Totem Automobili pokazało kolejną interpretację klasycznej Alfy Romeo Sprint GT. Litorale Bredo, bo tak określane jest to auto, ma karbonowe nadwozie w stonowanym kolorze, ale pod nim kryją się 2,8-litrowe V6 biturbo o mocy 640 KM, napęd na tył i sześciobiegowa skrzynia manualna.
Klasyczne proporcje, ale konstrukcja jest współczesna
Totem GT Super czerpie stylistycznie z coupe Alfa Romeo Sprint GT z lat 60. XX w., jednak technicznie znacznie wykracza poza klasyczną renowację. Samochody tej serii powstają na specjalnie opracowanym aluminiowym podwoziu, a w przypadku Litorale Bredo jeszcze większą rolę odgrywa włókno węglowe.
Z karbonu wykonano między innymi wszystkie panele nadwozia. Dzięki szerokiemu wykorzystaniu lekkich materiałów samochód waży raptem 1180 kg.
Litorale Bredo ma być celowo dyskretne
Nowy egzemplarz otrzymał własną nazwę Litorale Bredo i został skonfigurowany zgodnie z życzeniem klienta. Nadwozie polakierowano w przygaszonym odcieniu Big Sur, którego inspiracją miała być zieleń kalifornijskich lasów.

fot. Totem Automobiili
Przyciemniono także chromowane elementy na bokach nadwozia, osłonie chłodnicy oraz charakterystycznych obręczach GT Super. Jednym z nielicznych wyraźniejszych akcentów są niewielkie ręcznie nanoszone motywy włoskiej flagi umieszczone na progach.
Efekt jest nietypowy jak na samochód o takich parametrach. Zamiast ostentacyjnie eksponować osiągi, Litorale Bredo zachowuje wizualną powściągliwość klasycznego włoskiego coupe.
W kabinie karbon spotyka się z drewnem
Wnętrze jest bardziej dekoracyjne niż nadwozie. Totem zastosował włókno węglowe, tytan i skórę, a na specjalne zamówienie właściciela wykorzystano również rzadkie gatunki drewna.

fot. Totem Automobiili
Drewniane elementy znalazły się między innymi na kierownicy oraz gałce dźwigni zmiany biegów. Część przełączników odpowiedzialnych za dodatkowe funkcje umieszczono natomiast na osobnym panelu podsufitki.
2,8-litrowe V6 biturbo rozwija 640 KM
Najważniejsze kryje się jednak pod nadwoziem. Jednostkę napędową dla serii GT Super opracowała włoska firma Italtecnica. To 2,8-litrowy silnik V6 z podwójnym turbodoładowaniem, przygotowany specjalnie z myślą o samochodach Totem.
W Litorale Bredo rozwija 640 KM i 655 Nm. Do pary ma sześciobiegową skrzynią manualną, a cały moment obrotowy trafia na tylne koła.

fot. Totem Automobiili
Przy masie 1180 kg taki zestaw pozwala rozpędzić to klasyczne coupe od 0 do 100 km/h w 3,2 s. W gamie Totem występują również mocniejsze warianty tego silnika, ale już podstawowe liczby Litorale Bredo pokazują, jak daleko konstrukcja odeszła technicznie od swojego pierwowzoru.
GT Super powstanie tylko w 40 egzemplarzach
Totem planuje zbudować jedynie 40 samochodów GT Super. Każdy może być skonfigurowany indywidualnie, dlatego różnice pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami nie ograniczą się do koloru nadwozia czy tapicerki.
Litorale Bredo pokazuje przy tym kierunek rozwoju włoskiej firmy. Totem zaczynał od nowoczesnych interpretacji klasycznych modeli Alfy Romeo, ale zamierza pójść znacznie dalej i przekształcić się w pełnoprawnego producenta samochodów.
Firma pokazała już platformę projektowanego supersamochodu z centralnie umieszczonym silnikiem. Jego napędem ma być wolnossąca jednostka V12. Oznacza to, że GT Super może z czasem okazać się nie tylko efektownym restomodem, lecz także jednym z etapów prowadzących Totem do budowy całkowicie własnych samochodów.













