McLaren M6GT wraca po latach. To drogowe marzenie Bruce’a McLarena odbudowane przez MSO

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Podczas tegorocznego Goodwood Festival of Speed McLaren zaprezentuje wyjątkowy projekt McLaren Special Operations (MSO): rekonstrukcję modelu M6GT. To nie tyle renowacja klasyka, co przywrócenie do życia fundamentu marki – wizji Bruce’a McLarena, zakładającej stworzenie samochodu drogowego o bezkompromisowym, wyścigowym rodowodzie.

Dziedzictwo wykute w aluminium

M6GT to bezpośredni łącznik z programem wyścigowym M6A. Bruce McLaren wykorzystywał prototyp jako osobisty środek transportu, wyprzedzając o ćwierć wieku koncepcję, która w pełni rozwinęła się dopiero przy modelu F1.

Dział MSO podszedł do odbudowy z niemal archeologiczną precyzją. Zamiast dążyć do sterylnej perfekcji, specjaliści zdecydowali się zachować ślady historycznych modyfikacji obecne na oryginalnych formach nadwozia. Konstrukcja opiera się na podwoziu z epoki, zweryfikowanym względem dokumentacji technicznej, a kluczowe elementy – od pałąka bezpieczeństwa po wiązkę elektryczną – wykonano ręcznie. Autentyczność detali podkreślają m.in. lotnicze nity oraz łożyska, do których konieczne było użycie rzadkich, oryginalnych podzespołów calowych.

Le Mans 2027 ma być świętem McLarena. Marka wystawi dwa MCL-HY

Mechaniczna wierność epoce

Producent zaznacza, że sercem pojazdu jest jednostka V8 z głowicami typu „camel hump”, uzupełniona skrzynią biegów wierną oryginałowi. Wnętrze oddaje surowy klimat lat 70.: poczynając od orzechowej gałki zmiany biegów i foteli z termicznie zgrzewaną winylową tapicerką, kończąc na unikalnym profilu szyby czołowej, odtworzonym przy wykorzystaniu cyfrowego skanowania.

McLaren M6GT

Nadwozie wykończono lakierem Colnbrook White, nawiązującym do lokalizacji pierwszej fabryki marki i bolidu Formuły 1 M2B z 1966 roku. Zielone akcenty we wnętrzu stanowią dopełnienie tej historycznej kolorystyki, będącej osobistym podpisem założyciela.

Więcej niż wystawa

Podczas Goodwood Festival of Speed 2026 M6GT stanie się centralnym punktem ekspozycji McLaren House, mającej ukazać ewolucję firmy. Wśród prezentowanych maszyn znajdą się m.in.:

  • M8A (1968): Ikona dominacji McLarena w serii Can-Am.

  • Austin 7 Ulster: Symbol wczesnych inspiracji technicznych Bruce’a McLarena.

  • McLaren F1 GTR: Most między inżynierią torową a drogą.

  • W1: Współczesny szczyt inżynierii marki.

Ponadto McLaren zapowiada debiut modelu MCL-HY oraz jego wersji torowej GTR, przygotowanych z myślą o wyścigach długodystansowych w sezonie 2027.

McLaren wraca po Le Mans. MCL-HY to nowy hipersamochód WEC

Tajemnica w tle

Goodwood nie będzie jedynie retrospektywą. Producent potwierdził premierę nowego modelu, określanego jako szczyt obecnej ery supersamochodów. Publiczna prezentacja zaplanowana jest na 10 lipca 2026 roku. Choć szczegóły pozostają nieujawnione, obecność M6GT ma przypominać o kluczowej zasadzie Woking: każdy nowoczesny McLaren pozostaje w swojej istocie samochodem wyścigowym, któremu nadano drogowe uprawnienia.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl