Stellantis prowadzi dużą akcję serwisową dotyczącą wybranych modeli marek Citroën, Opel i Peugeot. Powodem jest błąd oprogramowania modułu nadzorującego, przez który w określonych sytuacjach drzwi mogą nie otworzyć się od wewnątrz. Problem obejmuje globalnie ponad 140 tys. samochodów wyprodukowanych na przestrzeni niemal trzech lat.
Błąd oprogramowania może zablokować otwarcie drzwi od środka
Akcja dotyczy popularnych modeli należących do koncernu Stellantis. Problem leży po stronie oprogramowania modułu monitorującego, które w niektórych przypadkach może doprowadzić do sytuacji, gdy drzwi nie dadzą się otworzyć od wewnątrz.
Usterka ma szczególnie niepokojący charakter, ponieważ może wystąpić losowo i bez wcześniejszego ostrzeżenia, gdy silnik samochodu jest uruchomiony. W normalnej eksploatacji taki scenariusz brzmi jak bardzo irytująca awaria, ale po wypadku albo w razie pożaru może stać się realnym zagrożeniem dla osób znajdujących się w kabinie.
Ponad 140 tys. samochodów objętych akcją na świecie
Łącznie do serwisów ma trafić ponad 140 tys. aut na całym świecie. Wśród objętych akcją modeli są samochody trzech marek: Citroën, Opel i Peugeot. Wspólny mianownik dotyczy okresu produkcji oraz zastosowanego oprogramowania.
Oznacza to, że właściciele powinni zwracać uwagę nie tylko na nazwę auta, ale również na datę, kiedy zjechało z linii montażowej.

fot. Peugeot
Te modele Citroëna, Opla i Peugeota są objęte wezwaniem
Lista modeli obejmuje auta produkowane od grudnia 2022 roku do lutego 2026 roku, zależnie od marki i konkretnego modelu. Najdłuższy zakres dotyczy Citroëna C5 X oraz wybranych Peugeotów.
- Citroën C5 X – samochody wyprodukowane od 14 grudnia 2022 roku do 9 lutego 2026 roku.
- Ople Astra i Grandland – samochody wyprodukowane od 11 lipca 2023 roku do 4 lipca 2024 roku.
- Peugeoty 308, 3008, 408 i =5008 – samochody wyprodukowane od 9 października 2023 roku do 12 lutego 2026 roku.
Dlaczego ta akcja serwisowa jest istotna?
Wiele akcji przywoławczych dotyczy elementów, których kierowca może nie zauważyć przez długi czas. Tutaj potencjalny skutek usterki jest bardziej bezpośredni, bo dotyczy możliwości opuszczenia pojazdu od środka.
W sytuacji awaryjnej, gdy liczą się sekundy, taka usterka przestaje być irytującym drobiazgiem.
Co powinni zrobić właściciele tych aut?
Właściciele wymienionych modeli powinni sprawdzić, czy ich egzemplarz znajduje się w zakresie produkcji objętym akcją. Najprostszą drogą jest kontakt z autoryzowanym serwisem marki lub sprawdzenie informacji po numerze VIN, gdy producent udostępni odpowiednie informacje dla danego rynku.
Ponieważ problem dotyczy oprogramowania, naprawa najpewniej będzie związana z aktualizacją sterownika lub modułu odpowiedzialnego za nadzór nad zamkami. Kluczowe jest jednak to, aby nie odkładać wezwania serwisowego, jeśli konkretny samochód zostanie nim objęty.






