce na Silverstone, Nürburgringu i Spa-Francorchamps, a także informacja, że auto prowadziło w wyścigu FIA GT jako jedyny prywatny longtail GTR. W maju 1997 samochód został wypożyczony Team Lark na 24h Le Mans – opis obejmuje zarówno przygotowania, jak i opuszczenie toru po incydencie w nocy. 
Po wyścigach: droga do wersji drogowej i renowacja w Lanzante
Wątek powyścigowy prowadzi przez kolejne ręce, aż do dużej odbudowy i konwersji drogowej u Lanzante, opisanej jako wykonana „dla pełnej specyfikacji drogowej” wraz z uzyskaniem rejestracji w UK. Wycena prac przy tej odbudowie podano jako ok. 110 000 funtów (ok. 532 378 zł). Wspomniano też o demonstracji auta na Goodwood Festival of Speed po zakończeniu tych prac.
Epizod z British GT w 1999 i historia „księgowego i jego F1”
Auto wróciło do British GT w 1999 roku z zespołem AM Racing, a w opisie pojawia się też historia właściciela, który miał podawać się za milionera. Wątek kończy się informacją o defraudacji 2 885 722 funtów (ok. 13 966 317 zł), aresztowaniu, zamrożeniu aktywów oraz wyroku pięciu lat więzienia we wrześniu 2000. To jeden z tych fragmentów historii, które brzmią jak gotowy scenariusz, tylko że tu faktycznie dotyczą konkretnego podwozia.
Serwis, oklejenie i stan „na teraz”
Wskazano, że w lutym 2025 wykonano kompleksowy serwis w Lanzante za ponad 53 000 funtów (ok. 256 509 zł), obejmujący m.in. wymianę zbiornika paliwa i elementów układu paliwowego, materiały osłon cieplnych w komorze silnika, system gaśniczy oraz nowy rozrusznik. Najnowszym zabiegiem ma być oklejenie pod barwy LARK (Rocket Pink i Obsidian Grey) nawiązujące do wyglądu z Le Mans 1997, z podkreśleniem, że to rozwiązanie odwracalne, a żółto-niebieskie malowanie Parabolica pozostało zachowane pod spodem.
Dokumentacja i dodatki
W opisie zapowiedziano obszerny pakiet części zapasowych oraz wyczerpujący plik historii auta, a także „bogactwo” współczesnych danych ustawień. To element, który realnie ułatwia zarówno utrzymanie samochodu, jak i jego sensowne użytkowanie na wydarzeniach torowych, gdzie liczy się powtarzalność i wiarygodność konfiguracji. Na koniec zostaje prosta konkluzja: to oferta, w której „liczby” są głośne, ale równie głośna jest metryka wydarzeń, nazwisk i miejsc. Jeśli ktoś szuka F1 GTR z historią sportową, a jednocześnie z formalnie dopiętą stroną drogową w UK, 27R jest wystawiony dokładnie w tej roli.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Verstappen bezradny w Chinach. Red Bull ma auto, z którym nie da się walczyć

Ford odświeża Capri i Explorera. Zasięg rośnie do 444 km, a to dopiero początek zmian

16-latek miał ukraść Lamborghini Urus i jeździć nim po mieście przez 16 godzin. Skończył na… ogrodzeniu

Francja walczy z aferą rejestracyjną. Ponad 1 mln aut mogło dostać lewe papiery








