Volkswagen przygotowuje premierę swojej pierwszej pełnej hybrydy, rozszerzając ofertę napędów zelektryfikowanych o rozwiązanie niewymagające ładowania z zewnętrznego źródła prądu. Nowy układ trafi najpierw do Golfa i T-Roca, a później ma zostać wykorzystany również w kolejnych samochodach niemieckiego koncernu, opartych na platformie MQB.
Rynek samochodów z napędem w pełni hybrydowym od kilku lat systematycznie rośnie, a producenci rozwijają ofertę modeli łączących silnik spalinowy z elektrycznym bez konieczności podłączania auta do ładowarki.
Volkswagen do tej pory oferował układy mild hybrid oraz plug-in hybrid, natomiast teraz uzupełni gamę o trzeci rodzaj napędu hybrydowego.
Golf pozostanie niemal niezmieniona z zewnątrz
Nowa odmiana nie przyniesie wyraźnych zmian stylistycznych. Golf Full Hybrid zachowa swoje klasyczne nadwozie, a z zewnątrz wyróżnikiem będzie przede wszystkim oznaczenie „Hybrid”, umieszczone na tylnej pokrywie.
W kabinie również nie zapowiedziano większych zmian. Samochód zachowa dotychczasowy układ wnętrza z cyfrowymi ekranami o przekątnej 10,25 oraz 12,9 cala. Przestrzeń bagażowa pozostanie na poziomie 378 litrów.
Nowy układ napędowy z silnikiem 1.5 TSI
Sercem nowego napędu będzie benzynowa jednostka 1.5 TSI pracująca w cyklu Millera. Wspomagać ją będzie moduł hybrydowy integrujący silnik elektryczny, generator, elektronikę sterującą oraz sprzęgło odpowiedzialne za rozłączanie jednostki spalinowej podczas jazdy elektrycznej i pracy szeregowej.

fot. Volkswagen
Energię będzie magazynował chłodzony cieczą akumulator litowo-jonowy o pojemności 1,6 kWh brutto, z czego 0,64 kWh pozostanie do wykorzystania. Waży on około 50 kg i zostanie umieszczony pod podłogą w tylnej części samochodu.
Dwie wersje mocy i trzy sposoby pracy
Volkswagen planuje wprowadzenie dwóch wariantów napędu:
- 136 KM i 306 Nm.
- 170 KM i 306 Nm.
Najpierw do sprzedaży mają trafić mocniejsze odmiany rozwijające 170 KM. Słabsza wersja ma pojawić się w ofercie w 2027 roku. Sterowanie układem będzie odbywało się automatycznie. Przy niskich prędkościach samochód może poruszać się wyłącznie dzięki silnikowi elektrycznemu.
W trybie szeregowym jednostka spalinowa będzie napędzać generator dostarczający energię do silnika elektrycznego, natomiast w trybie równoległym oba źródła napędu mają współpracować podczas przyspieszania i jazdy pod większym obciążeniem. Kierowca otrzyma do wyboru trzy profile jazdy: Eco, Comfort oraz Sport. Tryb Eco ograniczy maksymalną moc napędu do 70%, aby zmniejszyć zużycie paliwa i emisję spalin.
Nowa hybryda nie zakończy kariery na Golfie
Nowy napęd ma zadebiutować nie tylko w Golfie, ale również w T-Rocu. W kolejnych miesiącach Volkswagen planuje rozszerzenie jego zastosowania na inne samochody grupy korzystające z platformy MQB. Wśród kolejnych modeli znajdują się Skody Octavia, Karoq i Kodiaq, Audi A3 i Q3, a także wybrane modele marek Seat i Cupra, w tym Leon oraz Formentor.
Rozszerzenie gamy o wariant full hybrid pozwoli koncernowi uzupełnić ofertę napędów zelektryfikowanych i zwiększyć obecność w segmencie, który pozostaje jednym z najważniejszych kierunków rozwoju rynku samochodów osobowych.






