Czerwiec 2026 roku przyniósł wyraźne schłodzenie na polskim rynku samochodów używanych. Według Barometru AAA AUTO sprzedano 247 477 aut z drugiej ręki, czyli o 21 953 mniej niż w maju, ale średnia cena wzrosła i sięgnęła 50 717 zł.
Po mocnym maju przyszedł słabszy czerwiec
Polski rynek wtórny wyraźnie zwolnił po bardzo aktywnym maju. W czerwcu 2026 roku liczba sprzedanych samochodów używanych spadła do 247 477 egzemplarzy, czyli o blisko 22 tys. aut. Nie oznacza to jednak przeceny.
Średnia cena sprzedanego samochodu wzrosła do 50 717 zł, a przeciętny czas oczekiwania na kupca wydłużył się z 39 do 40 dni. Średni przebieg sprzedawanych aut wyniósł z kolei 170 249 km, a ich przeciętny wiek utrzymał się na poziomie 12 lat.
Największy popyt dotyczy aut za 20-40 tys. zł
Najmocniejszym segmentem rynku były samochody kosztujące od 20 do 40 tys. zł. W czerwcu sprzedano 57 646 takich aut, co pokazuje, że kupujący najczęściej szukali pojazdów ze środka cenowej tabeli, a nie najtańszych ofert. Drugą najpopularniejszą grupą były samochody do 10 tys. zł. Takich pojazdów sprzedano 45 107 szt.
Na trzecim miejscu znalazły się auta kosztujące od 10 do 20 tys. zł, z wynikiem 42 441 sprzedanych egzemplarzy. W droższych przedziałach liczba transakcji była już wyraźnie niższa. W segmencie 40-60 tys. zł sprzedano niespełna 34 tys. aut, a w przedziale 60-80 tys. zł – ponad 23 tys. Raport wskazuje też prostą zależność: im droższy samochód, tym dłużej czeka na nabywcę. Pojazdy za ponad 150 tys. zł znajdowały kupca średnio dopiero po 67 dniach.
Mazowsze sprzedaje najwięcej i najdrożej
Największym regionalnym rynkiem samochodów używanych pozostaje województwo mazowieckie. W czerwcu sprzedano tam 48 579 aut, czyli wyraźnie więcej niż w kolejnych regionach zestawienia. Drugie miejsce zajęło województwo wielkopolskie z wynikiem 31 441 sprzedanych samochodów, a trzecie – śląskie Nabywców znalazło tutaj 31 238 aut.

fot. Kia
Mazowsze wyróżniało się również najwyższą średnią ceną sprzedawanego pojazdu, która wyniosła 72 074 zł. Na drugim biegunie znalazło się województwo warmińsko-mazurskie. Tam przeciętny sprzedany samochód używany kosztował 45 055 zł. Różnica między regionami pokazuje, jak mocno lokalna struktura ofert i popytu wpływa na realne ceny transakcyjne.
Benzyna nadal wyprzedza diesla
Na rynku wtórnym wciąż dominują samochody z silnikami benzynowymi. W czerwcu sprzedano ich 126 802 egzemplarzy, podczas gdy aut z dieslami było 105 156. Coraz widoczniejsze są także hybrydy. Według danych z raportu sprzedano ich niemal 16 tys.
Samochodów z instalacją LPG było 12 520 szt., natomiast elektryków – 3204 szt.
Opel Astra znowu numerem jeden
Najczęściej kupowanym samochodem używanym w czerwcu był Opel Astra. Model ten znalazł 5885 nabywców i ponownie potwierdził swoją mocną pozycję na polskim rynku wtórnym. Drugie miejsce zajął Volkswagen Golf, a trzecie – BMW serii 3.
W pierwszej dziesiątce znalazły się także Audi A4, BMW serii 5, Ford Focus, Skoda Octavia, Volkswagen Passat, Toyota Corolla oraz Kia Sportage. Pod względem nadwozia największym zainteresowaniem cieszyły się SUV-y. Wyprzedziły hatchbacki i kombi, co potwierdza, że moda na podwyższone nadwozia nie dotyczy wyłącznie nowych samochodów.
Spadek sprzedaży nie oznacza załamania rynku
Choć miesięczny spadek liczby transakcji jest wyraźny, podstawowe wskaźniki rynku pozostają stabilne. Średni wiek samochodów nie zmienił się, ceny nadal lekko rosną, a czas sprzedaży wydłużył się tylko symbolicznie. Najważniejszy popyt skupia się na autach w przedziale 20-40 tys. zł, czyli tam, gdzie wielu kupujących szuka kompromisu między ceną, wiekiem i stanem technicznym.
Czerwcowe dane wyglądają więc bardziej jak sezonowe wyhamowanie po mocnym maju niż nagła zmiana trendu na polskim rynku aut używanych.






